Podpinam się, 100 tys. to już całkiem sporo luda (czytaj coś na pograniczu średnie/duże miasto) i mimo, że na FB macie jakiś tam wspólnych znajomych to co z tego? Ja też mam sporo znajomych, których może raz czy dwa razy w życiu spotkałem (swoją drogą to radze takich ludzi co jakiś czas "odsiać"). Poza tym mieszkam w miasteczku, które ma ok. 12 tys. mieszkańców i wiesz co, pierdole poznawanie panienek tutaj, bo większość znam przynajmniej z widzenia i tak jak ktoś pisał na początku "nie sram tam gdzie jem". Do przełamania barier w podchodzeniu, lepiej jednak jechać "w wielki świat" bo mi przynajmniej zagajanie do lasek w Krk szło całkiem nieźle, chyba głównie przez to, że jest niemal 100% anonimowości w razie jakiegoś przypału Do tego fakt, że w całkiem małych miasteczkach to bardziej liczy się pokazanie się przed innymi, więc panienki raczej nie patrzą na to co masz do zaoferowania jako Ty tylko jako samochód/portfel itp. a to wkurwia i to bardzo... poza tym to zostają pewne zaszłości, krążą nie chlubne plotki/opinie i inne chuje muje, a w miastach średnich i dużych to zjawisko jest znikome albo występuje lokalnie, na osiedlach itp. więc działaj żołnierzu bo masz dobre warunki na start.
"Ci, którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich."
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Podpinam się, 100 tys. to już całkiem sporo luda (czytaj coś na pograniczu średnie/duże miasto) i mimo, że na FB macie jakiś tam wspólnych znajomych to co z tego? Ja też mam sporo znajomych, których może raz czy dwa razy w życiu spotkałem (swoją drogą to radze takich ludzi co jakiś czas "odsiać"). Poza tym mieszkam w miasteczku, które ma ok. 12 tys. mieszkańców i wiesz co, pierdole poznawanie panienek tutaj, bo większość znam przynajmniej z widzenia i tak jak ktoś pisał na początku "nie sram tam gdzie jem". Do przełamania barier w podchodzeniu, lepiej jednak jechać "w wielki świat" bo mi przynajmniej zagajanie do lasek w Krk szło całkiem nieźle, chyba głównie przez to, że jest niemal 100% anonimowości w razie jakiegoś przypału
Do tego fakt, że w całkiem małych miasteczkach to bardziej liczy się pokazanie się przed innymi, więc panienki raczej nie patrzą na to co masz do zaoferowania jako Ty tylko jako samochód/portfel itp. a to wkurwia i to bardzo... poza tym to zostają pewne zaszłości, krążą nie chlubne plotki/opinie i inne chuje muje, a w miastach średnich i dużych to zjawisko jest znikome albo występuje lokalnie, na osiedlach itp. więc działaj żołnierzu bo masz dobre warunki na start.
"Ci, którzy rezygnują z Wolności w imię bezpieczeństwa, nie zasługują na żadne z nich."
Jeszcze nic nie zaczęliście robic a juz sie boicie że sie wam dziewczyny skończą/zaczną obgadywać. Takie co by było gdyby...