Cześć. Spotkałem się ostatnio z dziewczyną, spotkanie jak to pierwsza randka - troche nerwowo, rozmowa o pierdolach. Ona ciagle usmiechnieta, pogodna, fajna dziewczyna. 2 dni po randce napisalem do niej i nawiazalem do spotkania - ze trzeba powtorzyc, bylo milo itd ;] I teraz pytanie - odpowiedz ktora dostalem nie jest jednoznaczna ->
''jasne, zgadamy sie jakos i umowimy na pogaduchy
milego dnia''. Nie wiem czy traktowac to jako 'grzeczne zbycie' czy dziewczyna poprostu ma taki styl bycia i uzywania takich slow jak 'pogaduchy'.
Nie postkalem sie z czyms takim i troche mnie to zastanawia - czy organizowac drugie spotkanie czy tylko sie przejade i ona juz po pierwszym spotkaniu juz cos sobie w glowie ulozyla.
To mi trochę przypomina archiwalne pytanie jednego z userów- "zaprosiła mnie na kawę, jak odbić jej ST?"
Zadzwoń i umów się na następne spotkanie, ogranicz sms'y i tyle. Na spotkaniu trochę kina, i pogadaj na jakieś ciekawsze tematy
Heh
No i nawet jeśli ona sobie coś w głowie ułożyła to ty się grzecznie dostosujesz, tak?
Analizujesz każde słowo kobiety a nawet emotikonki które wysyła? Zmartwię Cię, pewnie i tak chodziło jej o coś innego. A na "pogaduchy" to można się z przyjaciółką umówić. Jak do tego momentu uznała, że lepszy z niego materiał na kumpla niż faceta.
"Jak zadzwoni, to udawaj badboya połączonego z romantykiem. Bądź pewny siebie, lecz trochę uległy. I pamiętaj. Kontakt co 48 godzin. Nie częściej."
UDAWAJ?! Daleko to on na takich radach nie pojedzie.
Nie znasz pojęcia sarkazm, prawda?
"i umowimy na pogaduchy"
status przyjaciółki z fiutkiem - detected
they hate us cause they ain't us
Ej, nie jest jeszcze za późno, może zrobią piżama party!
a ja bym sie zapytal wprost tej laski:
'' to olanie mnie, delikatne zbycie czy poprostu mam czekac na Twoj ruch? ojojoj
''
wiesz, stary polzartem polserio .. mialem taka dziewczyne która tez mi kiedys tak pisala, doslownie paroma slowkami - ja jej powiedzialem ze czuje się jakbym prowadził z nią conajmniej wywiad i nie podoba mi się ten jej ton pisania, powiedziala ze nawet na to nie zwrocila uwagi i to poprawi... i co? poprawiła...
warto czasem kobiecie powiedziec to co się mysli, a nie odrazu pchac sie na forum, serio
Jeżeli masz pytania - pisz PW
jak dla mnie to normalnie odpisała umow sie z nią ale tym razem zadzwon i pogadaj chwile bo te smsy to jakas patologia
tez uwazam ze smsy to patologia ale nie mam ostatnio mozliwosci dWonic w normalnych godzinach. Tez wydaje mi sie ze tak odpisala bo ... Taka jest
moj niepokoj wzbudzily slowa jakich uzyla - kwestia cy chciala mi dac znac ze chetnie sie spotka bo 'fajnie sie gadalo' ale nie widzi tego czy wynika to z jej zasobu slow haha. No nic, pozostaje zadzwonic i na kolejnym spotkaniu przekonam sie na czym stoje. Bo w obenych czasach to dobry znak ze woogole wykazuje checi - a nie jak te ksiezniczki za ktorymi trzeba z kwiaami latac i bawic sie w gierki. Fuk them!
A co miała napisać? 'Jasne, spotkajmy się, może na tym lub następnym spotkaniu mnie przelecisz i będzie fajnie :)'
Zresztą tak to jest jak się pisze, a nie dzwoni, a najlepiej twarzą w twarz. Kiedyś usłyszałem podobny tekst, i po mimice wiedziałem, że to grzeczne 'spierdalaj'. Jej strata
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
troche mi sie smiać chce z tych rad, jezeli dupa jest wkrecona to nie wazne czy on napisze smsa czy zadzowni to ona i tak się zgodzi, widze ze na forum powstaje nowa technika bajerowania kobiet - jezeli przez smsa sie nie zgodzila to napewno przez telefoniczna rozmowe bedzie bardziej chętna ;d haha
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Wydaje mi się, że userzy radzą aby po prostu ograniczyć pisanie smsów i dzwonić. Podczas rozmowy przez telefon można wywnioskować jej nastawienie itp., a przez smsowanie chłopak zaczyna analizować każde słowo.
Ale i tak chyba Urlich ma rację
Heh
Nie ma racji, bede dzwonil dzisiaj i sie okaze
jak po pierwszym spotkaniu mozna kogos uznac za przyjaciolke z fiutkiem haha, opanujcie sie! Gdzie ja zabrac na druga randke eksperci?
kino czy kawka znowu?
"jak po pierwszym spotkaniu mozna kogos uznac za przyjaciolke z fiutkiem haha, opanujcie sie!"
Zdziwiłbyś się
Nigdy nie masz pewności czy ona przyjaciółki z fiutkiem aktualnie nie szuka, a nawet jeśli nie szuka to może właśnie uznać że znalazła 
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Kino to złe miejsce wg. mnie w początkowej fazie znajomości gdyż nie możecie tam wchodzić w interakcję. Proponuję spacer póki ładna pogoda a później jakieś kino w dalszej fazie znajomości. W czasie spaceru pokaż w końcu, że chcesz czegoś więcej niż tylko rozmowy - obejmij, dotykaj(ale oczywiście nie jak jakiś zboczeniec co chwila). Musisz przestać gadać na grzeczne tematy a zacznij ściągać rozmowę w stronę seksu. Oczywiście nie pytaniem "Lubisz brać w tyłek?", ale delikatnie nakierowywać na taką sferę rozmowy. Mów o czym masz ochotę i pokaż, że nie jesteś mięczak, który idzie za nią na kolanach. Na pożegnanie buziaczek i wszystko będzie git.
Przestań analizować każdy jej ruch, słowo. Podryw to nie nauka ścisła gdzie jeden zły gest przekreśla Ci szansę na całe życie. Nawet jeśli na pierwszej randce lekko dałeś dupy to na drugiej możesz się odkuć.
Sic Luceat Lux
Wiem anarky że Ty się umawiasz przez facebooka ale nie musisz swoich przyzwyczajeń przelewać na inne bardziej ambitne osoby:D
Też umawiam się przez fb. Przez telfon rzadko, bo czasy sie zmieniają i każdy ma fejsa - jest to taka platforma do rozmów jak niegdyś telefon.
Ja mam w dupie jak ktoś sie ze mna umawia, dupy tak samo - to nie przybysze z kosmosu przecie.