Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Plasterek czy nieufność?

6 posts / 0 new
Ostatni
Czarnypan
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2022-07-07
Punkty pomocy: 0
Plasterek czy nieufność?

Witajcie
Mój problem polega na tym że,spotykam się z dziewczyną od jakichś 4msc, fajna, wygadana itp. Od początku widziałem że jest nieufna i nie lubi zdradzać się z emocjami. Zresztą ja też. Wynika to z tego że, obydwoje w zeszłym roku zakończyliśmy związki w których zostaliśmy po prostu zdradzeni przez partnera. Relacja rozkręcała się fajnie, ale uważam że zatrzymaliśmy się na pewnym etapie i stoimy w miejscu. Przy okazji spotkań poznałem sporo jej znajomych, rodzine. Nie ma problemu żeby na powitanie pocałować mnie przy wszystkich, ale na tym kończą się czułości. Nigdy nie inicjuje sama spotkań, jednocześnie potrafi zmienić plany i dostosowac je do mnie lub wyjść z kontrpropozycją, jeśli to ja chcę się spotkać. Jeśli się nie odzywam to potrafi sama napisać lub zadzwonić. Nie ma odruchów typu, podejść i się nagle przytulić, złapać za rękę,czy pocałować ot tak. Od początku mówiła że nie lubi robić tego typu rzeczy przy ludziach, ale na osobności też ma z tym problem. Jeśli ją olewam to usiłuje zwrócić na siebie uwagę poprzez zaczepki i dokuczanie. W zasadzie to oficjalne jesteśmy parą od niedawna, z seksem nie ma problemu. Problem polega na tym że czuje sie jak taki dobry kolega od seksu, a nie facet w związku, popełniłem błąd bo dziewczyna wie że mi mniej lub więcej zależy, natomiast z jej ust żadne słowa tego typu nie padły. Mam też wrażenie że ona sama nie wie czego od tej relacji chce. Pytanie brzmi, czy ruszać temat czy narazie sondować co wyniknie? Wiadomo że jak spytam to prawdy mogę nie usłyszeć bo nie powie mi przecież że sama nie wie czego chce. A może to ja mam takie urojenia po poprzednich związkach i ogólnie pchanej nam w mediach papce na temat tego jak ma wyglądać związek? No ale jednak uważam że dziewczyna której zależy najchętniej nie spuszczała by faceta z oka

/Każda granica to przeszkoda do pokonania/

Javareal
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2021-09-04
Punkty pomocy: 429

"No ale jednak uważam że dziewczyna której zależy najchętniej nie spuszczała by faceta z oka"

Generalizacja. Są dziewczyny z różnymi temperamentami, może twoja nie lubi takiej intensywności związku, ale też nie wiadomo co siedzi jej w głowie.

//Nie spoglądaj już na innych jak na środek narkotycznego zaspokajania.//

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 599

Jak jest rozważna to chce może lepiej to rozegrać niż poprzedni związek. Poza tym są kobiety które będą pisać,dzwonić,wpraszać się co chwile i chcieć spędzać każdą chwilę razem. Ja do takich Pań nigdy nie należałam. Mnie męczyło spędzać czy pisać z jedną osobą całe dnie. Dlaczego ? Bo mam swoje życie i pasję i jak miałam siedzieć z chłopem i oglądać 3dzien z rzedu durny serial a poczytać książkę to zgadnij co wybierałam. Jestem introwertykiem i potrzebuje swojego czasu. Chcę przez to powiedzieć że kazdeo człowieka musisz się nauczyć. I wiedzieć że jak ktoś nie mówi o uczuciach a je pokazuje to znaczy to samo. Więc jezeli nie rozumiesz jej języka miłości to sie go naucz.

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

Umbrella
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Wschòd

Dołączył: 2020-07-22
Punkty pomocy: 193

Naprawdę po 4 miesiącach śpieszy Ci się do jakichś wyznań miłości? A może potrzebujesz jedynie potwierdzenia, że Twoje zaangażowanie nie jest "stratą" czasu i wysiłku?

Spotkania, seks, propozycje, poznałeś znajomych i rodzinę - to wszystko jest. Czasami relacja potrzebuję więcej czasu żeby się rozwinąć. Możesz albo poczekać na rozwój wydarzeń albo wprost zakomunikować swoje potrzeby.

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Pyrlandia

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 3407

Spotykacie się od 4msc, nie jesteś w związku to się nie czujesz jak facet w związku, więc to nie jest problem, wszystko git. Rozumiem, że nie czujesz się traktowany wyjątkowo bo brakuje Ci czułości i intymności, no stary, jak nie gadacie o emocjach to się nie dziw, że nie jesteś blisko i intymnie. Tu jest pies pogrzebany.

Druga sprawa, napisałeś, że dokucza i zaczepia jak chce zwrócić Twoją uwagę. I tu pytanie - czy ona robi to w sposób zabawny, droczy się, czy zaczepny jak mała dziewczynka, której się coś należy, a Ty jesteś be bo nie dajesz atencji? To bardzo ważne.

Dobrodziej z Północy
Portret użytkownika Dobrodziej z Północy
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30 lat
Miejscowość: Północ

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 2249

Zadaj sobie pytanie czego konkretnie Ci brakuje w tej relacji. To pozwoli Ci określić jakim językiem uczuć się posługujesz. Tak, są różne i nie zawsze będziesz miał taki sam jak partnerka. Ogólnie to poczytaj o tym - ciekawy temat. Może nawet wyłapiesz jakiego języka używa ona.

W moim odczuciu macie nie tyle problem ze zdradą z poprzednich relacji, a właściwą komunikacją emocji. Aby czuć się kochanym potrzebujemy aby druga osoba okazywała nam uczucia w określony sposób.

Wg. Garego Chapmana (taki psychoterapeuta i pastor, twórca tej teorii) jest 5 języków miłości. Mianowicie:
- słowa - potrzebujesz komplementów, docenienia i wyróżnienia.
- przysługi i oddanie - potrzebujesz wsparcia lub wyręczania w obowiazkach ktorych nie lubisz robić.
- wspólny czas - potrzebujesz robić jakościowe rzeczy razem.
- prezenty - potrzebujesz mniej lub bardziej drobnych upominków.
- dotyk - potrzebujesz seksu i gestów czułości.

Tak możesz być mniel lub bardziej wielojęzyczny lub totalnym analfabetą w jednym z tych języków.

No dobra, ale masz już tą wiedzę i jak to ma Tobie pomóc. Przede wszystkim mów do swojej dziewczyny głównie w jej języku. Będzie bardziej to doceniać. Po drugie podrzuć jej jakoś na luźno ten temat. Ogólnie kobiety lubią takie zagadnienia. Tylko tak z wyczuciem i bez pretensji, bardziej na smiesznie niż jako wyrazenie braku. Możesz np. zrobić to w formie zabawy. Pokazujesz jej tą teorię i zgadujesz jej jezyk i potem zapytaj jej jak myśli, w jakim jezyku ty funkcjonujesz. Jak zgadnie to dobrze, a jak nie zgadnie to jej powiedz w miłej atmosferze.

Na bank to odnotuje.

________________________________
"To, że coś jest oczywiste nie oznacza jeszcze, że jest prawdą."