Witajcie. Jestem z dziewczyna 4msc i nie za bardzo jej ufam. Ona ciagle gada o innych facetach i postanowilem ja sprawdzic. Napisalem do niej ze zmyslonego konta (dodalem fotki z internetu i napisalem).
Od razu byla chetna do rozmowy, na pytanie czy ma kogos napisala ze nie ma bo sie poklocila (i faktycznie bylismy pokloceni).
Pozniej zapytalem o spotkanie to napisalem ze teraz weekendy ma zajete.
Nic pozniej nie pisala i pare dni poczekalem napisalem hej co tam, od razu odpisala i na pytanie czy chce sie spotkac zapytala czy jestem w miescie a ja ze bede wieczorem, a ona ze nie bedzie miala wtedy czasu. I Tak troche jakby unikala spotkania ale tez jakby chciala spotkania. Co o tym sadzicie ?
Robi sobie z twojego fake konta betaorbiter.
Gdyby tak do mózgu czopki można było wpuszczać. ~Witkacy
Betaorbiter, który "pocieszy" podczas kłótni heh
Dziewczyna ma ochotę na niecodzienne emocje, tudzież.. przygodę.
Opcja jest jedna: albo zrobisz to Ty albo zrobi to ktoś za Ciebie (i nie nie będziesz to Ty w innej osobie jak fake konto tylko inny facet)
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
Tylko dlaczego ? Sa emocje, widac ze kocha, chyba dobry seks.
Myslicie ze juz skreslona relacja .?
Jeden facet, jeden kutas, to za mało na jej możliwości. Tyle. Takie też chodzą po świecie.
________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.
Generalnie nie wygląda to za dobrze. Nie ma nawet znaczenia, czy ustaliliście między sobą zakaz spotykania z innymi osobami "na kawę" bo tutaj nie liczą się słowa, a czyny. Fakt jest taki, że jeżeli są to 4 msc, czyli początek to kobita powinna się spuszczać nad tobą, (jeżeli dobrze działasz)a nie pisać, że nikogo nie ma xD. Ewentualnie możesz ją pobajerować i spróbować umówić spotkanie, jak się uda spotkać to jej podziękuj i next. Do obserwacji.
Szuka lepszej gałęzi...coś jej musi nie pasować, bo jak ktoś wyżej napisał w tak świeżym związku zawasze powinien być ogień i nikt inny się nie liczyć...Jak zaczęliście to była wolna/świeżo po rozstaniu?
______________________________
Nie mów hop póki nie włożysz;-)
Tzn byla kilka ladnych msc po rozstaniu.
Ja daje jej i negatywne i pozytywne emocje. Ale ma duzo kolegow, wychodzi z nimi i z przyjaciolka, gada o nich, imprezuje. Ja jednak jestem bardziej ulozony. Ale co jakis czas staram sie zeby bylo kino, wycieczka, seks itd. Ona z reguly malo pisze, i ogolnie dziwna sprawa. Bo mowi ze kocha mocno.
Nie słowa, a czyny się liczą. Tego mnie tu koledzy nauczyli na forum i sprawdza się w 100 procentach.
Jakby tak mocno kochała, to by z nikim innym, a już napewno z nieznajomym z neta nie podejmowała rozmowy. Bo niby po co, skoro ma swojego ukochanego?
Też się kiedyś tak bawiłam w pisanie z moim facetem i wiesz jak się skończyło... Tylko moim rozczarowaniem. Jednego żałuję że po tym jak on pisał nie mam nikogo to nie miałam na tyle jaj zeby to ujawnić i od razu uciąć relacje. Tylko się męczyłam niepotrzebnie.
Możesz zrobić tak np powiedzieć mój znajomy(imię tego awatara) mówił że bajeruje jakąś dupe patrzę i oczom nie wierzę że to Ty byłaś... Tyle że jak mówię to trzeba mieć jaja. No albo ich nie masz i się męczysz i kminisz szukając jakiegoś bezsensownego rozwiązania.
żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.
Nic z tego nie będzie.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Powiem ci, ze dobrze zrobiłeś. Przynajmniej wiesz z jakim typem laski masz doczynienia. Myślę,ze przy pierwszej lepszej okazji albo przy waszych chwilach słabości dziewczyna będzie szukać pocieszenie u kogo innego. A okazji jej brakować pewnie nie będzie.
Czas się żegnać. Powiedzieć, ze wiesz o wszystkim, nie ufasz jej i nie zaufasz wiec nie ma sensu to ciągnąć bo przy pierwszej lepszej okazji dorobi ci rogi. Nie bedziesz też jej kontrolować z kim i co pisze albo z kim wychodzi. To nie sa czasy podstawówki. Bedzie ci to wszystko z tyłu głowy siedzieć więc to bez sensu.
Ja bym poszedł krok dalej. Spróbowałbym umówić się na spotkanie z tego fake konta i na nie poszedł i tam bym się kulturalnie pożegnał.
---------------------------
Będziesz się teraz bił z myślami, z jednej strony wiesz dobrze co to oznacza a z drugiej starasz się ją jakoś wytłumaczyć. Ona nie traktuje Cie poważnie i to wszystko. Kiedyś miałem identyczną sytuacje. Raz to olałem, drugi raz ale frustracja narastała..Nie warto. Do tego gdy w końcu zebrałem się na zerwanie nagle się obudziła, lament gadki typu tylko Ty, jaką ja byłam głupia. Itd.
Jeśli czujesz silne emocje to najlepiej odpuść. Jeśli potrafisz to sam zacznij to na luźno traktować. Ale ta twoja dziewczyna poważnego związku nie szuka. A na pewno nie z Tobą.
Aż musiałam się zalogować, żeby dodać swoją opinie. Hej ludzie nic takiego się nie wydarzyło a wy już chcecie przekreślać relacje i rotować kobiety. Czyny nie słowa. Takie sztuczne podpuszczki nigdy dobrze się nie kończą. Kobiety w takim wieku mają całe życie przed sobą i dobrze, że są ciekawe świata. Jeśli kobieta będzie chciała być z Tobą to będzie niezależnie ile przemieli słów na komunikatorach oraz na żywo. A tu od razu jakiś podstęp i intrygi rodem sagi z krainy lodu. Nawet jakby poszła na to spotkanie to nie musi się od razu całować ale może poznać fajną osobę! Nie zamykajcie kobiet w klatce. Ale do tego już trzeba zaufania i dojrzałości. Podnieś swoja wartość a nie w głowie będą jej amory. Po za tym fakt jest taki, że pisze z Tobą a nie z kimś innym nawet jeśli to jest intryga. Po za tym 4 miesiące to za krótka relacja żeby dziewczyna nie poznawała innych chłopaków.
ja nie żartuję
Czytam i śmieje się w duchu, ze na dole powinno być chyba napisane JA ŻARTUJE.”Kobiety w takim wieku maja całe życie przed sobą i dobrze, ze są ciekawe świata” oczywiscie! Jeżeli kobieta jest sama, nie ma chłopaka to może być ciekawa i nawet być top girl w lokalnym klubie swingersow, co mi tam ale jeżeli jest w ZWIĄZKU ze mną, to chyba tak nie wypada być ciekawym świata? (Czytaj innych chłopaków), a jak jest to siemanko, ale ja znikam bo lojalność to podstawa podstaw. Na resztę nie odpowiem bo czuje się jakby pisał to jakiś mało śmieszny troll.
Popieram!
Co to za jakieś flirty na boku jak się ma chłopaka. Wiadomo, że jak dziewczyna w miarę atrakcyjna, to będą ją podrywać kolesie. Ale ona sama powinna wiedzieć, że jak się jest w związku, to się innych odpala z miejsca. Proste.
Jeśli tego dziewczyna nie potrafi ogarnąć, to szkoda na nią czasu i energii.
Dziwne ze uwazam ze to moja wina. Ze cos zle zrobilem. A byly tez zle emocje i dobre. Nie angazowalem sie za mocno. Nie wiem w czym tkwi problem. Temu fake gosciowi pisala ze jej BYLY czyli ja, byl toksyczny i kochal za bardzo.
Szkoda, że Ty i koleżanka Monolith nie macie spójnej narracji.
Ona z kolei twierdzi, że facet, który startuje do kilku naraz jest godny co najwyżej wywalenia (rozgraniczmy: startuje a nie bzyka i porzuca, to są dwie różne rzeczy).
Laska, dla której facet jest atrakcyjny poświęca uwagę jemu. Nie myśli o innych BO W TYM stanie nie jest wstanie.
I żaden bełkot racjonalizujący tego nie zmieni.
Ciekawość świata to nie jest latanie na boki.
"Nie zamykajcie kobiet w klatce."
Ależ nikt nie ma zamiaru kogokolwiek zamykać. Proszę bardzo, droga wolna
"Śmieci same się wyniosły".
"Podnieś swoja wartość a nie w głowie będą jej amory."
Mówiłem, że bełkot... Przenosisz winę z laski na OPa. Przecież on nie ma prawa kierować jej czynami. Ona sobie zrobi co będzie chciała.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
"Kobiety w takim wieku mają całe życie przed sobą i dobrze, że są ciekawe świata"
Mężczyźni też mają cale zycie przed sobą i nie muszą tracić czasu na kogoś kto w chwili słabości szuka wrażeń na boku. Takiej osobie nie da sie zaufać. Tobie sie wydaje, ze jak ty tak robisz albo twoja koleżanka to inne też tak robią.
"Nie zamykajcie kobiet w klatce. Ale do tego już trzeba zaufania i dojrzałości."
Dojrzała kobieta wie co wypada, a czego nie. Nie trzeba też jej pilnować. Wie tez, ze zaufanie ciężko odbudować.
no niestety Krzysiek ale takie są fakty. wiele dziewczyn będąc na tak wczesnym etapie związku flirtuje z innymi i nie jest to nic dziwnego. musialbys wiekszosc dziewczyn odstrzelic a nie kazda bedzie sie tym chwalic. jesli macie tyle czasu na uprawianie takich intryg to gratulacje. myslalam ze to dziewczyny robia intrygi. w dobie dzisiejszych czasow raczej ciezko o lojalnosc. ale jak znajdziesz taka ktora z reka na sercu nie bedzie flirtowac na poczatku zwiazku to wow pogratulowac. przeciez dziewczyny to urodzone flirciary ! i tak mozna flirtowac i byc w szcesliwym zwiazku. grunt to zeby sobie ufać i pewnych granic nie pzrekraczac. dla jednym granica bedzie pocalunek z innym dla innych rozmowa przez komunikator z wlasnym chlopakiem
. to juz autor sam musi wiedziec gdzie sa granice i czy chce je poznac bawiac sie w intrygi czy moze w inny sposob np. rozmawiajac szczerze ze swoja dziewczyna jak widzi ich zwiazek.
Ale też może inaczej jest w wieku 20 lat łatwo w tym wieku powiedzieć 'papa' nie ta to następna. A i owszem może poznać jeszcze lepszą, bo życie układa różne ciekawe scenariusze. Z wiekiem człowiek dojrzały raczej pielęgnuje relację na której mu zależy i tak łatwo nie odpuszcza na zasadzie jednej intrygi.
ja nie żartuję
4 miesiące to nie początek.
Przecież po tym czasie nawet zauroczenie nie opada a co dopiero fascynacja.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
masz rację bo to raczej koniec niż początek
ja nie żartuję
Żeby był koniec musi być początek. ;]
A tutaj jak widać go nie było.
Dziecinki obie jesteście zapewne jeszcze w fazie buntu (mimo, iż wiek na to nie wskazuje).
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
jednak koniec ;D
ja nie żartuję
Eh. Nie zrozumialaś
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Jak widać, niektórzy lubią się posługiwać terminami, żeby dodać sobie powagi. Niestety bez pokrycia w rzeczywistości
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
Jeden z żywszych tematów ostatnio na forum. Autorze dawaj znać co tam się dzieje i jak wygląda sprawa..
Nie ulegaj namowom forum, rób co uważasz za słuszne.
Pamiętając, że:
„Gdy człowiek ma przed sobą kilka dróg, gdy męczy się i waha i nie wie,
którą wybrać — niech wybiera drogę honoru, ta zawsze będzie właściwsza.”
– Józef Piłsudski
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
Z Fejkowym gosciem pisze od niechcenia. Nie ma czasu na spotkanie ciagle ma jakies plany. Czasami wcale mu nie odpisze.
Ostatnie nasze spotkanie bylo takie ze mowila ze ona nie wie czy za 2 miesiace bedzie mnie jeszcze kochac, bo jest mloda chce sie bawic i nie wie co jej odwali. Na razie brak ochoty na seks ma, powoli juz i ja mam wywalone.
Dziwna... niby nic zlego nie widzi w swoim zachowaniu.
Powiedziała Ci , że "jest mloda chce sie bawic i nie wie co jej odwali" - bardziej dobitnie nie mozna usłyszeć, że bedzie sie walić po bokach xD