Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pisać codziennie czy nie?

16 posts / 0 new
Ostatni
Scooby_00
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 21
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2019-06-25
Punkty pomocy: 0
Pisać codziennie czy nie?

Czesc Pany.
Jakiś czas temu bylismy na Mazurach ze znajomymi. Tam poznałem koleżankę siostry mojego kolegi. Od tego wyjazdu zaczęliśmy się spotykać ze sobą. Zazwyczaj ja pisze pierwszy ale od wielkiego swieta i ona napisze. Teraz moje pytanie czy pisać do niej codziennie czy robić jednodniowe przerwy? Jeśli już do niej napisze to piszemy ze sobą jakieś 2 godziny i jest bardzo rozgadana

Ted
Portret użytkownika Ted
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Działam w stolicy

Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 121

Nie pisać. Chyba że chcesz zacząć szczekać i chodzić na 4 łapach.

Musisz mieć GRE, he-he! Bez GRY będzie źle, he-he!

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 625

Zadam to samo pytanie inaczej:

Tankować samochód codziennie za 20zł? Czy raz za 200?

"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"

Ted
Portret użytkownika Ted
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Działam w stolicy

Dołączył: 2017-11-21
Punkty pomocy: 121

Codziennie za 20 zł tworzy iluzję, że się niewiele wydaje na to tankowanie

Musisz mieć GRE, he-he! Bez GRY będzie źle, he-he!

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Włączona
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 625

Licząc, że musi wjechać na stację, włożyć do dziury rurę i pójść do kasy to coś tam od siebie daje : -). Może zrobić to samo ale za 200.

"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"

belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 309

Odpowiedź jest prosta - nie pisać. Zrób tak kilka razy i sprawdź jaka będzie jej reakcja. Jeśli sama z siebie nie napisze po dłuższym czasie, oznacza to, że nie jest zainteresowana na tyle, ile chciałbyś, żeby była.

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 336

W jakim celu Ty z nią w ogóle piszesz? Czemu jej po prostu nie zaproponujesz spotkania? To jest naprawdę takie trudne w 21 wieku, żeby dziewczynę zaprosić na spotkanie? Jaki masz cel tej znajomości? Chcesz spędzić następne 10 lat na pisaniu z nią?

Meakaps
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2015-07-09
Punkty pomocy: 70

Spotkania nie trwają 24/7, rozumiem, że dla samego podrywu nadmierne pisanie może okazać się niezbyt dobre, ale pisanie samo w sobie przecież nikomu nie zaszkodzi, gorzej jakby jej truł dupę ciągle czy coś. No i powiedział, że się spotykają, więc zgaduję, że piszą ze sobą wtedy, gdy się nie spotykają.

WildGuy
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: pomorskie

Dołączył: 2018-03-22
Punkty pomocy: 328

Rób jak chcesz. Jak lubisz pisać, to rób to. Ale jeśli twoim celem jest budowa jakiejś więzi lub relacji, to takie rzeczy robi się na żywo, nie przez komunikatory.
Ja maksymalnie ograniczam pisanie z kobietami. To jest słabe po prostu. Nie możesz subkomunikować na tylu poziomach co w zwykłej interakcji. Jeśli twoim celem jest znalezienie sobie koleżanki do pogadania, to myślę, że powinieneś pisać codziennie. Jeśli twoim celem jest coś innego, to spotykaj się z nią i nie trać czasu na pisanie. Jeszcze bardziej zatęskni jeśli nie będziesz z nią pisał. Ja nie piszę prawie w ogóle poza umawianiem spotkania, czasem rzucam snapy, ewentualnie komunikaty lub krótki dialog 3-4 wiadomości w celach logistycznych, ale nigdy rozmowa. A jak jakaś laska miałaby z tym problem to trudno. Ja poznaję kobiety na żywo i na takiej relacji pozostaję po prostu, ale jak poznajesz laski z neta, to faktycznie możesz być zbyt przyzwyczajony do tego typu relacji, która nie jest jakąkolwiek relacją, bo z pisania nic nie wynika. Już lepiej pogadać przez telefon i też krótko, nie może cię mieć 24/7. Celem są realne spotkania po prostu, chyba, że to cię nie interesuje.

~

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 404

Jako kobieta powiem... Nie ma potrzeby pisać codziennie. Oczywiście to miłe dostawać jakieś tam wiadomości miłego dnia itp czy pingi w ciągu dnia ale wszystko się nudzi i powszednieje. Prawdziwy majstersztyk, czarna technika to stworzyć wzór i go złamać czyli przez 7 dni piszesz dzień w dzień byle co nawet a potem milkniesz. I nawet jeśli druga osoba nie napisze tego samego dnia czy nawet po kilku to ją to ruszy... No ale to jest okropne

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 642

To jestem chyba naturalnie bardzo zły... Fakt, przynosi to fajne efekty. I jeszcze zadna nie zamilkła na wieki przez to tylko coś jakby ja bardziej ciągnęło do mnie Smile
Ale nie polecam stosować jak ktoś nie widzi tych "kurwików" w oczach na spotkaniu. Bez nich, to nie przynosi zamierzonych efektów.

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 336

Zgadzam się, że działa doskonale. Ale to skurwysyństwo straszne. Jak jest mądra kobieta, to albo się nie odezwie wcale albo zrobi w odwecie to samo. Ja bym zrobiła Laughing out loud albo bym zabrała swoje manatki, bo manipulacja nigdy nie jest fajna z punktu widzenia kogoś, kim się manipuluje.

Malylunch
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Kraniec globu

Dołączył: 2019-10-12
Punkty pomocy: 642

Myślę że nawet nie zorientowałabys się ze tak robię. Taka moja wada, jestem w tym całkiem dobry:)
Osobiscie nie lubię pokazywać ciągłego zainteresowania, bo to jest przewidywalne, nudne, nie ma tych emocji, kobiety wiedzą że ktoś jest na "tak". Wole jak mają czas pomyśleć i się po zastanawiać, to później procentuje.

Dla mnie jest to poprostu sprawdzenie statusu relacji, czy ona zmierza gdzieś i kobieta chce coś włożyć w nią. (nie myśl o tym!)

Wszystko czego pragniesz jest po drugiej stronie strachu

`Ćwicz wieczorem, potem rano
I idź po swoje, jakby Ci to odebrano

Łęgorz80
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 18
Miejscowość: Rzeszów okolice

Dołączył: 2020-01-24
Punkty pomocy: 29

Dopóki inwestujesz, a raczej inwestujecie, więcej czasu i energii w spotkania wszystko gra.

Chociaż codziennie 2h? Mi by się nie chciało.

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 2998

Bledne przekonanie o powierzchownej prawdzie ktore wam wpojono.. jak sie umie pisac to mozna pisac I codziennie tak by panna chciala wiecej, byle by z celem. Ja z moja pisalem bardzo dlugo glownie na temat tego co bym z nia robil az w koncu banka pekla I doszlo do spotkania. Kobiety przestaja pisac z toba nie dlatego ze piszesz codzienni ale dlatego ze wiekszosc robi to poprostu nieumiejetnie. One kochaja pisac, mizna im to dac, ale musisz miec w tym cel, nie ma miejsca na puste pisanie.

Maxi Kaz
Portret użytkownika Maxi Kaz
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: Koszalin

Dołączył: 2021-06-05
Punkty pomocy: 17

Jeśli wiesz co chcesz osiągnąć i jak to zrobić, pisanie może być bardzo pomocne, ale jak kolega wyżej słusznie prawi, trza to umić. Jak nie umisz, to lepiej zostawić, bo można zamęczyć pannę i zniechęcić do siebie zanim cokolwiek się zacznie. Czasami dobrze jest stosować techniki mieszane, jak ktoś tam wcześniej wspomniał i po kilku dniach ciągłego pisania znienacka zamilknąć, tak o bez powodu i poczekać. Jak laska chwyciła zanętę, to na rzęsach stanie, żeby sprawdzić co to się odjebało. No chyba że koleś koło krocza jej zwisa i powiewa, to go oleje i też w sumie dobrze, przynajmniej będzie jasność sytuacji.
Aktualnie sam testuję sztuki mieszane na dziewczynie, która kiedyś mnie chciała, ja ją oszczałem, potem mi się odwidziało i po pół roku się odezwałem, a ona okazała się zajęta... właściwie to teoretycznie już wolna, ale świeżo po rozstaniu z jakimś kimś tam, którego nie może przeboleć. No i z jednej strony wiem bardzo dobrze, że na ten moment nic nie ugram, ale z drugiej strony wiem, że kropla drąży skałę. Trochę popiszę, czasem się spotkamy, zwykłe wyjście do parku pokarmić łabędzie bułką, niby nic z tego nie wynika, ale po dwóch tygodniach już widać jakieś tam efekty, więc teraz dokładnie przedwczoraj przestałem się odzywać całkiem, ona też się pierwsza nie wyrywa i tak sobie milczymy. Czas pokaże w którą to pójdzie stronę, nie ma co się niecierpliwić.

ciężko być zajebistym, ale ktoś musi