Witam!
Mam pytanie. Wybieram się jutro z dziewczyną na pierwsze spotkanie. Kończy zajecia o 19 i wstepnie w dosyć ogólmny sposób powiedziałem jej gdzie pójdziemy, ale chciałbym jej nic nie mówić i zmienić lokal, ew. wprowadzić coś innowacyjnego i tutaj potrzebuję rady.
Otóż zamiast udać się w miejsce docelowe zmienimy rozkładówkę na tramwaju i zamiast pod rynek pojedziemy pod zamek. Na zamku jest punkt widokowy i wpadłem na pomysł że ją tam zabiorę wyjmę 2 piwka i jej powiem że to ten lokal (oczywiście w żartach). Wypijemy po 1 i na pewno w tym czasie zmarzniemy. Dlatego pójdziemy do lokalu, który znajduje się zaraz przy zamku i wypijemy tam grzane wino/piwo czy co tam będziemy chcieli.
Czekam na opinie czy to dobry pomysł i jak ew. jechać z nią i z tymi piwkami żeby nie zauważyła. Musiałbym brać jakiś plecak.
Za wszelkie sugestie zbijam piony.
Pozdrawiam
Plus za sam pomysł na zmianę miejscówki, minus za przekombinowanie. Nie powiedziałeś nic o tej dziewczynie, skąd się znacie, jak wyglądała wasza dotychczasowa relacja, ile macie lat, itede, itepe.
Zadziałać to może dobrze, może źle - jak nie spróbujesz to się nie dowiesz. Ja tam jestem wygodny i jak tak pizga, to wolę skakać po lokalach.
naczytałem się podrywaczy to założyłem taki temat. Czytałem wpis, jakoby organizować spotkanie w parku z danonkami i ze świczką. Też myślałem, czy to wykorzystać ale z drugiej strony pogoda nie rzuca na kolana. No ale może Wy macie na to jakies niezawodne sposoby typu: wyciągnięcie kocyka z plecaka
?
Ona ma 20 ja 25. Poznaliśmy się na korytarzu, sama dodała mnie do znajomych na facebooku, trochę powymienialiśmy się poglądami i zaproponowałem spotkanie. Resztę znacie.
No to nie ma co się wysilać. Standard: jedna knajpa - grzane piwo, druga knajpa - drink i do domu na "coś ciepłego" (o ile grałeś do tej pory seksualnie) albo szybkie dwie knajpy i pozostawienie niedosytu (jeśli nie podejrzewa, że chcesz ją zaciągnąć do łóżka).
ok, to już mam w miarę naszkicowany plan. Powiedz czy polecałbyś granie w jakąś grę (np. w Jengę) na pierwszym spotkaniu (można się przy tym pośmiać, poeskalować dotyk etc...). Akurat wtedy przejście z jednej knajpki do drugiej nie byłoby problemem (odległość 30m
) i do tego można zamówić jakiegoś drinka.
Robiłeś już takie rzeczy na randkach? Skąd masz te pomysły?
Tzn. nie to żebym z góry skreślał, byłem kiedyś z dziewczyną na pierwszej randce na strzelnicy, ale miałem ku temu dobre powody.
i jak wyszło ?
Właśnie nie robiłem.
Zgodnie z planem: strzelnica -> knajpa -> moje mieszkanie. Pytanie jaki Ty masz plan i dlaczego nagle z tą konkretną dziewczyną chcesz realizować pomysł na randkę, który masz nieprzemyślany i nigdy go nie testowałeś w praktyce?
No właśnie żeby przetestować czy wyjdzie. A tak na serio to właśnie się zapytałem, żeby mistrzowie PUA się wypowiedzieli, czy kiedykolwiek realizowali podobny pomysł.
"mistrzowie PUA się wypowiedzieli" hahaha, kolego każdy pomysł na randkę o ile to nie jest jakiś beznadziejny film, czy kawa w maku (a nawet to może wyjść nieźle) jest dobry. Jeśli Ty sam wiesz jak poprowadzić randkę i dziewczyna jest Tobą zainteresowana.
Gra w Jengę, to świetny pomysł, o ile masz pewność, że dziewczyna lubi takie rzeczy, a nie np. balowanie co 2 dni przy disco-polo. Kalibracja i jeszcze raz kalibracja. Jednym z moich najlepszych pomysłów na randki, to właśnie padbary i puby z grami planszowymi itp. Dużo można się pośmiać i na pewno będą tematy do rozmowy.
--------------------------------------------------------
Jeśli powiesz "nie udało się" staniesz się 10 razy silniejszy, niż gdybyś miał powiedzieć "co by było gdybym spróbował..."
Nie zgadzam sie. Bylem na instadejcie z DG na obiedzie w Macu. Weszlo bardzo pozniej z perspektywa na ff
wiec wszystko zalezy od kontekstu.
--
"Who dares wins".
jeśli jakoś specjalnie Ci na niej nie zależy to próbuj. Jeśli masz na nią jakiś długoterminowy plan to ostrożniej musisz działać. Jeśli będzie tak pizgało jak wczoraj wieczorkiem to piwo jest kiepskim pomysłem ale możesz ją zabrać na sanki
"you must burn before you can shine"