Witajcie , mój wpis może Was troche rozbawic , ale jestem mocno poczatkujacym i tego nie ukrywam. Jestem w I klasie liceum , nigdy wczesniej praktycznie nie bylem zwiazku [ bardzo ograniczony czas polaczony ze zlym podejsciem ]
Przeczytalem zasady , poszedlem w nowym , lepszym kierunku. Poznalem dziewczyne [ 2 lata starsza apropo ], z ktora jestem w takiej czesci zwiazku , ze pora na calowanie , tyle , ze ja nigdy tego nie robilem. Nie przejmowalbym sie , gdyby nie fakt , ze kiedy ona sie nasmiewala z bylego rzucila tekst " gdyby nie ja to on nawet lizac by sie nie umial ". Nie chce sie osmieszyc , bo gdyby cos nie wyszlo w szkole o plote nie jest ciezko.
Myslalem , ze np : rozegrac to cos w ten deseń :
JA : Jak oceniasz swoj pocalunek w skali 1 - 10
Ona : 10 [ tak podejrzewam , pewna siebie dziewczyna ]
Ja : To moze sie "zabawimy" w pania profesor i ucznia
?
Wpadlem na to , bo gdzies czytalem o odgrywaniu ról .
Co uwazacie , jakies rady ?
Jesteś w związku i jeszcze jej nie pocałowałeś?
Jak zaczynałem, to często chodziłem z dziewczynami na piwo, po 2-3 dziewczyny wyluzowane, ja byłem królem podrywu, arcymistrzem pewności siebie i po prostu całowałem
Pewnie mimo tego że dostałeś tutaj słowa wsparcia i tak nie czujesz się pewnie gdy chcesz pocałować ten pierwszy raz. Twoją pewność siebie może podnieść książka Pt. "Sztuka całowania" jest tam masę stron w których opisane są różne pocałunki, ostatnio widziałem tą książkę w media marku za 10 zł. Poczytaj trochę, poducz się i działaj. Nie ważne ile byś się naczytał i ile osób będzie Tobie radzić co i jak bo najważniejsza jest praktyka. Powodzenia
Słuchaj , nie bój się w ogóle tego całowania
Do niedawna sam myślałem jak to zrobić , że mi coś nie wyjdzie
Aż tu którejś imprezy bawię się z dziewczyną i sru nagle zaczynamy się całować, nawet nie wiedziałem jak to się stało
Także nie bój się tego bo to potrafi każdy , jeden trochę lepiej, drugi trochę gorzej xD
Poczytaj sobie może o jakichś "zasadach" , coś żeby bardziej ją podniecić , może przytrzymaj rękoma jej głowę ;D Coś w ten deseń
Pozdro
Ah te pierwsze pocałunki.. kiedy to była
ale miło się wspomina.
Ja jestem za tym żeby być jak najbardziej naturalnym w tym - każdy ma w życiu ten moment , i ja bym nie spędzał godzin na oglądaniu poradników na YouTube, czy czytaniu książek, dlaczego ?
Bo wtedy nabijasz sobie głowę presją - presją jak to zrobić, żeby nie spierdzielić tego.. i wtedy zaczniesz się spinać.. a to jeszcze gorsze niż na spontanie wypróbować w praktyce na luzie.
Po prostu na luzie na spontanie zainicjuj ten pocałunek - i zobacz co się będzie dalej działo
I nie bój się - najwyżej głowę odwróci, no i nic się nie stanie - przynajmniej wyjdziesz na kogoś kto wie czego chce, nie boi się tego - lepiej próbować niż znajdować sobie 1000 wymówek.
Ja nie pamietam. Ale pamietam pierwszy pocalunek w cipke
. To bylo to.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
a kto pamieta... kiedys bylismy mlodzi i piekni teraz tylko piekni.. az sie lza w oku kreci
nie pierdol tylko caluj!!!
mój pierwszy prawdziwy pocałunek był z dziewczyną o 3 lata starsza (czytaj doświadczoną), ja 0 ogarnięcia tematu, potem przy luźnych rozmowach mówiła mi że na początku nie miałem wprawy, ale nie musiała długo czekać żebym się w tym wyrobił
zresztą po zachowaniu wyczuwałem, że coś robię nie tak, i dostosowywałem się. TEGO SIĘ NIE UCZY TO SIĘ PO PROSTU ROBI, nawet jak za pierwszym razem będziesz uważał, że nie było najlepiej to już za drugim razem będziesz miał wprawę, uwierz mi.
kiedyś musisz wkońcu pocałować więc się chłopie nie bój, bo jak tak do każdej rzeczy podchodzisz to poruchasz za 100 lat dopiero:D
"Strach" to tylko rzeczownik
hehe chwyć się za jaja i całuj
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Całuj, nie gadaj, natura pokaże ci drogę.
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
@BarneyStinson89
facet;]
"Strach" to tylko rzeczownik
Siema !
Moim zdaniem powinieneś stosować dużo kina - to pozoli ci nie oswojenie sie z nia i łatwiej będzie ci się przełamać. Natomiast co do samego całowania to jeśli ona patrzy się na ciebie a następnie na twoje usta to nie wachaj sie i całuj
tak.
hehe
też miałem ten sam problem, pamiętam jak mi kumpel pół dnia tłumaczył, że nic nie trzeba umieć, że ona mi wszystko pokaże. I wiecie co, miał rację, jeszcze tego samego wieczora przyłożyłem usta do jej ust i się stało, nic specjalnego.
Na pewno pokaże Ci jak się to robi, akurat całowaniem się nie przejmuj, tylko pamiętaj, ty pierwszy musisz się do niej zbliżyć, bardzo ciężko spotkać dziewczynę, która sama zacznie, jak to określiłeś lizanie. Jak ją raz pocałujesz to uruchomisz pewien mechanizm i już niczym nie będziesz się musiał przejmować. Sam zobaczysz.
hehehe ja to się tak orałem pierwszym pocałunkiem,że prawie pocałowałem ją w oko.
Ale pamięta się to.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Pierwszy pocałunek? Jeeejciu, chyba miałem w I kl gimnazjum i to było z o rok starszą od siebie sąsiadka xD Ale nie ważne.
Musisz się wyluzować, zacząć całować, nie mielić jęzorem jak śmigło od helikoptera, tylko delikatnie Wasze języki mają się stykać.
Polecam technikę (tak jak w filmach porno z lesbijkami:D) że po prostu bawicie się swoimi językami (oczywiście podczas całowania) ze swoją dziewczyną często tak robię i to jest bardzo fajne