Witam po przewie
Podchodzę coraz więcej i poznałem ostatnio piękną dziewczynę, nastepnego dnia zabralem ja na kawę. Od samego poczatku dobrze się rozmawiało, ja utrzymywalem kontakt wzrokowy, usmiech i luz, ona troche speszona, ale bylo coraz lepiej. W końcu ją powachalem, a to sprawiło że otworzyla się bardziej był dotyk i czułem że mogę ja pocałować ale tego nie zrobiłem. Na koncu sama dala mi do zrozumienia że chce się znów spotkać.
Za dwa dni kolejne spotkanie. Smsy bardzo rzadko piszemy. Teraz inna kawiarnia, fajnie się rozmawia, ale ona ziewnela a ja pomyslalem ze może się nudzi (była zmęczona i troche chora ale przyszła) i dotknąłem jej podbródka i ją pocałowale. Zero oporów, to za chwilkę znow, potym dotyk i więcej pocalunków. Laska w szoku, ale czulem ze jest dobrze, aż zaczynamy całować się dluzej i stalo się coś niesamowitego. Ona nagle lapie mnie za szyje i zaczyna namietnie całować, ja rozsuwam jej żakiet i dotykam duze piersi. Było cudownie, ona zapłaciła za nas i poszlismy. Na przystanku się jeszcze calowalismy i na pożegnanie powiedziała "do zobaczenia". Wczoraj się do niej nie odzywalem a dzis zaproponowałem wyście do kina.
Napisałem to:
"Cześć co powiesz na kino w środe o 20.30 "zaginiona dziewczyna" Siostra mówiła że dobry:)"
A teraz jej sms po 7 godzinach (dzisiaj nie pracowala):
"Czesc sory że dopiero terazale musiałam miec telefon wlączony w trybie samolotowym... chetnie pojde jutro do kinafilm ok, tylko nie ma sensu wczesniej?"
Nie uważacie że coś tu jest nie tak? Zupelnie jakby była zła na mniw za to że wczoraj się nie odzywalem. Po prostu chce wiedziec o co jej chodzi i czy godzić się na przekladanie seansu wcześniej bo faktycznie z kina wyjdziemy o 24. Tym bardziej że jutro o tej samej godzinie ustawilem się z inna dziewczyną. Trzeba miec alternatywę;)
Wszystko jest ok wedlug mnie. Napisz ze o tej ci tylko pasuje i tyle.
If Faraone i tu masz rację że za dużo mysle, ale już poczyniłem kroki w tym kierunku. Kupiłem bilety w innym kinie na 18.10 i napisałem że spotykamy sie na 17.40 zeby na spokojnie wejsc. I to bez zastanawiania się nad tym.
Stary, wlasnie do tego powinienes dążyć 'żeby na spokojnie wejść.I to bez zastanawiania się na nad tym' jesteś na dobrej drodze żeby po seansie cos podzialac
Ja natomiast nie wiem o co Tobie chodzi tak właściwie? Goście od Enigmy by wymiękli. Z dupy jakiś problem wyciągasz, wyluzuj
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Ty nie wymyślaj sobie problemów których nie ma ;p Ja gdybym był na twoim miejscu pomyślałbym raczej "laska chce wyjść wcześniej żeby po filmie można było jeszcze coś porobić, świetnie!". Póki co idzie ci dobrze więc nie wymyślaj problemów na siłę
Troche sie podpaliles i za duzo analizujesz
...Wrzuc na luz x3 ,wszystko idzie w dobra strone.Rob swoje.
don't ever give up...
Okazało się że laska chce się związać, poszlismy do kina bylo fajnie, dotyk, pocałunki i trzymanie się za ręcę. Super po kinie czekajac na jej tramwaj zaczelismy sie całować a moje ręce znów przeskakiwaly z jej biustu na tyłek, aż złapałem ją mocno za tylek i przycisnąlem do siebie az poczuła jak mi stoi. Spytala co robie, to ja ze ją dotykam, a ona ze tu pełno ludzi, a ja ze nie wazne i ze zawsze robię to na co mam ochote. Po tym czułem że jest cos nie tak i od 2 dni się nie odzywała, aż w końcu spytała mnie co jest dla mnie wazne w związku. Dziewczyna mysli że chce ja tylko zaliczyć (oczywiście to ja tak uważam że ona tak myśli i jej to nawet napisałem w smsie), a teraz to sam nie wiem co zrobić. Z jedej strony chciałbym z nia być, także jej szczerze napisałem że mi się podoba i dlatego ja dotykam tak dużo i opisałem wszystko żeby być z nią szczery, nie miałem ochoty udawać i grać. A z drugiej pytanie jak ona na ta szczerość zareaguje. Jak ktos mi od początku nie ufa to ciężko to zmienić.
Skoro nie mogłem się spotkać z tamtą to w czwartek poszliśmy z kolega do galerii. Przy czwartym podejściu nawiązałem fajna rozmowę z elegancką i wysportowaną blondynką. Po kilu minutach poszliśmy sie czegoś napić. Świetnie się rozmawiało, ona co jakiś czas mnie szturchała, dotykała. Ja oczywiście też dotyk, patrzenie jej w oczy. Potem poszliśmy zapalić więc ją pocałowałem, zero sprzeciwu, za chwilę drugi dłuższy pocałunek. Potem postanowiliśmy pojść do kina, a po drodze ona wpadła na pomysl, żeby kupić po jakims małym prezencie. W sklepie zaczeliśmy się calować namietnie, az ona przejeła inicjatywę. Mina sprzedawcy bezcenna;) Potem trzymalismy sie za ręce, w kinie usiedliśmy i okazalo się ze obok siedzi jej kolega. Więc raz gadalo a nim a raz ze mną, byla po alkoholu wiec zbyt nie skupiala się na filmie. Dwa razy wychodziła ale zawsze z kolegą i nie wracali z 20 minut. A potem w kinie dwa razy mi mówiła, że to tylko jej kolega (a chodziło o to że w sklepie uznala nas za parę bo tak sie zachowywalismy, całowanie, dotyk i trzymanie za ręcę). Po seansie około 24 byłem już lekko zmulony, a ona chciała jechac ze mną na impreze do znajomych i dala soczystego calusa w nagrodę. Okazalo się że jednak nie pojechaliśmy, więc postanowiłem się z nią pocałować ale po 2 sekundach nie chciała i tak jakoś chlodno sie pożegnała. Cóż nastepny dzień zacząłe się fajnie bo sama napisała i spotkalismy się na kawie. Już nie była taka otwarta i wyznała mi ze się z kimś spotyka, ale chce zerwać. Chciałem ją pocalować ale się nie zgodziła tylko odparła, że jej chłopak może tu być, albo znajomi i że w miejscach publicznych nie może. Szkoda że jej to w sklepie czy kinie nie przeszkadzało. Miała się spotkać z chłopakiem, ale nie przyszedł więc poszliśmy na spacer. Tam znów nie dała się pocałować bo znajomi itd. Po dłuższym spacerze nasza rozmowa słabła, więc postanowiłem jeszcze raz spróbować z pocałunkiem i wyszło, a ona bardzo się ożywiła. Za jakiś czas wracaliśmy autobusem to ustałem za nią i dotykałem jej tyłka i przytulałem się do niej. Na koniec soczysty pocałunek od niej i pa. Niby dzisiaj mamy się spotkać, ale mam przeczucie, że może to odwołać. Moja intuicja przeważnie się sprawdza. I czemu taka nagła zmiana zachowania?
Cenię wasze rady bo widzicie to na chłodno.
Laska nr 1 napisała mi bardzo dlugiego smsa, że jestem super facetem, jestem interesujący, ze moglaby mieć 10 pajaców, ale ona szuka wartościowego faceta. Zaczeliśmy być ze sobą bardzo szczerzy, co mi się podoba, ona coś na koncu napisała że ceni te same wartosci co ja dlatego dala mi szanszę, ale że liczy się dla niej coś jeszcze.
a bez tego nie pojdzie"
Tu treść jej ostatniego smsa:
"Nie ujmując Ci nic ani z wyglądu ani z charakterubo podobasz mi się i w tym i w tym ale byloby to zbyt piekne bo dla mnie liczy sie to czego tutaj akurat nie ma czyli Chemia
Laska nr 2 się nie odzywa, czyli tak jak czułem wczoraj że już się nie spotkamy, czumu?, huk wie najpierw się liże i daje dotykać a nastepnego dnia nagle jest juz inna a jeszcze nastepnego się nie odzywa. I wez je zrozum.
Dalej jestem ciekaw co wy sądzicie o tych sytuacjach.
"Nie ujmując Ci nic ani z wyglądu ani z charakterubo podobasz mi się i w tym i w tym ale byloby to zbyt piekne bo dla mnie liczy sie to czego tutaj akurat nie ma czyli Chemia Sad a bez tego nie pojdzie"
Czyli brak emocji
Olać obie i szukać dalej
Przynajmniej szczera dziewucha
Nie musisz się zastanawiać, dlaczego Cię nie chce, pomimo, żeś taki 'sympatyczny' 
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Na koniec dostałem smsa że pomimo że ją dotykam i caluje to ona nie czuje zadnego dreszczyku ani nic. Nie pisze juz do niej.
Co mogłem zrobić żeby wzbudzić w niej emocje? Przecież emocje daje wlaśnie dotyk, pocałunki, patrzenie w oczy, usmiech i komplementy a to wszystko jej dawałem.
no i co z tego, że Ty dawałeś, skoro ona nie chciała od Ciebie brać? Wiesz.... pedofil też dotyka... i daje emocje... tylko trochę inne...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
może przesłodziłeś
czasem trzeba do niej powiedzieć coś ostrzej