Cześć
Jest to mój pierwszy post na forum więc na początku pragnę wszystkich serdecznie powitać
Mam 16 lat i tak jak w temacie wspomniałem mam problemy z pewnością siebie jeżeli chodzi o relacje/ kontakt z ludźmi. Chodzi mi o to, że np. jadę autobusem i ktoś coś do mnie mówi, a ja stoję jak słup soli i myślę z 4-5s zanim coś odpowiem. Tak jak bym się bał, że ktoś coś mi zrobi... mam wrażenie, że jestem gorszy od innych jeżeli chodzi o wygląd :/ Jestem gruby na twarzy i mam zmarchy
(ktoś powie "No to przecież możesz biegać itd żeby zmienić tą twarz." Ok. Ale aktualnie ćwiczę na siłowni i robię masę. Dlatego utrata masy nie wchodzi za bardzo w grę...). Oprócz tego mam jeszcze na nosie wielką krostę, która rzuca się strasznie w oczy :/ Unikam aparatu... Wpływ na moją pewność siebie może mieć fakt, że mieszkam na wsi za miastem i po szkole siedzę praktycznie cały czas w domu i przeważnie się uczę. Jednak ostatnio bardzo zależy mi na podniesieniu samooceny i pewności siebie. Mam dosyć postrzegania siebie w taki sposób jak to robię teraz.Staram się zmienić chodzę wyprostowany nie patrzę się w ziemię i łapy nie są już trzymane w kieszeni (Jak siadać, aby wyglądać na pewnego siebie ?). Jednak jak można zwiększyć pewność siebie od strony psychicznej ??
Kolejna sprawa to strach przed podejściem. Standard co ? ehh wiem, ale chce to dokładnie opisać, żebyście mogli mi udzielić dokładniejszych rad
Ogólnie mam przerąbane bo jak wcześniej wspomniałem mieszkam za miastem i w mojej okolicy jest mało dziewczyn. Nie na tyle, aby przy podejściu pozwolić sobie na jakieś błędy, a te w moim przypadku są nieuniknione. Zacząłem czytać podstawy w uwodzeniu (te od Gracjana). Doszedłem do momentu "Zapytaj 10 dziewczyn o godzinę". Bardzo chciałem to zrobić. Pojechałem w tym celu do galerii w tym celu po lekcjach. I pojawił się owy strach... Zawsze kiedy chciałem podejść to myślałem o tej kroście na nosie... albo po prostu się bałem. Ogólnie boję się tak podejść do dziewczyny i zagadać np w tramwaju takie zwykłe "cześć co czytasz?" (Jak coś czyta).
Mam nadzieje, że mi jakoś pomożecie podniesiecie na duchu bo chęci naprawdę mam ogromne. Może ktoś uzna to za śmieszne, ale dla mnie sam fakt, że pojechałem do galerii i chciałem chociaż spróbować jest dla mnie sukcesem (W jedną stronę jadę tam 1,5h..).
I moje ostatnie pytanie na koniec: Czy wygląd ma znaczenie ? Wszyscy tu piszą, że niby nie, ale jakoś w to nie wierze
No cóż to chyba na tyle
Sorry za to wypracowanie. Pozdrawiam i czekam na odp 
Nikt Cię w dupę nie kopnie, nikt nie zmusi żebyś coś zrobił. Każda Twoja decyzja i czyn powinna być skierowana żeby się rozwijać. To Ty masz się zmieniać i ani my, ani nikt inny za Ciebie tego nie zrobi.
Co do wyglądu sprawa jest prosta, to czego nie możesz zmienić zaakceptuj, to co możesz zmienić zmień.
Wygląd ułatwia podrywanie, ale nie jest jedynym czynnikiem który wpływa na to czy Ci się uda z panną, czy nie.
Jak masz więcej pytań to PW.
Usiądź sobie w spokoju i zastanów się jakiego faceta kobiety potrzebują i jakie Ty sam masz zalety swojej osobowości
Jeżeli oczekujesz akceptacji u kobiet najpierw musisz zaakceptować sam siebie. Co do podejść do dziewczyn. Jeżeli masz problem spytać się jakiejś laski o godzinę to wyznacz sobie zadanie, spytam się 10 napotkanych losowo ludzi, nie koniecznie muszą to być laski, może to być jakaś babunia, dziadek, jakaś grupka ludzi itd. DZIAŁAJ ! 
Jakie kurwa 60% ? Skąd coś takiego w ogóle wziąłeś? "Tyle ściem zostało napisane" a ty walisz kolejne.
czy ja wiem czy kolejne ?
w tych czasach wygląd ma znaczenie, w początkowej fazie gdy podchodzisz, to opieramy\ją sie na wyglądzie, co sie będziemy oszukiwali ...
they hate us cause they ain't us
Wyjdź na ulicę i przeprowadź ankietę
Swego czasu miałem taką pracę, notabene całkiem fajnie płatną, siedziałem sobie na dworcu, miałem takie formularze i pytał ludzi gdzie jadą, w jakim celu itp. Podobało mi się to, tylko wyniki chyba nie były do końca wiarygodne bo tak z 3/4 ankietowanych to były dziewczyny i przy kilku miałem wrażenie, że czekają aż będzie pytanie o numer telefonu
Te ankiety robił ze mną taki kumpel, sporo młodszy odemnie, bo reszta znajomych pracowała, a ten se zrobił miniwakacje i parę dni ankietował. Gość się masakrycznie jąkął... Podchodził do ludzi i nie umiał nic wpisać do formularza, bo ludzie wymiekali przy: "Przepraszam, czy mogę przeprowadzić a...a...ankietę
Jednak po kilku próbach zaczęło mu to wychodzić i pod koniec dnia już swobodnie rozmawiał z lasiami 
Jeśli inne sposoby zawiodą, to weź coś takiego spróbuj
Co do wyglądu, ja jednak trzymam się tego, że ma bardzo małe znaczenie, więc się nie przejmuj jakąś krostą na nosie (znaczy nie wiem jak to wygląda, może to coś niebezpiecznego dla zdrowia i lepiej idź do lekarza), ja sam mam takie małe czerwone coś na czubku nosa, ale mi to nie przeszkadza i chyba nikt tego nie zauważa
"Ale aktualnie ćwiczę na siłowni i robię masę. Dlatego utrata masy nie wchodzi za bardzo w grę..."
No nie mogę, geniusz.
Dzięki za rady !!
Codziennie będę nad sobą pracować, aż "siebie odnajdę". Przez ostatnie kilka dni na mieście pogadałem sobie z jakimiś osobami na przystanku tak po prostu. I po tych paru rozmowach już czuję się trochę pewniej
A wygląd już pomału akceptuje, ale to co da si ę zmienić to zmieniam
""Ale aktualnie ćwiczę na siłowni i robię masę. Dlatego utrata masy nie wchodzi za bardzo w grę..."
No nie mogę, geniusz."
Napisałem na wszelki wypadek.
Niektórzy nie wiedzą, że podczas ćwiczenia masy nie zaleca się wykonywania aerobów
Cóż może w najbliższym czasie będę mógł się pochwalić swoimi sukcesami
Dzięki za motywacje .
Pozdrawiam
"Niektórzy nie wiedzą, że podczas ćwiczenia masy nie zaleca się wykonywania aerobów Smile Napisałem na wszelki wypadek."
Raczej nie zrozumiałeś o co koledze chodzilo. Robisz masę i jednocześnie narzekasz na tłuszcz/ zmarszczki. Przed rozpoczeciem masowania było się najpierw pozbyć nadmiaru tkanki tłuszczowej.
jak nie masz lasek w okolicy to pozostaje ci zrobić profil na jakimś badoo czy innej fotce i nawijać do kogo popadnie. pamiętaj tylko, że na necie dobre foty to podstawa więc wskocz do kumpla bety czy coś