Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pewna nurtująca rzecz.

5 posts / 0 new
Ostatni
Hasano
Portret użytkownika Hasano
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: miasto wojewódzkie

Dołączył: 2015-09-16
Punkty pomocy: 1084
Pewna nurtująca rzecz.

Witajcie, chciałbym wam opisać swój problem jest on nieco dziwny, przytoczę wam historię z ostatniej imprezy, żebyście go zrozumieli.
Podszedłem do dziewczyny z twarzy bóstwo... na prawdę śliczna dziewczyna, bez pytania wziąłem ją za rękę i lekko pociągnąłem i tańczyliśmy, dobrze się ruszam na parkiecie, więc nie było żadnego problemu w tańcu. Skoczyliśmy na piwko, po nim zrobiłem jej spontanicznie pierścionek zaręczynowy z chusteczki higienicznej, W trakcie rozmowy wyszło na jaw , że wychowuje dziecko roczne, a sama koło 20.
Sypiam oraz spotykam się z naprawdę atrakcyjnymi dziewczynami, ale przez pewien moment po wyjściu z jej mieszkania miałem w głowie to , że mogło to być coś więcej (IDEALIZOWAŁEM JEJ WYGLĄD). Zaczęło mnie to wkurwiać. Mam zasadę, że nigdy w życiu bym nie mógł wychowywać nieswoje dziecko. Staram się nie oceniać nikogo po tym jaką szkołę skończył oraz jaką ma pracę, ale wydaje mi się, że dziewczyna nie grzeszy rozumem, a mi w pewnym momencie nie przeszkadzało to i już wybiegałem w myślach jaka to będzie z nas udana para , w porę zmieniłem myśli typu jak najszybciej trafić do swojego domu.
Zachwyciłem się jej wyglądem. Tutaj dziewczyna swoją śliczną buźką i zajebistym lodziszem mi tak zawróciła w głowie. Wieczorem spotkałem się z drugą koleżanką, dałbym jej nawet 7 , to gdyby ktoś mi dopłacił, to nie mógłbym z nią stworzyć czegoś więcej typu LTR, bo mnie nie kręci, bardziej spotkałem się z nią, żeby pogadać z drugą osobą, skończyło się to inaczej spotkanie. Tutaj takie moje zapytanie... JAK OPRZEĆ SIĘ TYM TOPOWYM DZIEWCZYNOM, JEŚLI WIESZ, ŻE TO I TAK NIE MA SENSU, BO DZIECKA NIESWOJEGO NIE MAM ZAMIARU WYCHOWYWAĆ, ORAZ BYĆ Z DZIEWCZYNĄ KTÓRA CO TYDZIEŃ JEŹDZI NA BALETY TYPU HEAVEN/DIAMOND. Z chęcią bym się z nią spotykał, niezobowiązująco ale boję się, że się zauroczę i wpadnę jak śliwka w kompot. Drugą sprawą, jest to, że moim zdaniem jej nie będzie odpowiadała taka luźna relacja, bardziej szuka ojca dla dziecka. Jakie macie na to chłopaki patenty. W ogóle nie wchodzicie z tymi dziewczynami, w żadne relacje, unikacie ich, rzucacie się w wir pracy, czy też hobby że tyle o tych jędrnych ciałkach i tak dobrym tyłku nie myśleć?

|Życie jest krótkie i jeśli masz na coś ochotę to to zrób, ale licz się z konsekwencjami| & |Kobieta jest jak motylek w Twojej dłoni, jeśli zaciśniesz ręce, motylek udusi się, jeśli otworzysz je za mocno, motylek odleci|

LudwikXIV
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 749

Na to patentu po prostu nie ma. Przykro mi. Opcje masz takie;

1 Wchodzisz w to. Skoro dziewczyna jest złym materiałem na partnerkę, to po kilku miesiącach odechce Ci się tej relacji, a póki co daj się ponieść i enjoy it.

2 Chłodzenie; Przestajesz się odzywać i zero inicjatywy z Twojej strony. Jeśli się nie odezwie, zapominasz. Jeśli zacznie sama zacznie ostro szukać kontaktu, stanie się needy a przez to szybko straci w Twoich oczach i nie będziesz jej już tak idealizował.

3 Zrób sobie przerwę w kontaktach z nią na jakieś 2-3 tygodnie. Jeśli poznałeś ją wczoraj albo jakoś tak, to może uczucie jest ekstremalne, ale na pewno niezbyt głębokie i po kilku/kilkunastu dniach zacznie słabnąć. Taki słomiany ogień szybko się pali i szybko gaśnie.

Innej opcji nie widzę. Wiem że w takich przypadkach nawet harem miliona SHB w niczym nie pomoże (ale też w niczym nie zaszkodzi).

huna
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: bielsko-biała

Dołączył: 2017-09-14
Punkty pomocy: 370

Zgadzam sie ale jedna kwestia by mnie wkurzyła jako kobietę.
Kiedy on milczy a ja napierdzielam needy bo nie wiem o co chodzi to wolałabym żeby facet mi napisał "sorry, nic z tego nie będzie". Nie cierpie, nie znoszę facetów którzy nagle milkną. Egoistyczne. Ja tam traktuje drugiego człowieka tak jak sama chciałabym być traktowana.

LudwikXIV
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 35
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2015-03-23
Punkty pomocy: 749

Nie pisałem że ma się zapaść pod ziemię. Po prostu nie odzywa się pierwszy, a jak ona napisze coś w stylu "Hej co u Ciebie?" może jej odpowiedzieć "Dziękuję, dobrze" i na tym poprzestać. Po prostu nie pisze pierwszy, nie podejmuje tematów, nie zadaje pytań. To czytelny sygnał dla kobiety. Wtedy panna albo odpuszcza i relacja się rozpada, albo staje się needy i robi głupie rzeczy które obniżają jej atrakcyjność.

A jeśli gość jest na deskach i nie da rady grać w ten sposób, zawsze może powiedzieć; "nie gniewaj się kochanie, ale lecę na księżyc i wracam za miesiąc. Przez ten czas jestem niedostępny" No i po miesiącu oboje już ostygną, emocje opadną i wtedy się martwisz co dalej.