Chciałem zapytać jak to jest z tym patrzeniem w oczy podczas tańca, sporo czytałem o tym, że dziewczynie należy patrzyć w oczy gdy jest się z nią w tańcu towarzyskim, ale jest problem taki, że gdy chcę patrzyć w oczy np. koleżance, na którą nie lecę, dziewczynie mojego kolegi itd., to wydaje mi się to takie trochę dziwaczne, nie swojo się czuję, tak jakbym uświadamiał jej, że coś do niej mam. Proszę o rozwianie moich wątpliwości 
to po chuja sie patrzysz tak na kogoś kogo znasz? I jeszcze sie dziwisz.
Zacznij od najprostszego ćwiczenia łapania kontaktu wzrokowego z przechodniami
Człowiek zrozumie drugiego człowieka, tylko wtedy gdy znajdzie się w podobnej do jego sytuacji.
Ważny jest Twój stan emocjonalny tzn gdy dziewczyna Cię podnieca to automatycznie Twoje spojrzenie staje się bardziej seksualne i tym samym zachodzi transfer stanu i ona się podnieca co tworzy napiecie seksualne między wami
Czujecie się jakbyście byli w innym wymiarze
+ pamiętaj o lekkim uśmiechu 
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Trzymajcie mnie bo umieram.
Nosz kurwa pomyśl rzesz logicznie czy musisz robić wszystko według zasad pick up girls jeśli tańczysz z dziewczyną której nie chcesz poderwać?
Tańczyłem nieraz z dziewczyną kumpla bawiłem się zajebiście ba, nawet uczyła mnie nowych kroków bo kumpel miał żałobę. Nie wiem czy macie po 15 lat czy to jakiś problem ? Taniec to sex?
Baw się dobrze i nie myśl. Będziesz się bawił dobrze to inne kobiety to zobaczą a je możesz spokojnie podrywać.
Tyle
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Kontakt wzrokowy jest DLA MNIE jednym z najważniejszych czynników tańca. Pal licho czy umiesz wywijać jak Hoon, czy potrafisz jedynie obrócić dziewczynę przed sobą - mistrzem od razu nie będziesz ale taka rzecz jak kontakt wzrokowy jest rzeczą ELEMENTARNĄ.
Dlatego też dziwi mnie dziwna reakcja autora - jeśli tańczysz z kimś, kto cię "nie kręci", to raczej nieuprzejme i wręcz chamskie będzie ciągłe obracanie wzroku i tylko zwykłe "wywijanie", hmm? Nie zawsze musisz tworzyć tą charakterystyczną, sensualną więź, wzrok również łączy ludzi do siebie w sferze czysto platonicznej. Także - osobiście doradzam i polecam patrzeć w oczy swojej aktualnej partnerki tanecznej ;>
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Benkarcik napisz czy chodzi Ci o patrzenie w oczy dziewczyny którą chcesz poznać czy w oczy koleżanki której nie chcesz podrywać bo zadałeś tak ogólne pytanie, że nie sposób Ci dogłębnie pomóc.
w oczy koleżanki której nie chcę podrywać
A ja się tylko tak zapytam - co jest złego w patrzeniu w oczy koleżanki?
Jeżeli już chodzi ci o faktyczne uwodzenie to oczy nic ci nie dadzą, jeżeli nie będziesz się uśmiechał. Popytaj kobiet, każda Ci powie, że pozytywnie zareaguje na faceta w klubie (na parkiecie) jeżeli ten przede wszystkim będzie się do niej uśmiechał. Co do oczu to możesz sobie ją od czasu do czasu przyciągnąć i wtedy przez kilka sekund spoglądać w oczy aby po tym odepchnąć i tańczyć dalej.
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura