Witam
Jestem świeżak na tym forum... więc proszę od razu mnie nie banować.
A wiec może streszczę w punktach całą historię
1. Byłem na imprezie tam poznałem X, bawiłem z nią ponad godzinę... wziąłem numer tel...
2. odczekałem 2 dni po czym napisałem sms ( jak tam po imprezie i takie bzdety) - wiem pisanie sms to błąd !
3. Wymieniłem kilka wiadomości i umówiłem się na spotkanie... Zabrałem X na spacer nie mówiąc szybciej gdzie idziemy... później do przytulnej restauracji na grzańca... później nad rzekę X... było tam mini molo i na nim tańczyliśmy do muzyki z tela ( romantyczny wolny kawełek- mógł wtedy nastąpić pocałunek - mój błąd )... następnie nie daleko były huśtawki wiec przenieśliśmy się tam... i tak minęło 4 godziny wspólnego wypadu.
4. Odprowadziłem ją do domu... zaprosiła mnie do środka... w sumie to źle że się dałem w to wkrecić bo później nie wiedziałem czy już sobie pójść czy nie ( brak pewności siebie wiem błąd)
5. Na pożegnanie powiedziała, że fajnie było i że musimy się jeszcze spotkać... ja nic nie obiecałem na koniec
6. Następnego dnia wysłałem do niej sms z pytaniem jak się czuje i tak dalej... odpisała (w sumie to ograniczam konwersacje do minimum czyli 2-3 sms
7. Dzisiaj zadzoniłem (pierwszy raz hehehe ) zaproponowałem spotkanie... powiedziała mi że dzisiaj nie może ale w niedziele albo w pon może. To jak będzie miała czas to niech zadzwoni... ( popełniłem tu błąd pewnie? )
A teraz panowie jakie jeszcze błędy widzicie i jakie mogą się pojawić przy najbliższym spotkaniu ?
natychmiast zmien nicka!!!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
jak ? można to teraz zrobić ?
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
za to, ze masz takie poczucie humoru, ciołku, to zaraz sam Ci wymyślę!!! I ocenisz moje poczucie humoru...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"9cm we wzwodzie" może być?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
nick wymyśliłem o tak na szybko... żeby nie był banalny;p może i jest ;/
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
"japierdolee"? Nie, no Cool
ale moj tez niebanalny, nie sądzisz?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
podasz jakis, czy chcesz te "9cm..."?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
dobra, czekam do 22..... a potem... poniesie mnie wyobraźnia:P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
jeszcze 6 minut...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
"To jak będzie miała czas to niech zadzwoni ( popełniłem tu błąd pewnie? ) "
I to nawet dwa
Poza tym dla mnie pisanie smsów "jak się czujesz?/co tam u Ciebie?/jak mija dzień" to porażka. Nie chodzi o fakt pisania bo sam to robie tylko można by choć troszke się wysilić. Jakby mi taką wiadomość laska napisała to choćby to nie wiem jaka shb była, na bank bym olał.
There are two kinds of people in this world – those what like me, and those that can go to hell.
No, na pewno. Bawisz się w nocy z powiedzmy..megan fox, albo inną pięknością z pierwszych stron gazet i nie odpiszesz jej bo zapytała co tam? Ja nie rozumiem po chuj to się tak oszukiwać..
drobne potknięcia, które sam zauważyłeś. Nie popełniaj ich więcej w tych miejscach które zdiagnozowałeś i działaj. Prowadzisz, ale stopniowo oddajesz inicjatywę. Nie oddawaj i będzie dobrze.
z Guestem nie ma żartów, ja proponuję nick "urwaprzepraszam"
Guest - zmień na Luksus !
No wiem wiem, że pisanie to błąd... ale to było tak na szybko, nie przemyślałem tego napisałem czy się wyspała bo wróciliśmy po 24
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
No skoro 9 cm we wzwodzie to luksus...
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
luksus? może Lexus, co? albo Lamborghini...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
u usiedlismy tam gdzie ja chciałem a nie obsługa
co spodobalo sie x
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
Guest... to teraz pomóż młodemu kojotowi..
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
japierdoleeee, ale mnie wkurzasz... Ciesz sie, ze nie poleciałeś!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
To jakiego luksus mial wczesniej nicka ze takie oburzenie wywolal?
Panowie teraz jak zadzwoni napisze kiedy ma być spotkanie... powinienem powiedzieć że wtedy nie mam czasu i podać swój termin ?
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
"mógł wtedy nastąpić pocałunek - mój błąd )... następnie nie daleko były huśtawki wiec przenieśliśmy się tam... i tak minęło 4 godziny wspólnego wypadu.
4. Odprowadziłem ją do domu... zaprosiła mnie do środka... w sumie to źle że się dałem w to wkrecić bo później nie wiedziałem czy już sobie pójść czy nie ( brak pewności siebie wiem błąd)"
az mnie serce zabolalo
Jest takie powiedzenie, ze niewykorzystane sytuacje sie mszczą. Takze wyczekuj gniewu boskiego
A tak powazniej...eslakuj, caluj jak najszybciej. Nie wychodz na "puste" randki podczas ktory nie dochodzi do kontaktu fizycznego miedzy wami..No i laska Cie zaprasza wieczorem do domu po randce - hell-fucking-oooo? IDZIESZ! Przeciez po to do niej podszedles w klubie i sie spotkales.
Popatrz - poznales obca kobiete. Nie znajomą - obcą. Obce laski nie maja czasu zeby sie spotykac w nieskonczonosc z obcymi facetami (w sensie chodzic na randki na ktorych sie nic nie dzieje. One maja swoich znajomych, prace, studia, swoej zajecia. A tutaj poswieciala kilka godzin na spotkanie z nieznajomą osoba poznana szybko w klubie. To są wlasnie takie okazje niewykorzystane ktore sie mszcza
zadzwon w niedziele albo poniedzialek i sie umow jeszcze raz, jesli nie odeszla jej ochota. Ale kiss na pierwszym spotkaniu (do tego najlepiej ręka na krocze lub jej tyłek/jej krocze) to minimum. Po co one chodzą na te randki jak nie po to?
P.S jak teraz sie odezwie to nie kombinuj ze zlewaniem jej i byciem nagrodą - juz i tak masz prawdopodobnie minusa ze nie skorzytales z jej zaproszenia po randce do domu. Co ma wtedy kobieta pomyslec sobie? "kurde...cos nie tak ze mna jest..zaprsza na randke, nie caluje, nie idzie do mnie jak go zapraszam...szkoda"
Powodzenia i masz cenna nauczke na przyszlosc.
Less is more. More or less.
znaczy byłem u niej na chacie... ale zachowałem się jak dupa... pytając czy nie jest zmęczona i takie bajery
i postanowiłem że wyjdę 
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
No to w sumie jeszcze gorzej.
Ale spoko. Widzisz..juz wiesz co robic na randkach, z czym sie wiaze brak dzialania, zawahani i nadmierna rozkmina. To ci bardzo pomoze.
Less is more. More or less.
Ale to nie jest jakaś spragniona, wyposzczona 30 latka tylko młoda 20 latka...
Ale w sumie jak siedziała koło mnie to miała taki wzrok jak by miała mnie zjeść
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
a i Panowie co zrobić jeśli nie da znaku o tym spotkaniu następnym ?
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
spokojnie,poczekaj jak to się rozwiniem,nie planuj i nie myśl za dużo.Dzialaj
don't ever give up...
hmmm... w sobote do niej dzwoniłem czy się nie spotka właśnie tego samego dnia... powiedziała że dziś nie ale niedziela albo pon... to ja mówie zeby sie odezała... cóż już jest wtorek nie odezwała się... czekać dalej prawda ? ja myślę że czekać tak długo jak się nie odezwie a jeśli nie to ją olać !
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
Oddałeś jej ster, piłeczka po jej stronie i co w związku z tym ? ma wyjebane, straciła zainteresowanie:D
ja myślę że czekać tak długo jak się nie odezwie a jeśli nie to ją olać !
Dobrze myślisz.
Na przyszłość od razu konkretnie umawiaj się na SWOICH zasadach a nie czekaj aż pani łaskawie zadzwoni i da się z tobą spotkać. To Ty ją prowadzisz a nie ona Ciebie.
Wskazówki masz tutaj
http://www.podrywaj.org/jak_sie_...
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
kurwa kusi by zadzownić...
ile dajecie procent że się odezwie sama ?
Takie okazje, bale i lokale chcą, bym się narodził...
Kurna.. walisz w mur kolego, z którego ani kropka tynku nie odpada, kiedy to pojmiesz wreszcie że to nie ma sensu i należy mieć szacunek do siebie i swojego czasu?