Witajcie...
Na wstepie chcialem podziegowac Sneakers- owi. Za jego rade, a raczej na podtrzymaniu pewnosci siebie.. Miales racje panna ewidetnie po dzisiejszym dniu byla oszalomiona mna tak iz chce spotkac sie jutro. Odmówiłem powiedzialem ze moge w srode.. Chociaz jutro mam wolne. Niech zateskni.
Ale sprawa sie tyczy innej dziewczynki.. Mianowicie w grudniu mielismy jechac razem nad morze.. Nie pojechalismy bo poprostu nie moglem. Praca. Teraz ostatnio jej zaproponowalem ze wybierzemy sie i nie przyjmuje odmowy. W wypowiedziach zachowuje sie stanowczo. JEDZIEMY I TYM RAZEM MI SIE NIE WYSLIZNIESZ.. Smiechy hihy z jej strony ,ale ja olewka. Uwazala ze niby żartuje. Powiedzialem przekonasz sie nie dlugo.. Dzisiaj tez z nia na ten temat rozmawialem a , raczej pisalem to ona mi z tekstem ze ma chlopaka i jej nie pusci.. Powiedzialem cos w stylu chlopak nie interesuje mnie ze jesli chce kupie mu piwo i zostawie go w domu przed tv... Nic nie powiedziala. Po czym dodala ze jestem nie mozliwy..
Po chwili ja. I TAK POJEDZIEMY BEZ WZGLEDU NA TO CZY MASZ CHLOPAKA , CZY NIE MASZ. LUB CZY DOPIERO BEDZIESZ MIALA. I dodalem na koniec ze cel podróży wybieram ja. Przez weekend nalezysz do mnie.Usmiechnela sie.
No i drodzy koledzy uwazacie ze dobrze postapilem??. Moze leseczka mnie sprawdzala i swoja pewnosc siebie?. Czekam na jakies male spostrzezenia, rady .
Pozdrawiam.
"I TAK" "i tym razem"
itp.
w moim odczuciu wyszedles na mega needy kolesia...odbic dobrze odbiles test (o ile to wg jest st-ma tego chlopaka czy nie)
tez mam czesto tak ze mowie cos malowarygodnego kolezankom i one nie wierza ze to zrobie itp - a czesto sie na tym przejezdzaja. tak sobiem mysle ze taka juz mentalnosc kobitek jest xD
EDIT:
ja mysle ze one po prostu tymi smiechami,chichrami chca sprawdzic czy ze soba jestesmy spojni,czy dotrzymujemy slowa itp
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Nie zrobic to to napewno zrobie. Nie podaruje jej. Mysle o Gdansku lub Sopocie.. A to ze zaproponowałem jej wyjazd powiem tak chcialem. Ona wyszla z ta inicjatywa pierwsza wtedy nie moglem... Warto warto jechac to jest waratkaB-). A ja tam pierdole jej kolesia... Ha
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
ma kolesia i zaproponowala Tobie spolny wyjazd
? też chce miec taka "zajętą" xD
"Jeśli wiesz ile jesteś wart, zdobądź to i walcz o to!!!, ale musisz być gotowy na porażki, a nie zwalać winę i mówić, że nie jesteś tu, gdzie chcesz przez niego, mnie czy kogoś tam-tchórze tak robią a Ty nie jesteś tchórzem!!! Jesteś chyba lepszy, CO??!!
Wtedy wolba byla..... Powiedziala ze ten wujazd mial odminic nasze zycie..
.
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
ema!
Tak szczerze, to ona nie sprawdza Twojej pewności siebie, tylko co najwyżej Twoją stanowczość, wytrwałość i cierpliwość. Kobieta widzi faceta, jego gesty, to jak się porusza, w jaki sposób się prezentuje, jak się zachowuje i mówi sobie w myślach: on jest pewnym siebie gościem lub on jest cipką, nie ma tutaj żadnych testów, gierek, które testują pewność siebie mężczyzn (no chyba, że w stylu: "idź mu najebać, bo złapał mnie za tyłek"), za to gierki i testy dotyczą osobowości, wytrwałości, mają sprawdzić to, czy jesteśmy facetami innymi od reszty.
Jesteś pewny siebie albo udajesz pewnego siebie, co później i tak wychodzi na jaw, najczęściej w etapie bliskiego kontaktu z kobietą i to jest największy test, lecz nie jest on narzucony stricte przez kobietę, lecz przez całą relację.
Co do samej rozmowy, to wszystko ok, tylko korzystniej byłoby, gdybyś rozmawiał o tym z nią na żywo, byłoby bardziej naturalniej i przyjemniej, ale mniejsza o to. Dobrze, jesteś stanowczy, wiesz czego chcesz, trzymasz się swoich zasad - to się opłaca, ale czasami, możesz przekroczyć tą granicę i spieprzyć parę jej przekonań na Twój temat, a tego raczej byś nie chciał.
Czasami warto grać na całość, ale zawsze wtedy, gdy wiesz, że gra jest warta świeczki, w innym przypadku ryzyko wzrasta, ale też wzrasta Twoja możliwość odniesienia porażki, ale nic innego nie pcha nas w kierunku fortuny, szczęścia, sukcesu, jak nasze niepowodzenia, więc i tak jesteś do przodu
Co do mojego zdania na temat tego, jak postąpiłeś, cóż... Kulminacyjnym momentem będzie tylko i wyłącznie reakcja tej kobiety w dzień przed wyjazdem. Czy naprawdę z Tobą pojedzie, czy może spęka się na sam koniec... Trudno teraz powiedzieć, na pewno wyszedłeś w jej oczach na stanowczego gościa, który wie czego chce i to jest na +.
Na przyszłość mogę powiedzieć Ci tylko tyle, że kto nie ryzykuje ten traci, ale trzeba ryzykować z głową, bo za 20-ym razem Ci wyjdzie, ale za 21 już nie. Dlatego kieruj się intuicją i cóż... Trzymam kciuki!
Pozdrawiam!
"Nigdy, nigdy, nigdy się nie poddawajcie!"
love, Redds
Tak wiem wiem rozmaowa na zywo dodala by jeszcze lepszego efektu w tej rozmowie..., ale raz ze laska w szkoke dzisiaj to dwa iz ze bylem pi spotkaniu z inna i niechcialo mi sie nawet by jechac..
Tak tez wychodze z zalozenia, ZE JESLI NIE RYZYKUJESZ TO NIE MASZ....
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
Wszystko robisz ok. Mawet jeśli ma faceta to przecież nic nie znaczy. Rób tak dalej, a na pewno dosraniesz to czego chcesz
Uwazala ze niby żartuje. Powiedzialem przekonasz sie nie dlugo..
Na tym mogłeś poprzestać
Po chwili ja. I TAK POJEDZIEMY BEZ WZGLEDU NA TO CZY MASZ CHLOPAKA , CZY NIE MASZ. LUB CZY DOPIERO BEDZIESZ MIALA.
To juz nie musiałes
po co sie tlumaczysz... za duzo slow.. za malo czynow.
Także generalnie ok luzik, ale pamiętaj na przyszłość.. wiecej działaj, mniej mów. A jak laska coś Ci nie wierzy, czy dalej droczy temat (sprawdzając Cię) to zmieniaj temat.
Zasady portalu
Faktycznie ... O tym nie postanowilem........ Leeee no tu moglem dac dupy......
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
To było tylko pisanie, umówiłeś się na spotkanie, więc jeśli skutecznośc jest to przeceiz dobrze postąpiles, chociaż już drugi tekst tym chłopaku bym nie potrzebny, powinno być te odbicie, które zastosowałęś i starczy "chłopaka".
To byo tylko umówienie się, najtrudniejsze, a zarazem najprzyjeniejsze przed Toba, takze nie spinaj się, nie myśl za dużo tylko płyń i przeczyść jej jamę ustną w weekend;)
A taka moja rada, która mnie nie zawodzi : do weekendu umów się jeszcze z jakas inna dziewczyną, wtedy nie zależy Ci ani na jednej ani na drugiej do takiego stopnia zeby to spierdolić. No chyba że moocno cenisz sobie moralnosć, szukasz zwiazku itd - wtedy to już inna kwestia.
Pozdro Hades
Cenna rada : Nie naciskaj !
Stary pierdol ich rady teraz zrobiłeś - zrobiłes ! czekaj na rozwój wydarzen
pozdro ziom
musimy w tym szczecinie kiedys piwo razem wypic 
Napewno Smart piwo czeka;-). Oczywiscie piekne Szczecinianki tez;-)
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.