Witam, od dłuższego czasu myślę o otwarciu pubu. Jest nas dużo na portalu więc ktoś może ma lub miał tego typu działalność. Więc z mojej strony kilka pytań.
- budżet 70-75 tys zł jest wystarczający (miasto ok 40 tys mieszkańców)?
- czy mogę znaleźć jakąś osobę w urzędzie, która wskaże mi drogę jak przejść przez cały system papierkowy (krok po kroku)?
-czy moge ubiegać się o jakąś dotację ? Czytałem o różnych jednak większość dotyczy innowacyjnej gospodarki. Wiadomo większe szanse są na początku roku kiedy pieniądze na dotację dopiero co są rozplanowywane.
-czy pub z samym alkoholem przejdzie ? Nie mam zamiaru dawac jakiegoś świnstwa, to ma byc pub z naprawdę dobrą konkretną muzyką gdzie można przyjść się pobawić.
Pozdrawiam
Nie prowadzę pubu lecz sklep monopolowy .
-wystarczy
-w urzędzie miejskim pomogą
-Nie handel i gastronomia nie mają szans na żadne dotacje.
Warto wiedzieć że nie kazdy pub dostanie pozwolenie i koncesje na sprzedaż alkoholu .
Zależy to oczywiście od lokalizacji ,
Udaj sie do urzędu miejskiego
Pub tylko z alko? No a przekąski? Chipsy, paluszki i takie takie? Zresztą w pubie to raczej się tylko rozmawia. Aczkolwiek piłkarzyki, darty i tym podobne mile widziane
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
pracowałem chwile w pubie i sam mam zamiar otwierać coś takiego. nie szukasz ziomek menadzera
? a tak bardziej serio, 80 tysiecy wystarczy.. wiadomo, jest roznica jezeli przejmujesz po kims interes i masz juz wszystko zrobione, a calkiem inaczej jest jak otwierasz na nowo, dajmy przyklad - jakas stara piwnica i tak dalej.
W pubie, dorzuc stol do bilarda, darta, automaty ( przyciaga klientów, a wiadomo ze grajac na maszynach klient wezmie piwko, whisky a po dobrej wygranej nawet i flaszkę
)
Zatrudnij hostessy, nie zaluj im kasy - niech poroznoszą ulotki na otwarcie, np z ulotką reddsik z puszki w prezencie. Taka promocja, niech ludzie się o tym dowiedzą. Uwazaj na meneli, żuli - dobra selekcja, zwroc uwagę barmanom na to. Moze jakies weekendowe karaoke? Zatrudnisz dj'a , ochroniarza zeby pilnował Ci co i jak, fotografa zeby ludzie mieli zdjecia z tej imprezy. Taka niby wspolna domowka, a mega kulturka i mega zabawa!
Po co przekąski w barze? jak juz coś ogorek do przegryzki, jakies małe czipsy i tyle. To nie jadlodalania.
PS zainwestuj w rzutnik na mecze, zajebiscie się wtedy ogląda.
PS2 nie zaluj kasy jak moj byly szef, bo klub nocny juz mu upadł.
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Nooo tak szastać to każdy potrafi
Trzeba to z głową robić, ale to pewnie wiadomo. Niemniej promocja bardzo ważna rzecz. Zależy też jakie miasto - do 50-80 tysięcy to samo się rozniesie, powyżej już lepiej zainwestować. Głupi billboard na ulicy już robi robotę (szczególnie jak wejście jest trochę ukryte). Zresztą można to zawsze wystawiać, gdy lokal jest otwarty.
Co do przekąsek to właśnie o to mi chodziło. Chipsy, paluszki, orzeszki i styka. Jak w jednym pubie odkryłem, że dają chleb ze smalcem i ogórkiem to też miłe zaskoczenie. Chociaż to nie był nigdy czynnik decydujący kiedy myśleliśmy gdzie się udać. No i też nie zawsze to się tam pojawiało, bo by chyba zbankrutowali na tym smalcu
Fajną sprawą też jest, jak jest dart za frajer w tygodniu (od niedzieli do czwartku). Miłośnicy darta będą podbijać, hajs się kręci. Na początek idealna opcja, żeby w ogóle się wiara zaczęła schodzić. Części się spodoba i będzie podbijać nawet, gdy się im zabierze tego darmowego darta.
Bilard dużo miejsca zabiera. W jednym pubie robią tak, że bilard jest w tygodniu, a w weekend zabierają stół i można potańczyć, w sumie wtedy się z tego klub robi. Jak piłkarzyki to obowiązkowo bezpłatne. Tylko żeby stół był ogarnięty, bo czasem takie gówno wstają, że aż żal. Byle po kosztach. Nie muszę chyba mówić, że nie odwiedzam wtedy takich przybytków?
Co do meczy to fakt, wtedy zawsze masa ludzi idzie. U mnie w mieście nie ma rzutników, po prostu są telewizory (odpowiedniej wielkości). Kilka tv na lokal robi robotę.
Karaoke też przyciąga ludzi. W jednym pubie wydzierający papę dostawali piwko (jedno na piosenkę, nieważne ile osób drze ryj).
Dj w pubie? :/ Jak dla mnie to ekstrawagancja, tak samo jak i ochroniarz, a fotograf to już w ogóle. Takie rzeczy to na baletach.
Bądź co bądź musisz wszystko dopasować do swojej sytuacji. Masz już nawet więcej niż garść pomysłów. Dostanę darmowy browar za pomoc?
Edycja: Dopiero zauważyłem, że Twoje miasto ma 40 tysięcy osób. Wg mnie nie ma sensu zatrudniać hostess z ulotkami. Wieść się sama rozniesie. No chyba, że naprawdę się gdzieś zaszyjesz z tym pubem
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
''Dj w pubie? :/ Jak dla mnie to ekstrawagancja, tak samo jak i ochroniarz, a fotograf to już w ogóle. Takie rzeczy to na baletach.''
...a kto bedzie karaoke prowadził jak nie DJ?
....kto bedzie pilnował pijaną zulerkę?
czemu nie fotograf? stary pub w tygodniu, w weekendy DISCOPUB
hostessy przez pierwszy miesiac sie przydadzą, bedą werbować naiwnych kolesi co cały tydzien zapierdalaja na budowie a potem w weekendy chca wydać gdzies fajnie hajs.
lepiej dać 2 banki w łape ochroniarzowi niz potem miec ciągle policje i bojki przed pubem. Omin jakos ustawę i zrob zeby mozna bylo palić, bo z tym fajkiem na zewnatrz to lipna sprawa...
''fajną sprawą też jest, jak jest dart za frajer w tygodniu (od niedzieli do czwartku). Miłośnicy darta będą podbijać, hajs się kręci. Na początek idealna opcja, żeby w ogóle się wiara zaczęła schodzić. Części się spodoba i będzie podbijać nawet, gdy się im zabierze tego darmowego darta.
Bilard dużo miejsca zabiera. W jednym pubie robią tak, że bilard jest w tygodniu, a w weekend zabierają stół i można potańczyć, w sumie wtedy się z tego klub robi. Jak piłkarzyki to obowiązkowo bezpłatne. Tylko żeby stół był ogarnięty, bo czasem takie gówno wstają, że aż żal. Byle po kosztach. Nie muszę chyba mówić, że nie odwiedzam wtedy takich przybytków? ''
jak bedzie tanio i za darmo to juz widzę jego klintele, Romków i Zbyszków z bocznej ławki
Jeżeli masz pytania - pisz PW
'...a kto bedzie karaoke prowadził jak nie DJ?
....kto bedzie pilnował pijaną zulerkę?'
Barman/barmanka. U mnie w mieście się to sprawdza. Tylko w jednym pubo/klubie jest bramkarz. Kiedyś się u mnie na mieście co tydzień prali, teraz to ucichło. Przynajmniej nie robią tego w/przed pubem. No, czasem się oczywiście zdarza, ale to na tyle rzadko, że ochrona byłaby zbędnym wydatkiem. Autor postu sam musi rozwikłać tę kwestię.
'czemu nie fotograf? stary pub w tygodniu, w weekendy DISCOPUB'
Jeśli tak to ok
'jak bedzie tanio i za darmo to juz widzę jego klintele, Romków i Zbyszków z bocznej ławki'
Nie zauważyłem czegoś takiego. Co kraj to obyczaj. Nie ma sensu się spierać o te kwestie. Właściwie to mógłbym napisać to samo co teraz jest trochę wyżej.
Co do hostess to naprawdę - 40 tys. ludzi to same się rozchodzą takie rzeczy jak otwarcie nowego pubu. Mnożyć koszty to nie problem
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Polecam wejść na Biznesforum i poczytać o Twoim pomyśle, bo temat był niejednokrotnie tam przerabiany. Zrób sobie wstępny biznes plan i zobaczysz jaka kwota będzie wystarczalna, ale 70tys powinno na niewielkie miasto starczyć.
Po co? Wystarczy na podrywaju zapytac. Tu sie chlopaki na wszystkim znaja
. Na wstawianiu zebow, na biznesie, na pubach i ich prowadzeniu. Zyc nie umierac jakie tu biznesy powstaja 
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Anarky z tymi hosstesami i ulotkami nie przesadzaj
Sam roznieś ulotki wszędzie wtedy zaoszczędzisz troszkę kasy,a wiadomo za tą kase co musiałbyś zapłacić dziewczynom to byś miał na reklamę za kilka tygodni lub lepszą reklamę.Reklama jest najważniejsza.FB,ulotki,plakaty i możesz jakieś gazetki porobić i pozanosić do urzedów czy szpitali bo tam czasem ludzie czekają w kolejce to sobie będą czytać sam to zauważyłem,że jak jestem gdzieś i sie nudze to coś czytam jak jest jakaś ulotka i jak coś interesującego to sobie zbieram numer albo potem sprawdzam na internecie 