Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ostatnio jestem jakiś ponury, mimo, że nie dzieje się nic złego w moim życiu.

16 posts / 0 new
Ostatni
Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125
Ostatnio jestem jakiś ponury, mimo, że nie dzieje się nic złego w moim życiu.

Czołem panowie Smile

Ostatnimi czasy mam jakiś gorszy nastrój. W zeszłe wakacje wręcz tryskałem energią, byłem najbardziej optymistyczną osobą w całym towarzystwie, gadka się kleiła jak nigdy i generalnie czułem się doskonale.

Potem zaczął się rok szkolny, matura, pojawiło się trochę stresu, parę innych problemów i ogólnie "posmutniałem".
Pomimo że maturę zdałem, technikiem zostałem, na studia się dostałem to jednak marny nastrój mnie nie opuszcza, mimo, że generalnie wszystko jest w porządku! Przez gorszy humor nie jestem już tak atrakcyjny, gadkę znów mam słabszą i trochę się posypało.

Może zmęczenie? Ostatnio bardzo słabo sypiam, próbowałem spać po 6 godzin, po 8, czasem do oporu i efekt ten sam- niewyspanie.

Czytałem, że uśmiech jest kotwicą dobrego nastroju itp., ale mam wrażenie że problem leży gdzie indziej.

Ma ktoś czasem tego typu dołki? Jak sobie z tym radzicie? Jak wrzucić na ten luz?

PS
Nie jestem totalnym ponurakiem i niemową, potrafię rozbawić otoczenie etc, ale kiedyś przychodziło mi to duuużo łatwiej.

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

Cześć, od czasu do czasu też mam takie dołki. Nic nie wychodzi wydaje mi się ,że wszystko się wali.. Ale po czasie to mija więc się nic nie przejmuj! ;D Zyj życiem!

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

Cham
Nieobecny
Wiek: młodziutki szczypiorek
Miejscowość: Suwałki/Londyn/Olsztyn

Dołączył: 2012-06-04
Punkty pomocy: 119

Każdy ma swoje gorsze dni.. ale że aż tak długi okres?
Przemyśl co się zmieniło od czasu gdy byłeś wesołym Chłopem , może jakieś poważne zmiany w Twoim życiu , doszła Kobieta , nie udało Ci się coś .. etc.
Dogłębnie przemyśl to bo szkoda marnować swój cenny czas na smutek i podmarnowanie , co do zmęczenia to każdy ma swój organizm , więc całkiem możliwe że i to jest odpowiedzią , kiedyś czytałem coś o tym jak dobrze się wysypiać , choć nie przestrzegam tego bo godzina przed snem : siłowania i jedzenie (czasu nie mam na inną porę) to i tak nie narzekam na dobry nastrój. :]

Doświadczenie – to nazwa, którą każdy nadaje swoim błędom. -Oscar Wilde-

Penetrator
Portret użytkownika Penetrator
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Lipno

Dołączył: 2012-11-10
Punkty pomocy: 51

Jedz czekolade a bedziesz pogodniejszy Smile chlopie zrelaksuj sie , moze straciles dawniejsze zycie . Wczescniej twoja rutyna byla nauka , matura kobiety Smile teraz zostaly ci tylko kobiety . Poczytaj ksiazki , zapal sobie papieroska ( nie zachcecam ) na rozluznienie , albo to tylko przejsciowe , pojdziesz na studia wpadniesz w rutyna i bedzie jak dawniej Smile

Walcz , a zwyciężysz !

Sekalek
Portret użytkownika Sekalek
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: 3-miasto

Dołączył: 2010-04-17
Punkty pomocy: 287

Może problem tkwi w tym, że nie masz żadnych problemów? Ja tak miałem. Zbyt łatwe życie - wtedy dzieje się właśnie tak jak opisałeś. Zrób sobie trochę problemów. Nie mówie, że masz kraść czy zabijać, ale zapisz się gdzieś do drużyny sportowej, powalcz o jakiś cel, obudź w sobie ambicje. Wtedy Twoje życie nabierze kolorów i jak nie będziesz mógł czegoś przez długi czas osiągnąć, to droga do tego celu wyeliminuje Twój ponury nastrój Smile

"panować nad sobą to najwyższa władza"

Ashkael
Portret użytkownika Ashkael
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Biegun Północny

Dołączył: 2010-04-04
Punkty pomocy: 197

U mnie przyczyna takiego zjebanego nastroju tkwiła właśnie w niewyspaniu. Co mi pomogło? Otóż, raz zdarzyło się, że po pracy zasnąłem bezpośrednio tak, jak upadłem na łóżko, koło 21. Wstałem sam, bez budzika, przed 6, ze zdumieniem stwierdziłem-wyspany jestem. Od tamtego dnia rzadko kładę się po 22, chyba, że gdzieś baluję Smile Kolejne: siedź przed komputerem najmniej, jak to możliwe. Nie dość, że jest to pochłaniacz czasu, to jeszcze potęguje zmęczenie i niechęć do czegokolwiek.

Kael

"Każdy szermierz dupa, kiedy wrogów kupa"

ElpsyCongroo
Portret użytkownika ElpsyCongroo
Nieobecny
Uwaga! Edytuje i kasuje swoje wpisy!
Wiek: 21
Miejscowość: Pyrtkowice

Dołączył: 2013-05-22
Punkty pomocy: 820

Po prostu pomyśl że w momencie kiedy ty rozkminiasz co jest z tobą nie tak jakiś kretyn pcha drzwi z napisem " ciągnij ".

Obniżanie swojej samooceny to najgorsze co może ci się przytrafić już lepiej być skurwysynem niż się zamartwiać - i nad tym się zastanów.

Ostatnio sam miałem coś takiego ale to głównie przez zmiany pogody w końcu jesień idzie i każdy z nas odczuwa zmianę. Zima i jesień to dla mnie najgorsze gówno przez jakie trzeba przejść w ciągu roku.

Nie chodzi nawet o zimno, bo fajnie jest pojeździć na nartach. Raczej o to że ciężko rano w stać a dzień kończy się koło godziny 15-16 kiedy to już jest ciemno.
Pomijając to że mi np. gorzej się podrywa w zimie. Nie szukam tutaj żadnego usprawiedliwienia na to że jest trudniej ale człowiek jakoś ma mniejszy entuzjazm na tego typu akcje.

@Sekalek poniekąd też ma racje. Bo małe sukcesy po staraniach takie jak. zdane kolokwium daje pozytywne emocje w postaci zrzuconego ciężaru z "klaty" - takie napędzanie i oczekiwanie kiedy to się skończy bo w końcu będzie można wyjść z kumplami.

Ty masz wolne więc masz wszystko ;] Ciesz się tym póki możesz. Rano zapodaj na głośnikach dobrą pozytywną muzykę, zrób i zjedz przy niej śniadanie i od razu się lepiej poczujesz.

Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.

Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125

Hmm, może tryb życia wypadałoby zmienić? Wiecie jak to jest, kiedy są wakacje maturalne, sporo się dzieje i sporo się pije. Z drugiej jednak strony, w tym roku uprawiam więcej sportu, ćwiczę na siłowni i generalnie się ruszam (nawet na MMA się zapisałem, gdzie treningi naprawdę wykańczają).

A w zeszłe wakacje (gdzie to miałem ten dobry nastrój), chlałem naprawdę na potęgę, aż wstyd się przyznać, w tym roku trochę przystopowałem z tematem, ze względu na powyższe aktywności.

Sekalek poruszył fajną kwestię, może dawno nie zrzuciłem żadnego "ciężaru" z klaty i mało co mnie satysfakcjonuje Wink

Z tym, że mam niechęć do wszystkiego. Dawno nie nagrałem żadnego kawałka, mimo że mam możliwości ku temu. Siadam przed komputerem z gitarą, odpalam program i nagle przerasta mnie ogrom pracy, który muszę wykonać, aby taki utwór skończyć. I tak mam ponagrywane różne motywy, w ogóle nie rozwinięte i niedokończone. Ale przecież to moja pasja, zawsze chciałem to robić i do tej pory robiłem. Z wieloma innymi rzeczami mam podobnie.

Lubię poznawać nowych ludzi, jednak ostatnio nie poznałem praktycznie nikogo, ponieważ mamy bardzo "hermetyczną" ekipę. Teraz, kiedy zaczną się studia to będę niejako "zmuszony" poznawać nowych ludzi, bo wszyscy się rozjeżdżają, a ja zostaje uczyć się w swoim regionie. W tym upatruję nadzieję na zmiany Smile
W sumie teraz, kiedy to napisałem to mnie olśniło, bo poprzedni dobry humor miał swoje źródło w pewnej dziewczynie, która wkręciła mnie do swojego towarzystwa. W ciągu tygodnia poznałem tyle ludzi że głowa mała, teraz to spotykam się z taką paczką ok. 6 osób.

Dobra, dość smęcenia, zrobię tak jak radziliście, czyli dobra muza z rana, śniadanko, poszukam jakichś wyzwań, ograniczę komputer i wyjdę na miasto z bananem na mordzie Smile Zaczną się studia to będę miał co robić.

Jeszcze jedno:

"Po prostu pomyśl że w momencie kiedy ty rozkminiasz co jest z tobą nie tak jakiś kretyn pcha drzwi z napisem " ciągnij ". "

@ElpsyCongroo Rozbawiłeś mnie tym niemalże do łez, nie wiem czemu Laughing out loud Wyobraziłem sobie takiego typka mocującego się z drzwiami i pękłem Tongue

Pzdr i dzięki za pomoc Smile

SecondSantino
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2013-09-23
Punkty pomocy: 0

Z nastrojem i chęcią do czegokolwiek jest jak z pogodą... Ważne by myśleć/starać sie myśleć pozytywnie, więcej snu, relaksu i znów nadejdzie wiosna Wink

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Slyszysz glosy?

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125

Nie, nie jest ze mną tak źle. Wink

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

To dobrze:)

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

a może masz czasem tak, że wydaje Ci się, że pisze do ciebie posty moderator baudelaire? Wink

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

Betelgeza
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: *

Dołączył: 2013-05-08
Punkty pomocy: 125

-Hmm, nie miałem tak jak piszesz, ale czasem wydaje mi się, że Guest i Baudelaire to ta sama osoba... Ale chyba wszystko jest jak należy... prawda? Panie doktorze...! Ohhh, jednak nie? Przymusowy pobyt w ośrodku?? Badania? Co to za strzykawka?! Aaaaahhh!!!

Tongue

Faktycznie, poczułem się jak w psychiatryku Smile