panowie jak byście zinterpretowali zachowanie kobiety z którą spotykacie się już jakiś czas, i z którą nie było problemu żeby się całować a na jednej z kolejnych randek pada z jej ust tekst: "dzisiaj bez całowania, nie możemy sie na każdym spotkaniu całować"
WTF?
jaja z pogrzebu?
jak się zachować?
dodam że prób pocałunku było kilka...
z góry dzięki za odpowiedzi
Jak dla mnie, typowa gierka
LEŃ
Odpal jej dokładnie to samo na następnym spotkaniu, i zobacz jak ona to zinterpretuje... wtedy będziesz wiedział o co jej chodziło + pokażesz, że nie tylko ona rządzi w tym związku
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
a może za dużo monotonii z twojej strony? próbowałeś całować ją w inne miejsca czy tylko w usta? jak tak to się jej nie dziwię, po prostu się znudziła.
Może laska nie lubi się całować, lub za dużo tego było.
Albo próbuje Cię ustawić, żebyś biegał za nią.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
to byl ST, trzeba bylo go odbic

np. masz racje, dzisiaj bedzie magiczna dlon
Nazywam ja dr. House, a wiesz dlaczego ?
- bo potrafi zdziałać cuda
blabla...
(I zaczynasz ja masować po udzie itp...)
Jak ja rozpalisz to pozniej sama bedzie chciala sie calowac, ale trzymaj sie tego co powiedziales.
Ze nie ma calowania dzisiaj i juz.
Pozniej nie bedzie tak mowic.
Jestem chujem i dobrze mi z tym
Tylko nie Złotko niektóre dziewczyny nie lubią jak się do nich tak mówi, brzmi podobnie jak "mała" .
inny od innych;)
hah, ja mówię do niektórych "dzieciaku" (żartobliwie) i jakoś żyję
Trzeba było wysłać neg, "Ok, ale pod warunkiem, że dzisiaj nie będziesz się dużo odzywała, jak ostatnio..." Mogła się też faktycznie znudzić.
Niunia