zauważyłem w ostatnim czasie, że laski faktycznie mówią jedno a robią co innego, laska kręci z gościem, podziwia go, że jest taki miły, gentelman i w ogóle, że nie pali a potem dziwnym trafem im nie wychodzi i zakochuje sie w gosciu ktory jest wrednym chamem, pali, wali fajkami na kilometr... coś w tym jest, one moga twierdzić, że nie lubią takich gości tylko skoro ich nie lubią to dlaczego wybierają własnie ich? bo nieswiadomie tak naprawde tacy je krecą... po co ten temat? na rozkminy mi się wzięło...
Dualistyczny? Maxiu, kurwa, wypisuj już sobie te herezje, ale mógłbyś przynajmniej nie używać słów których znaczenia nie znasz. Bo jeszcze ktoś pomyśli, że jesteś jakiś oczytany... czy cuś.
To co się facetom wydaje że powinno pociągać kobiety,nie jest tym co je faktycznie pociąga. Poza tym to kobieta,nie może żyć bez emocji, to tak jakby zabrać jej tlen, z czasem każdy dochodzi do tego samego wniosku, że może sobie dużo mówić, ale to tylko słowa, nawet jeśli nie robi tego specjalnie, tak już działa, trzeba obserwować jej zachowanie, to najbardziej pokazuje jak jest naprawdę.
Emocje emocje emocje. Cechy. Może dał jej wszystko, czego chciała. Jest atrakcyjny seksualnie. Palenie z resztą nie jest aż tak ważną rzeczą, żeby przeważyło o tym, czy kobieta chce jednego i drugiego. Ma drugorzędne znaczenie.
Ona nie może czuć się silna przy facecie, a szczęśliwa.