Hej. To mój pierwszy post na forum, parę tyg. się za niego zabierałem aż wreszcie przyszła ta niedziela, Troche o mnie, forum przeglądam od paru lat. Jestem słabym pisarzem także moje wpisy na forum będą chaotyczne, Mam 25 lat i ogólnie małe doświadczenia z kobietami. Będąc koło 20 i będąc nieśmiałym cichym chłopakiem, niepewnym siebie i ogólnie lekką ciapą w kontaktach z kobietami postanowiłem to zmienić i zacząłem szperać po necie oglądać filmiki o rozwoju osobistym czytać darmowe materiały frywolnego robiłem notatki itp. Chodziłem regularnie na siłownie co myśle ze duzo daje jeśli chodzi o pewnosć siebie. Tym sposobem zrobiłem mały krok w przód i zrozumiałem parę rzeczy, wcześniej byłem przekonany ze kobicie to trzeba pieskować.. Chodziłem wtedy do szkoły wieczorowej gdzie było dużo dziewczyn i tam jeśli można tak powiedzieć oswajałem się z dziewczynami, byłem często lekko chamski dokuczałem im itp a mimo to gdy np. wchodziłem spóźniony to może wydać się to śmieszne ale licytowały się abym usiadł obok bo większość zajmowała mi miejsce, tak naprawdę to dzięki nim ukończyłem szkołę bo odwalały za mnie na egzaminach kawał roboty.
Do czego zmierzam od prawie dwóch lat pracuje na budowie po 12h plus dojazdy wychodzi prawie 14h moje życie to praca dom praca i od tego czasu można powiedzieć ze cofnąłem się do pkt wyjścia, straciłem ten flow ciężko mi teraz nawet zagadać do obcej dziewczyny, wcześniej potrafiłem pogadać z obcą dziewczyna stojąc w kolejce w sklepie o dupie marynie teraz już tak nie potrafię.
Niedawno też namierzyłem w pewnym sklepie śliczną ekspednientke, ale nie potrafie tak jak dawniej od tak. co dzień rano wstępuje do niej do sklepu po śniadanie ale jakoś nie mogę się przełamać żeby zagadać, nie mam pomysły jak to zrobić smieszne to ale tak jest, czesto jest kolejka i zawsze znajdzie sie jakas wymówka. Prosił bym o jakieś porady, napewno mieliście podobne sytuacje i chciałbym wiedizeć jak udało wam sie to rozegrać;) Dziś postanowiłem sobie ze w tym nadchodzącym tyg. musze przynajmniej spróbować, wóz albo przewóz nie mam nic do stracenia tym bardziej ze w maju wybieram sie na służbe przygotowawczą, pare miesiecy temu złozyłem papiery do wku. a propo praca na budowie to jeden wielki syf nikomy nie polecam i podziwiam osoby które tak pracują przez cale swoje zycie
Prosta sprawa. Jak człowiek nie ma długi czas kontaktu z kobietami to dziczeje. Im więcej czasu spędzasz w towarzystwie dziewczyn, szczególnie takich które Ci się podobają, tym bardziej oswajasz się z ich obecnością, jesteś naturalny, wyluzowany i wszystko przychodzi naturalnie. Dlatego tak ważne jest posiadanie fajnych koleżanek. Jak każda z nich ma swoje grono psiapsiółek, pole do działania się poszerza, a Ty masz masę kontaktów, social i obycie w towarzystwie pięknych kobiet, bo takowe lubią przebywać w swoim gronie.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
zagadaj ze chcesz zrobic pomidorówke ale nie wiesz jak i zeby ci pomogła kupic skladniki. nr mozesz wyciagnac od niej pod pretekstem ze robisz zupe 1 raz i jak cos to czy moglbys zadzwonic do niej o pomoc
Wiem jestem geniuszem ;D
hah bo wiesz czemu masz blokade? bo włączyły Ci się oczekwiania, widzisz ją jaką przyszłą swoja kobietę albo żone! A tu trzeba podejść na luzie i wyjebce, skąd wiesz że to kobieta Twojego życia? ładna z wyglądu nie znaczy że fajna z charakteru, wyluzuj! a zagadać to możesz o byle co, ale tylko wtedy gdy czujesz luz.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Zapytaj ekspedientkę, że musisz być już chyba zmęczona tymi wszystkimi klientami, patrząc na Twój wyraz twarzy
Masz jak w banku, że się zaczerwieni i od razu się uśmiechnie. I zacznie Ci wyjaśniać co i jak 
?
Przygotuj sobie wcześniej na karteczkę swój numer telefonu, z podpisem mam pewien pomysł, żeby wyrwać Cię z rutyny dnia codziennego... Bo w innym wypadku, zapuścisz korzenie za tą kasą i co wtedy
Po tym pierwszym zdaniu który napisałem, jeśli będzie kolejka. Powiedz jej, że rozumiem, że jesteś teraz w pracy, ale mam pewien pomysł. I daj jej tą karteczkę i życz miłego dnia. Ona do Ciebie napiszę.
Jak wyślę Ci sms'a co to za pomysł. Napisz jej, że powiesz jej jak się spotkacie. I napisz jej przykładowo, spotkajmy się - wybierz jakiś dzień, miejsce i godzinę. Jeśli napisze Ci, że jest w tedy w pracy, zapytaj jaki najbliższy wolny termin jej pasuje, a Ty przy okazji sprawdzisz czy pokrywa się z Twoim grafikiem. I masz umówioną dziewczynę
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Hej panowie, powiem tak jestem z siebie dumny bo wykonałem pierwszy mały krok, wczoraj miałem wolny dzień także przystąpiłem do działania, podjechałem do sklepu naładowałem pełny kosz zakupów, choć tak naprawdę niczego nie potrzebowałem, no ale trzeba było coś kupić. Nie miałem gotowego schematu jak zagadać, choć myślałem wykorzystać podpowiedź użytkownika Ronlouis, nagle przy kasie patrze nie mam portfela i tu przyszedł mi ciekawy pomysł aby nawiązać rozmowę, dziewczyna mnie kasuje i mówi ile mam do zapł. ja macam się po kieszeniach i mówię ze portfel zostawiłem chyba w samochodzie. Przylatuje po chwili z portfelem w reku i bananem na twarzy i gadam ze już się bałem że zgubiłem i ze było by to przez waz, bo przez waz dziś mam taki zakręcony dzień, i ze wtedy nie wiem jakbym Ci zapłacił? chyba buziakami i mrugnąłem okiem, opowiedziałem jej też historyjkę o tym co mi się kiedyś wydarzyło pod ich sklepem, śmiała się prawie cały czas> Fajnie szło a tu podeszły mi dwie starsze kobiety do kasy także zaczęła je kasować a ja zapłaciłem i wyszedłem.
Dziś rano przed praca wpadam do sklepu, wzrok nam się spotkał uśmiechnęła się to mówię cześć choć nawet jeszcze nie wiem jak ma na imie, i akurat pieczywo przyjechało i poszła coś spisywać i obsłużyła mnie chyba właścicielka kobieta po 60, także dziś dzień na straty.
Zastanawiam się jak to dalej rozegrać, bo już kontakt z nią prawie jak ze znajomą, chyba teraz od razu wypale z tekstem co robi wtedy i wtedy i zaproponuje jakiś wypad, Co o tym sądzicie ?
JA to ten z boku
Weź się tak ostro nie napalaj, bo spierdolisz na bank. Luuuuuzik. obsłużyła mnie chyba właścicielka kobieta po 60, także dziś dzień na straty. No widać jaki jesteś niecierpliwy, dzień na straty... nie na straty, jeden dzień bez kontaktu to jest zero, null, żadna strata. To laska ma się niecierpliwić, a nie ty. Przyznaję, że fajnie zagadałeś, na pewno wzbudziłeś jej ciekawość i możesz to dalej fajnie pociągnąć, ale nabierz dystansu i cierpliwości. Najlepiej w podobny sposób podbij do 3 innych kasjerek w 3 innych sklepach, bo jak chłop ma jedną jedyną opcję to głupieje.
Hej, W temacie podrywu kasiereczki stoję w miejscu, na domiar złego szef przeniósł mnie na inną budowę i ciężko mi dziewczynę złapać, parę razy byłem po pracy ale chyba miała dopołudniowe zmiany, analizując tak, to szkoda trochę że nie próbowałem wyrwać numeru lub po prostu zaproponować spotkania w pierwszej akcji, miałem ją już fajnie nakręconą. Teraz, przynajmniej tak sobie planuje jak nadarzy się okazja to od razu przystępuje do ataku i zobacze na czym stoję, nawet ruj moherów w kolejce mi nie przeszkodzi. Ogólnie w tygodniu mam bardzo mało czasu, przed snem staram się przynajmniej liznąć materiały o podrywie, czytam blogi na forum, idzie lato i chce się trochę rozwinąć bo przez te lata wegetacji zrobiłem się lekkim gburem jeśli chodzi o kontakt z kobietami. Kasiereczki nie odpuszczam ale myślę tak na luzie bez spiny popodbijać do dziewczyn na mieście, mam nadzieje ze zlewki mnie nie podłamią:)
JA to ten z boku