Witajcie wielcy PUA i Wy wszyscy inni, jestem nowy na tej stronce i mam pewien problem. Otóż jakieś 2 miesiące temu poznałem w klubie pewną kobietę i jakoś tak wyszło, że się z nią umówiłem. Spotkałem się z nią raz, drugi, trzeci, było KC, eskalacja, po czym przez następne dwa tygodnie cały czas wykręcała się od spotkania tłumacząc się brakiem czasu itp. Stwierdziłem, że jak nie chce się spotykać to nie, jej strata
. Nagle, ni z gruchy, ni z pietruchy napisała mi dzisiaj esa o treści "Co tam u ciebie", przyznam szczerze, że trochę mnie zatkało i nie do końca jestem pewien co mam zrobić. Jeśli zdecyduję się jutro do niej zadzwonić i umówić, to powinienem ochrzanić ją, że miała mnie w dupie i teraz nagle się odzywa? Czy może jednak udawać, że nic się na stało? Oczekuję waszych cennych rad
Nudziły ją spotkania, znalazła sobie lepszego, rzeczywiście nie miała czasu przez 2 tyg (haha) - Niepotrzebne skreślić.
Nie zmienia to faktu, że skoro przypomniała sobie o tobie to z kimś się pokłóciła i szuka oparcia. Ty się z nią spotkasz, narobisz sobie nadzieji, ona znów nie będzie mieć czasu i wątek zamkniemy. Ale zawsze mogę się mylić
Nie dowiesz się dopóki nie sprawdzisz...
Pytanie tylko, czy w razie czego będziesz w stanie ją kopnąć w dupę
Showtime, motherfucker, it's on.
Może od razu nie dzwoń, odpisz na smsa i czekaj na jej kolejny krok, zresztą niech teraz trochę przejmie inicjatywy i zaprasza
pewność siebie to coś takiego,
że jak chcesz ją dotknąć za rękę to dotykasz a nie się zastanawiasz czy to zrobić
Dziewczyna nie wskoczy w twoją przestrzeń osobistą. Jeśli boisz się wejść w jej - nie jesteś jej wart
"Nie zmienia to faktu, że skoro przypomniała sobie o tobie to z kimś się pokłóciła i szuka oparcia. Ty się z nią spotkasz, narobisz sobie nadzieji, ona znów nie będzie mieć czasu i wątek zamkniemy. Ale zawsze mogę się mylić"
Niestety, myślę podobnie. Gdyby jej zależało to by sie odzywała regularnie, a nie przypomniała sobie po takim czasie o Twoim istnieniu.
Myśle że warto sie z nią spotkać, ale mieć dystans, warto dać szanse ale oczy mieć otwarte, żeby nie było powtórki z rozrywki.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Możliwe, że i z nudów przypomniała sobie o Tobie i chce jakoś Tobą wypchać sobie czas. Zgadzam się z poprzednimi wypowiedziami (czas na kogoś zawsze kobieta znajdzie). Skoro już będziesz do niej dzwonił to radzę Ci nie ochrzaniać jej (jeszcze pomyśli, że ciągle o niej myślałeś etc). Prowadź rozmowę spokojnie na luzie, ale staraj się jej też delikatnie przekazać, że 'gardzisz' ludźmi, którzy pierw nie mają czasu, mają Cie w d, a poźniej sobie przypominają od tak
to tak na początek.
"Kto nie ryzykuje ten wali konia"
hehe
Nudzi sie jej to się odezwała, a nóż frajer jej czas poświęci.
1.Olała Cię.
Tak sie zastanawiam jakiego byś chciał użyć argumentu przy ochrzanianiu jej?
Bo tak sie fajnie składa , że nie miała obowiązku nie olewania Cię.
Spokojnie odpisz co u Ciebie,czekaj na inicjatywe z jej strony, jak nie nastąpi , bierz sie za kolejną.
Śpieszą się tylko głupcy, myśląc, że gdzieś i po coś można zdążyć...
A jak nastapi to i tak olej
Pieprzyc to, co o nas mówią, jesteśmy ludźmi z pasją,
Nie ma takiej opcji żeby zapał nasz miał zgasnąć
Cytuję: "Jeśli chcesz się dowiedzieć co u mnie proponuje spotkanie, nie mam czasu na opisaniu tylko zajebistych rzeczy... (możesz podać kiedy)", jeśli odmówi, będzie się wykręcać i coś kombinować, że nie. To daj sobie z nią spokój
.
Zwycięzca zaczyna tam, gdzie przegrywający rezygnuje - PAMIĘTAJ!
też mam takiego targeta( ma chłopaka i gada mi o nim -.-) poznałem ją przypadkiem i od początku wiedziałem że coś kręci więc nie robiłem nadziei... i została jako koleżanka ;D.
.
Raz była taka sytuacja spotkałem się z nią i nie odzywała się 2 miesiące później napisała czemu do niej nie pisałem czy sie na nią obraziłem (wybuchłem śmiechem)
Do mnie kiedys jedna agentka odezwala sie po roku, druga po ok pol, przez ten czas [jak sie okazalo] latajac rozpaczliwie za exem, ktory kopnal ja w dupe po raz drugi. I slusznie zrobil
Moje rady plynace z wlasnego doswiadczenia (jak zawsze):
- nie odpisuj dzis, mozesz jutro, po jutrze - Ty masz co robic i nie latasz, bo "jasnie Princessa" najpeirw zwodzi i tnie kontakt, a teraz sobie przypomniala i cholera wie czego teraz oczekuje,
- moze i przez ten czas latala za exem, moze z kims probowala, moze to i tamto - pieprz te rozkminy na tym etapie, ewentualnie bedziesz chcial - dowiesz sie pozniej,
- ja bym absolutnie nie wyjezdzal z inicjatywa spotkania na dzien dobry, no panowie!!! Ona ciela znajomosc? To niech teraz pierwsza zabiega o meeting. Moje ex stac bylo na to - chciala sie spotkac i tlumaczyc, dalem szanse* dopiero wtedy sie widywalem jesli mialem na to ochote. Tak wiec ewentualny tekst o spotkaniu w przypadku, gdy po Twojej odpowiedzi bedzie dalej ciagnela kontakt, zadajac pytania.
- * z tym dawaniem szansy i ewentualnym spotkaniem - bez napalania sie i Z DYSTANSEM. DUZYM. Ty masz byc gotowy jej podziekowac w kazdej chwili (mam tu na mysli ewentualny rozwoj relacji).
Dojdzie do ewentualnego spotkania? Pokaz zadowolenie z zycia, ze cos sie dzieje u Cb fajnego. Nie badz dla niej nie wiadomo jaki milutki, tlyko dlatego, zeby panna nei czula sie skrepowana po zerwanym kontakcie - niech sobie sama z tym radzi. Jesli bedziesz chcial, albo potoczy sie temat urwania kontaktu - jestem zwolennikiem walenia z grubej rury - mina i proby tlumaczenia kobiety bezcenne. Oczywiscie dodajac, ze nadszarpnela zaufanie i ciezko bedize jej to odbudowac...- pokazujesz swoj standard, a ona niech mysli i robi z tym co chce. Pokaz, ze nie bedizesz latal i czekal na pania "princesske". Pokaz klase. Pokaz facet jaja!
Powodzenia;)
COOL AS ICE - ICE-COOL!
"I think the most important thing is to be happy with yourself beacause if you're not happy with yourself you can't be happy with somebody else." - Solarstone-Greenlight (Original Mix)