Cześć 
Piszę bo ciekawi mnie pewna zależność i chciałbym poznać doświadczenia innych osób które być może próbowały takie coś robić - a mianowicie:
czytając forum natknąłem się ostatnio na temat bycia "wystawianym" przez kobietę.
Gościu się umawiał kilka razy a ona nie przychodziła w ogóle (po czym kilka dni później sama proponowała następne spotkanie) lub odwoływała je w umówiony dzień przez SMS chwile przed.
Moje pytania:
Czy ktoś z Was próbował robić takie coś kobiecie i jaki przynosiło to rezultat?
Uznała umówienie się z Wami jako wyzwanie do którego za wszelką cenę dążyła?
Olewka totalna po wystawieniu (odwołaniu krótko przed spotkaniem)?
Suma sumarum "najbardziej chcemy tego, czego nie możemy mieć"
Parę razy odwolalem spotkanie na 2-3h przed bo mi coś wypadło, nigdy jednak więcej się już nie zgadalismy, więc w moim przypadku to chyba nie działało. Zarówno jak się potem nie odzywałem (ona też nie) i tam samo było jak próbowałem ugadac następny termin
Byłem średnio zainteresowany pewna dziewczyna i 5 razy przekladalem oczywiście była wkurzona xd ale wydaje mi się że jeśli dziewczyna jest naprawdę zainteresowana to nawet po kilku odwolanych i tak by przyszła na następne