Mam się w piatek spotkać z pewnym rozpizdrzonym bahorem.
Pyskata,chamska,rozpieszczona,traktujaca z ponizeniem chłopaków,bardzo ładna i inteligentna.
Ale też napewno słaba psychicznie, potrzebujaca milosci i bliskosci, jak kazda kobieta.Nikt wczesniej do niej nie dotarł, oprócz mnie w najbliższy piątek xD.
Zastanawiam, w jaki sposob, jednym, soczystym pierdolnięciem zniszczyc jej tą całą bitch shield- jezeli o takim czyms mozna mowic, skoro sie ze mna umowila.
Ciekawi mnie, czy nie bylo by dobre pokazanie jej np nagich zdjec mojej bylej, bedacej cialem nad nią w stosunku hb8 do SHB
Takie zwykle,bezczelne oswiadczenie lasce, ze ma sobie wobec mnie i siebie na za duzo nie pozwalac,poniewaz ma zbyt skrzywione samowyobrazenie itp, moze w niej obudzic mechanizm obronny, ktory skonczy sie tym ze wstane i pojde do domu.
Nie wiem po co Ci taka pyskata, chamska, rozwydrzona..tylko dlatego że jest SHB?
Z tymi zdjęciami nagimi byłej to chyba żartowałeś mam nadzieje. Normalnie sie zachowuj, bądź obojętny na jej docinki, a jak będzie coś pajacowała to powiedz ''Myślałem, że oprócz wyglądu masz coś więcej do zaoferowania...widać się pomyliłem''i odejdź.
Dam Ci do myślenia
Ona jest hb8
A chce ja zdobyc, bo uwazam ze jest to wyzwanie niemozliwe, a ja nie lubie tego slowa.
Spolojnie, ona nie zostanie moja zona
A nie możesz dać sobie niemożliwego wyzwania typu : zarobie do końca roku 100.000zł lub jakąś inną sumę, założę firmę, przebiegnę maraton, nauczę sie czegoś pożytecznego...nie wiem cokolwiek tylko żeby było to na chwilę obecną niemożliwe?.
Wyzwanie, żeby zdobyć kobiete...i już się pogrążasz bo to ty powinieneś byćć takim gościem, żeby ona chciała cię zdobyć.
Sztuczne udawanie jakiegoś ''TWARDEGO'' gościa,a tutaj prosisz o radę jak jej strącić koronę. Ja jestem spokojny, tylko obawiam się, że ona nie zostanie niczym dla ciebie na chwilę obecną:)
jedyne wyjście to spokój/opanowanie na jej docinki, a jak będą się nasilać to wstanie i odejście i pokazanie się na drugi dzień z inną ładniejszą od niej. Masz już wyjście, wtedy coś ruszy w niej, złapie ją sumienie i poczuje zazdrość bo masz inną lepszą. Kobieta przyciąga kobiety, one lubią wyzwania i rywalizację i musisz sprawić, żeby zaczęła o ciebie rywalizować. Ale żeby zrobić ten plan musisz być gościem który ma kobiety wokół siebie, a jakbyś był taki to byś doskonale wiedział jak strącić jej koronę, powiem więcej nawet byś się nie interesował jak to zrobić, bo jak nie ona to inna, bo miałbyś wybór. A ona jakby wiedziała o tym, że masz wybór to by tak się nie zachowywała jak piszesz. Ty wyskakujesz z jakimiś wyzwaniami:D:D
Ja dałem sobie kiedyś wyzwanie...odbicie fajnej dupiki ''frajerowi'' i na początku szło dobrze, ale im więcej myślałem jak ją zdobyć tym się zakochałem...i wszystko zjebałem. I do dziś czuje coś do niej mniejszego....bo tyle energii w to włożyłem. Ty chcesz rozmyślasz jak strącić jej koronę i już wkładasz w to energię bo ''planujesz'', zakładasz temat na forum , a tak naprawdę wszytko masz w głowie. Wszystko zależy od siły Twojego spokoju i od tego czy wywołasz w niej jakieś emocje...bo ona już widać w Tobie wywołuje.
Dam Ci do myślenia
Nie umawiam się z TEGO typu kobietami ale mogę,spróbować podpowiedzieć Tobie jakiego typu podejście ja mam i jakie TY możesz mieć podczas rozmowy z nimi....
"Jestem facetem jestem od Ciebie szybszy,silniejszy,bystrzejszy,inteligentniejszy,wytrzymalszy,odważniejszy,bardziej zdeterminowany,pewniejszy siebie i sprytniejszy,więc co TY kobieto możesz mi w ogóle zaoferować?Albo możesz sprostać i zaoferować mi coś ciekawego albo nie i jesteś nic nie warta..."
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Nie Cooli nie chodziło mi o to że ma do niej to powiedzieć tylko jakie podejście i myślenie ma zastosować...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Przecież jak się będziesz nią jarał to i tak to wyczuje. Jedyna opcja to mieć wyebane i zachować spokój. Tylko tego nie można udawać, to trzeba czuć.
Pytanie po co jeść tak ostrą potrawę po której można się tylko wyrzygać ? Żeby coś sobie udowodnić? Lepiej chyba robić rzeczy przyjemne... ?
Ale tak sie sklada ze efektem zjedzenia przezemnie tej ostrej potrawy bedzie pyszniutki deser, a wiem tez,ze w przeciwienstwie, do innych frajerow mam do dyspozycji dzbanek kryatlicznej wody, ktorą w kazdej moge sie napic aby nie zaczac podskakiwac i plakac z bolu ktory ta potrawa moze wywolac, tzw mam silna rame i silne przekonania, ktorych zawsze sie moge bezpiecznie zlapac xD
Chyba czas napisać bloga o moich przekonaniach, bo moga one byc swietnym tematem na swietnego bloga.
Ciekawe porównanie.
Woda nawet ta krystaliczna. Zaostrza i poszerza działanie ostrych potraw...
Czyli idąc dalej Twoje przekonania...
mam silna rame i silne przekonania, ktorych zawsze sie moge bezpiecznie zlapac
...biorą w łeb
Może się czegoś nauczysz bo po tym wpisie to w ogóle widać, że nie wiele rozumiesz.
Lekcją życia byłoby aby ta dziewczyna Cię wpierdoliła, przemieliła i wypluła. W końcu kto mieczem wojuje...
Taa jasne. Jedynym efektem po zjedzeniu 'takiej' ostrej potrawy będzie co najwyżej ból dupy podczas wypróżnienia. Nie bez przyczyny mówi się, że jedzenie ostrej potrawy boli dwa razy
I co myślisz, że jak pokażesz nagie zdjęcia byłej, to jej korona spadnie?
Laska pomyśli tylko - "O kurwa, współczuje jego przyszłej dziewczynie, jak będzie miała szczęście to może nie wyląduje na RedTubie w jakimś amatorskim pornolu. Ewakuacja.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
jak będzie odwalać, lub nei spodoba Ci się jej zachowanie to zrób tak jak Urlich II..
Spójrz na zegarek (którego nie ma) powiedz że już czas na Ciebie i bajo ;D
Z tymi zdjęciami to dopieroliłeś do pieca...
Zapomnij że po takim czymś będzie Ci mogła zaufać.
Poza tym po takim czymś stracisz nie wiem jak innych, ale mój szacunek na pewno.
jak rozkminiasz jak ja podejsc i dajesz o nia jebanie to juz swiadczy ze nie masz takej ramy na jaka se kreujesz ze masz
Hahahah przeczytałem posty autora a pozniej jego profil
"O sobie
Nieprzeciętny licealista.Jeden z tych wyluzowanych i bardzo inteligentnych chłopaków, co chodzą na imprezy i w ogóle się nie uczą, bo potrafią opanować materiał do sprawdzianu na poprzedzającej go lekcji.Nie jest śliczny i oszołamiająco przystojny, ale każda rozmowa z nim jest to miłe doświadczenie, skutkujące dla rozmówcy dodaniem do słownika kilku fajnych tekstów, które można potem opowiedzieć znajomym jako te swojego autorstwa.Nigdy mu na nic nie brakuje pieniędzy, nie ma kompleksów wobec spraw seksualnych, bawi się sobą i swoim życiem, jednocześnie przestrzegając ustalonych przez siebie granic, których przekraczać nie może ani on,ani nikt inny.Pewny siebie, wciągający swoją osobowością.Wyróżnia się na tle towarzystwa, które podświadomie dąży do jego dyskredytacji, jednak z braku jakiegokolwiek punktu zaczepienia pada w tym wyzwaniu, zakochując się w nim jeszcze bardziej."
jebłem.
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
hobby rowniez nieprzecietne, uwodzenie "rozpizdrzonych baCHorow"(tutaj rowniez ujawnia sie nieprzecietnosc autora) i proba czerpania z tego chorej satysfakcji