Witam, co robicie w sytuacji, gdy bierzecie sobie łatwą pijaną HB z klubu na domówkę bo macie ciśnienie na sex. A znajomy zaczyna się do niej dobierać, bo widzi że jest łatwa. I ją odbija. Jak reagujecie, co robicie w takiej sytuacji?
Za krótka treść
Za krótka treść
Za krótka treść
Za krótka treść
Zmien znajomych. Kompletnie cie nie szanuja jesli odbijaja ci panne ktora wlasnie wyrwales lol.
Czy tylko mi ta akcja wydaje się pojebana w opór?
No jak co robić? Mówisz, że Ty już zaklepaleś tego trupa + zarzucasz ja na bark niczym worek kartofli i bierzesz na kwaterę
Zmień znajomych
Ja jak bym był w takiej sytuacji, to trójkąt by był.
W końcu Ty chciałeś i Twój znajomy, więc by miała fajną zabawę i Wy. 
A tak na poważnie, to chujowo postąpił, że odbił Ci target. Ja bym się zastanowił nad tym czy warto być z takim znajomym.
Opowiedz nam proszę, jak następnego dnia wygląda twoja rozmowa z kolega który odjebal Ci taką akcję
Nie widziałem się z nim po tej akcji.
Najgorsze to, że to była mocna HB10.
"Najgorsze to, że to była mocna HB10"
Nie zesraj się
Po co tak przeżywasz? Mało takich chodzi po kuli ziemskiej?
Ja bym powiedział na ucho na domówce: wypierdalaj, ona jest moja. jakby nie posluchal to bym wiecej się nie odezwał
"Znajomy" był mocno po % podobnie jak HB. Ja byłem lekko wstawiony- wiedziałem po co idę do klubu. Była nawet awantura na osobności, i nic on dalej. Nie chciałem już robić lipy znajomemu i wyszedłem.
Czyli twój znajomy to parówa. Taki ktoś będzie Ci wiecznie szkodzić i mieszać, nie będzie progresu i będziesz stratny przy jego boku.
Nie chciałeś robić lipy znajomemu który zabrał Ci laske ?
Chłopie dajesz sobą pomiatać, ,,ziomek'' pluje Ci w twarz a mówisz ze deszcz pada.
Co robić ? Reagowac !
Byłem na domówce u ziomka A, razem ze znajomym B. I ten znajomy B mi ją zabrał. Ten ziomek A strasznie spoko jest, a i tak był strasznie zdenerwowany że na jego chatę taką "szmatę" wziąłem. Więc już nie chciałem bitwy robić, i psuć relacje z ziomkiem A przez taką szmatę i debila B. Chata jest ziomka A.
Jak bardzo laska była pijana? Jeżeli tak, że ledwo kontaktowała, to równie dobrze może kolesia, co ją "odbił", oskarżyć o gwałt lub dokonanie "innych czynności seksualnych". Bo nie wyraziła zgody w żaden świadomy sposób.
Nie bać się, tylko działać.
Laska powiedziała że czeka na swojego chłopaka (to nie żart), ale ten jej chłopak jakoś nie odbierał telefonu. Jej przyjaciółeczki z tego co widziałem poszły z jakimiś innymi chłopakami. Ogólnie jej znajomi mieli w nią wywalone. Laska jeszcze jakoś ogarniała co się dzieje, normalnie z nią rozmawiałem. Na domówce wypiła jeszcze dość szybko i dużo alko. Laska to taka dupodajka, po jej ubiorze było można wywnioskować po co przyszła do klubu. Tylko każdy bał się do niej podejść. W sumie chore, no ale kto by nie chciał skorzystać z takiej okazji.
Też przyszło mi na tej domówce na myśl, czy nie odbierze tego jako gwałt.
"Na domówce wypiła jeszcze dość szybko i dużo alko"
Musiała skorzystać i się dojebać na krzywy ryj, jakbyście się zjarzyli, że nie chce dać dupy to szybko byście ja wyrzucili. Dlatego się najebala za wczasu