Witam. Jestem w dziwnej sytuacji, dziewczyna ma chłopaka, ale daje mi co jakiś czas znaki zainteresowania, pisze do mnie co jakiś czas, sama zaczyna rozmowę, rozpisuję się zagaduje, jestem w 3 klasie liceum, uczy się ze mną w klasie, raczej nie chodzi jej o przyjaźń, w klasie jestem strasznie na wszystko obojętny, mają mnie za cichego itd, nie ingerującego w nic, kiedyś do mnie powiedziałą coś w styly ( chodzi o jej teraźniejszego chłopaka ) - jak myślisz, jak długo z nim będę? kto z nas wygra zakład idziemy razem na pizze, coś takiego, też do róznych kolegów mówiła coś że chciała by ze mną coś więcej, jest taka sytuacja, że cały czas nawijałem z nią wate nudową... wgl mnie nie zna, i nadal ma chłopaka nie chciałem jej pokazywać, uwodzić jej, lecz teraz zastanawiam się w jaki sposób to zrobić, dzisiaj z nią rozmawiałem i zacząłem troche z nią rozmawiać jak zawsze to robię, gdy plażuję, budowanie komfortu, uwodzenie, dzisiaj zbudowałem komfort , mówiłem z nią o cechach mężczyzny i kobiety, zadałem pytanie jakie cechy u chłopaka ceni sobie najbardziej, ona dziwnie zareagowała i powiedziała : tak jak bym słyszała kamila, to mój kumpel, który każdy wie,że on jest kobierzem, i to dobrym. po prostu nie spodziewała się, że zacznę próbować rozmawiać o takich rzeczach, jak to mówiłem wcześniej, cały czas, rozmawiałem z nią o głupotach bo ma tego chłopaka.. o co dodam teraz smsa od niej dostałem minutę temu : jeżeli masz dawać pisać ze swojego facebooka dla kamila( mój przyjaciel kobieciarz ) to sobie oszczędz serio, bo szkoda słów, a jak ty sam to pisałeś to myślę, że za dużo z nim czasu spędzasz... panowie jak ją obciąć? chcę odbić jej tego frajera, tylko każda moja próbwa uwiedzenia jej będzie możliwe,że tak bedzie na to reagować..
Generalnie nie mam nic przeciwko odbijaniu lasek, tylko zastanów się, że jak już taka jest to Ciebie może to również spotkać.
Rozumiem, jest jednak na takiej , że to jest jej pierwszy chłopak i ona opowiadała mi, że chciała zobaczyć jak to jest mieć kogoś bliskiego i że on ...( komentarz do tego to dno totalne ) zapytał jej się czy zostanie jego dziewczyną, wiem parodia, a ona do mnie, że ... polubiłam to , to co miałam się nie zgodzić? i tyle, a widać, że się znudził jej, mówiła coś, że ja jestem inny i takie pierdoły, teraz jest wkurwiona, bo chciałem ją obciąć i mówi, że to ten kamil pseudo pua, pomaga mi itd, a ona go nie lubi
Czym ją chciałeś obciąć?
w sensie splażowac, nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi
No niestety
jestem tu 3 lata a takie określenie widzę po raz pierwszy
Widać że laska szcza na tamtego chłopa, więc nie masz się co zastanawiać, bierz co Twoje, nie masz nawet podstaw żeby mieć jakiekolwiek wyrzuty potem.
Nie gadaj z nią przez facebooka tylko normalnie, wtedy Ci nie zarzuci że pomaga Ci kolega (to byłoby mega żałosne swoją drogą). Umów się z nią na spotkanie i rób swoje.
Chłopie podała Ci się praktycznie na tacy, nie wiem co by trzeba było zrobić żeby to spierdolić. Nie pisz z nią, umów się na spotkanie i przełam lody dążąc do np. pocałunku. Dalej będzie z górki.
Swoją drogą tragicznie się to czytało.
Spoko, ja swego czasu byłem w stanie spierdolić akcje, gdzie panna mówiła mojej koleżance że się jej podobam i że chętnie by się ze mną przespała. Spotykałem się z nią, mając tą wiedzę na jej temat i zjebałem
Co do reszty- pogadaj z nią na żywo, wtedy ci nic nie zarzuci. A jak ci powie, ze za dużo przebywasz z tym Kamilem czy coś, to możesz powiedzieć, że nie rozumiesz o co jej chodzi, jesteś jaki jesteś i nie planujesz się zmieniać, bo ci tak wygodnie. I robisz swoje..
O ile dobrze zrozumiałem problem, bo jak kolega wyżej zauważył- słabo się to czytało.
RoswellHigh,
Tak dokładnie nie wiem jaki to jest procent ale ... Wydaje mi się, że takie podejście, które prezentujesz nie zupełnie jest słuszne. Tzn ciężko się określić bo masz sporo racji ale zawsze jest jakieś ALE ...
Ogólnie przyjęło się, że około 3/4 jest "zajętych" a teraz zastanówmy się ile nieszczęśliwych kobiet chodzi po tej samej ścieżce co Ty, ja ... Czy kolega z tematu
Osobiście znam sytuację gdzie kilka lat temu nie będąc tego świadomy świrowałem z "wolną" Panna ... Która wypomniała mi gdy się nam nie udało, że dla mnie zostawiła swojego faceta i co ona ma teraz zrobić!? (Oczywiście wróciła do niego a ja byłem tylko kolegą - do niczego nie doszło między nami). Czy czuję się z tym złe? Wiem, że wtedy ona była ze mną szczęśliwa więc cieszę się z tej krótkiej historii, którą miałem okazję z Nią przeżyć. Zwyczajnie nie udało się ... ŻYCIE.
Kobiety są być może bardziej emocjonalne ale ja uważam, że statystyczna Ewa łagodniej przechodzi rostanie niż Adam i szybko znajdzie nowego adoratora ... W najgorszym przypadku większość Adamów na Nią poczeka.
ZAJĘTA PANNA? To problem jej faceta nie Twój ... Wyjątek to rozpierdalanie związku w którym ona jest szczęśliwa ale jak to zweryfikować? TYLKO SZCZEROŚĆ i RĘCE WYCIĄGNIĘTE PO SWOJE
Pozdrawiam
Wiem ... , że nic nie wiem!
Jak wy chcecie odbić dziewczynę, która jest szczęśliwa? Kiedy jest szczęśliwa to nie obchodzą ją inni (?)