Witam panowie, jest pewien problem który mnie meczy i nie wiem jak się za niego prawidłowo zabrać..,
W listopadzie minionego roku skończyliśmy z EX 4 letni związek (25 lat, oboje) bardziej to ona skłaniała się ku związkowi, pogodziłem się z tym, aktualnie mam do czynienia z kobietami, czy to w pracy czy mając dobra znajoma, odświeżając stare kontakty, mam ochotę się spotykać i żyć z założeniem żeby po prostu pozytywnie spędzać razem czas.
Rzecz w tym ze mimo tych spotkań, ta EX nadal siedzi w głowie, prawie wszystko ją przypomina, zaczęła kontynuować bloga (jest w nowym związku, krótko weszła w nań po zerwaniu) i ochoczo go czytam, czasem mam myśli ze może to wszystko wróci, lecz jest tez świadomość ze to tylko myśli i pogodzenie się z prawda ze ten etap życia jest już za mną, niemniej te myśli właśnie praktycznie dzień w dzień przysłaniają mi rytm, czasem pytam wspólnych znajomych czy coś wiedza, zastanawiam się skąd to się bierze ze mimo tego ze czuje ze to przeszłość to jednak to siedzi w głowie jak zarzucona kotwica...
Jest tez drugi problem, który miałem prawie zawsze, a jest nim mnogość obaw, z reguły to błachostki ale tu mi ta obawa towarzyszy od początku, spotykając się z aktualna (znaliśmy się już wcześniej) dziewczyna (tez po 4 letnim związku, mamy podobne flow w życiu i czuje ze mnie do niej ciągnie trochę), całujemy się, jest bliskość, fizyczność, dotyk, może dojść za X czasu do seksu, jednak nie zapieram na to bo zwyczajnie jeszcze nie czuje potrzeby, Przyjdzie na to pora, no i jak już przyjdzie to pojawia mi się obawa ze nie będę miał erekcji i nie zadowolę danej kobiety, ja zdaje sobie sprawę z tego ze to tylko myśli ale kiedy się np całujemy, dotykamy, czuje nadchodzący wzwód ale w głowie kłębią się te myśli „co jak Ci nie stanie, lub opadnie” i tak w kółko Macieju, masturbuje się regularnie, z seksem nigdy problemu nie miałem, były 2 partnerki, w związku, przygodnego seksu nie miałem bo jakos nigdy nie dążyłem do niego a trochę tych spotkań z kobietami już było, lecz jak wyżej, jakos nigdy ten seks nie był takim 1 motywem w głowie a raczej chęć spędzenia fajnie czasu i poznania się, czy ktoś z was miewa podobne obawy, jak sobie radzicie?
Post chaotyczny? Przepraszam jeśli nie czytało się go zwięźle, starałem się. Anybody help?
uwazaj obys za dlugo nie czekał z tym seksem, gdyż jak jest bliskość, całusy dziewczyna prawdopodobnie chce tego, kobiety kochaja seks, a Ty też musisz wyczuc odpowiedni moment, bo raczej ona nie zrobi kroku w przod , a za to moze pomyslec, jak to baba, ze cos jest nie tak, ze moze jej sie nie podobasz, albo cos z nia nie tak, Ty jestes facetem i Ty prowadzisz relacje , oczywiscie wszystko z wyczuciem,
Z tym drugim, ze nie stanie.. to jak bedziesz tak sie nakrecal i wmawiał to sobie, to napewno nie stanie , skoro do tej pory problemów nie miałeś , to dlaczego miałbyś miec ?
Nie szukaj informacji o niej, nie śledź i nie wypytuj znajomych, bo tylko otwierasz książkę która jest już zamknięta i powinna taka pozostać. Sam sobie robisz krzywdę.
Dwa, seks zaczyna się w głowie. Jeżeli będziesz miał obawy, myślał o tym, wymyślał sobie problemy z erekcją to będziesz je miał. Jeżeli nigdy nie miałeś z tym kłopotów, to po co kminisz na zapas, że się pojawią?
"masturbuje się regularnie" tutaj leży pies pogrzebany. Ja rozumiem, że czasem trzeba się rozładować, ale to do niczego dobrego nie prowadzi. Masturbując się, przyzwyczajasz się zarówno do bodźców psychicznych jak i fizycznych. Jeżeli robisz to przy porno, wiedz, że porno zwykle jest o wiele bardziej "idealne" niż faktyczne zbliżenie - aktorki mają ładniejsze, wyidealizowane ciała, cały akt jest książkowy i przesadzony właśnie po to, żeby podniecać. Z czasem zbliżenie w realnych warunkach zacznie Cie podniecać coraz mniej, bo w głowie będziesz miał te wszystkie piękne obrazki z ekranu.
Druga sprawa - Masturbując się przyzwyczajasz ptaka do swojej ręki, określonego chwytu, warunków, rytmu; ręka zawsze będzie pewniejszym, ciaśniejszym chwytem niż pochwa i po pewnym czasie po prostu penetracja to będzie dla Twojego przyjaciela za mało zbey utrzymać wzwód. Przestań sobie trzepać, idź na siłkę, zauważysz poprawę (chociaż nieprędko, daj sobie siana na jakieś 2 miesiące) - I przestaniesz myśleć "że potrzebuje na razie seksu ani przygód". Nie tylko baby potrzebują bolca, ale jak wolisz tą potrzebę zabijać waleniem konia to już tylko Twój problem
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
Ty sam sobie stwarzasz te problemy w głowie. Sam sobie fundujesz ta chujnie.
Rozstaliscie się rok temu, a ty dalej rozmyślasz, żyjesz nadzieją ze kiedyś to wróci, wypytujesz ludzi o nią, śledzisz ja na portalach, czytasz jej blogi. To powiedz mi jakim cudem miałoby być inaczej? Skoro ciągle odgrzewasz starego kotleta i wracasz do tego? Gdybyś przestał tak robić i skupił się na przyszłości, na znajomościach które masz, zajął się inna panna już dawno o tamtej byś zapomniał. Ogarnij się gościu.
Kolejna kwestia to przestań tyle trzepać. Przestań myśleć o tym że ci nie stanie, że nie dasz rady. Takimi myślami wbijesz sobie to do podświadomości i w momencie gdy zrobi się miło z laską zadziała i faktycznie chuj z tego wyjdzie. Po co pierzesz sobie głowę takimi myślami? Lubisz się tak sam poniżać i zabierać sobie wartość? Twierdzisz że z seksem nigdy nie miałes problemu to skąd takie myśli i po chuj to robisz? Elo.
_____________________________________
''Człowiek może powiedzieć Ci miliony pięknych słów, ale kiedy patrzysz na jego zachowanie, dostajesz wszystkie odpowiedzi.''
Nie ścigaj kogoś kto nie chce być złapany.
1 Nie pytaj co u niej znajomych bo wychodzisz tylko na biednego który dalej jest zajebany w dawnej miłości która poszła już o krok dalej...
2 Zabiegaj o ten seks, możesz zajebać się za długo i wpadniesz w złe ramy koleżeństwa
możesz wyjść na takiego który nie potrafi się zabrać do roboty tak jak mężczyzna powinien.
3 Wrzuć sobie coś na potencję na TYLKO 1 seks to odblokujesz się mentalnie na drugi nie musisz są w aptece co mają 0,25 sildenafil kup najtańsze bo to samo. Dobrze zrobisz robotę to ciśnienie z głowy zejdzie.
4 NIE CZEKAJ Z TYM SEKSEM fajne spotkanie u Ciebie na chacie ugotuj coś jakieś winko film itp i do akcji... Może Tobie to też pomoże zapomnieć o byłej a dwa że pchniesz relację do przodu.
5 Skup się na pasjach i rozwoju to ten czas będzie grał na twoją korzyść.
6 Odstaw porno CAŁKOWICIE jeśli oglądasz a polecam przed spotkaniem nie trzepać od 2 do 4-5 dni jakoś w tym momencie mamy największy wyrzut testo a spadek prolaktyny.
Podziękował za słowo wsparcia, za dużo nie raz analizuje, a to zwyczajnie nie potrzebne, nie tylko tu w uwo, indziej tez, to meczy.
Pozdro