Witam. podczas ostatnich wzajemnych pieszczot, wytrysnęłem na łóżko. Moja partnerka boi się że coś mogło polecieć na pochwę i powiedziała że jeśli będzie w ciąży to wszystko będzie moja wina. Czy ma racje? w końcu jesteśmy dorośli ja 20 ona, 19. Czy powinna tak się zachowywać?
PS. Ostatnio zauważyłem że nie Ona angażuje się w związek tak jak zawsze, brakuje mi z jej strony zaangażowania, mogłaby mnie jakoś pozytywnie zaskoczyć, przez to nie czuje się tak szczęśliwy w zwiazku jak bym chciał. Panowie i panie, doradzcie coś. Pozdrówka
nie powinna, za seks odpowiadacie oboje, ponadto nie sądzę aby tak od razu zaszła w ciąże od takiego "wypadku"
co do reszty to nie twój pierwszy taki temat, dostałeś już kilka odpowiedzi ...
nie rozczulając się zbytnio, jak nie jesteś szczęśliwy to przecież rozwodu brać nie musisz, dzieci nie masz (jeszcze), rybek w stawie pełno, nie tylko ta jedna
they hate us cause they ain't us
Jeśli chodzi o zabawy seksualne to oboje jesteście tak samo za to "winni", powinniście brać odpowiedzialność za swoje czyny.
I szczerze, jeśli dziewczyna by mi wyjechała z takim tekstem to byśmy sie dość szybko pożegnali
Wiem, ale przez dłuższy czas było wszystko ok, a ostatnio coś się zaczeło psuć
Zadając pytanie "Czy ma rację?" pokazałeś, że jeszcze do współżycia nie dorosłeś.
Albo jestem zbytnio zaślepiony emocjami że aż brak trzeźwego myślenia
Pamiętaj, że te brzydsze są lepsze w łóżku, bo te ładne to tylko leżą i nic nie robią.
A) prawdopodobieństwo, że zajdzie w ciążę w takiej sytuacji jest mniejsze niż wygranie w lotto i to znacznie. Poczytajcie sobie trochę o tym, chyba potrzebujecie wiedzy o kobiecej fizjologii. Pochwa jest WEWNĄTRZ ciała, nie na zewnątrz - jak sperma mogła wejść do środka? Nawet gdybyś "trysnął" na wejście do pochwy?
B) Kto uprawia seks (a uprawiacie go RAZEM), musi mieć świadomość, że z seksu mogą powstać dzieci. Twoja panna też powinna mieć taką świadomość. Mówiąc "że jeśli będzie w ciąży to wszystko będzie moja wina" - mówi bzdury. To będzie Wasza "wina" jeśli można ciążę rozpatrywać w kategorii winy.
C) Szczerze mówiąc oboje jeszcze chyba nie dojrzeliście do seksu. Ona - bo przerzuca na Ciebie odpowiedzialność za ewentualne konsekwencje, Ty - bo pytasz na forum o takie kwestie (kto jest "winny").
D) "nie czuje się tak szczęśliwy w zwiazku jak bym chciał" - więc? Z doświadczenia powiem: będzie coraz gorzej.
Jeśli kobieta ma owulacje i śluz płodny wycieka na zewnątrz to wytrysk na wejście do pochwę może skończyć się ciążą. Szansa jest minimalna, ale jest, bo śluz w trakcie owulacji to dla plemników jak autostrada do jajowodów i wystarczy mała ilość spermy która łączy się ze śluzem, aby MOGŁO dojść do zapłodnienia. Skoro ginekolodzy potwierdzają taką możliwość, to widocznie coś w tym jest, aczkolwiek w powyższym wypadku doszukiwał bym się bardziej nerwicy natręctw u laski, albo zwykłego focha z dupy niż domniemanej ciąży.
IMHO, nie przesadzajcie, że wina jest zawsze po obu stronach. Jak facet nie umie poprawnie założyć prezerwatywy, a pcha się lasce do łóżka, albo dziewczynie nie chce się ogarnąć i regularnie brać tabletek, to 'wina' nie jest już tak oczywista. Wiadomo, że uprawiając sex trzeba liczyć się z wpadką, ale Panowie, bez przesady.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
pomyłka
"w końcu jesteśmy dorośli ja 20 ona, 19. Czy powinna tak się zachowywać?"
"Dorosła" i tak się zachowuje...
Panna jest niedojrzała. Tobie wyraźnie brak doświadczenia. Nie jesteś szczęśliwy w tym związku i to się na pewno nie zmieni, choćbyś nie wiem jak bardzo tego pragnął. Daj sobie siana z tą panna i zacznij szukać nowej, bo z obecną po prostu nie warto nic próbować. Szanuj się.
Poważnie się zastanów nad dalszą relacją z tą dziewczynką. Jeśli kiedyś dojdzie do wpadki to będzie TWOJA wina, TWOJE dziecko i TWÓJ problem. Ogólnie osoby z mentalnością: co złego to nie ja, to kiepski materiał na związek.
"w końcu jesteśmy dorośli ja 20 ona, 19"
to mnie rozbawiłeś, chyba nie wiesz na czym dorosłość polega
zresztą to widać po tym poście.
Dorosłe i dojrzałe osoby potrafią się same utrzymać i jeszcze mają zasoby by utrzymać partnerkę i ew potomka, potrafisz? Czy potrafisz tylko wkładać fistaszka w dziurkę i mówić "kocham Cię"?
Samodzielność to taki mały wyznacznik dorosłości
ale zakładam że i tak mamusi garnuszek, więc jeszcze dzieckiem jesteś zatem, nie ważne czy macie dowody osobiste, mentalnie to wy jeszcze smarki jesteście.
Jej chodzi o to że zostaje sperma na pościeli i są plamy, boi się że coś się dostanie. Ma do mnie pretensje że nie uważam
Ja pierdolę,
jak na pościeli są plamy, to robi się PRANIE!
Nieważne, co robisz i mówisz. Ważne, co kobieta ma w głowie.
Plama na pościeli to nie koniec świata. Czasem wychodzi gorzej:
A tak na poważnie, to znajdź sobie pannę, przy której możesz czuć się swobodnie, a już szczególnie w łóżku.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
A co sperma ma się teleportować z pościeli do jej waginy??
No to teoretycznie nie była by Twoja wina wtedy, bo mógłbyś powiedzieć, że to wina pościeli i że to pościel jest ojcem, a swoją drogą to dziecko narodzone w ten sposób miało by obciach do końca życia.
Czy to brzmi realnie? Jakbyś był dojrzały to byś tak "głupiutkiego" tematu nie zakładał, tylko jej przetłumaczył do rozumu. Już widać jakie będziesz miał przygody w przyszłości. Powodzenia bracie.
,,w końcu jesteśmy dorośli ja 20 ona, 19,,
Taa dorośli.. Ona jest wiatropylna a Ty lecisz z takim wątkiem na forum zamiast załatwić to jak facet osobiście..
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
1. patrz gdzie strzelasz
2. napisz do bravo
ps. w związku może być tylko jedna dziewczynka, nie mów o uczuciach więcej niż ona, zachowuj się jak chamski facet i w moment wróci jej zainteresowanie.