Czesc, jestem juz na podrywaj.org troszkę, dużo czytam, bardzo mi się to wszystko podoba, i mam takie pytanie odnośnie oglnadania pornografii przez mężczyzn: twardej i miękkiej. W Internecie można znaleźć wiele info o złych skutkach nadmiernego oglądania tego typu rzeczy. Ciekawi mnie stosunek wasz do tej sprawy. Jakie są wasz e opinie na ten temat, co sadzicie? Pozdrawiam
z oglądaniem pornoli jest jak z kokluszem/odrą - każdy przez to przechodził w pewnym wieku, zmieniły się jedynie sposoby/metody przekazu - od zdjęć/świerszczyków, poprzez filmy 8mm, VHS/DVD do internetu... Co będzie za 20 lat Bóg jeden wie, ale pornole dalej będą - może trójwymiarowe, jeszcze bardziej realistyczne ale będą, podobnie jak dziwki i ich klienci...
Zły skutek zależnie kto patrzy jest walenie
bo to odbiera chęć do kontaktów z kobietami
poza tym raczej nie widzę problemu
oddychanie też jest niebezpieczne bo prowadzi do śmierci 
Tak jak piszesz, opinii o szkodliwości lub nieszkodliwości jest od groma na necie. Nie będzie chyba zbytnio odkrywcze stwierdzenie, że najwięcej oglądają i trzepią się do tego Ci, którym tak średnio powodzi się z kobietami spoza monitora. Co za tym idzie? To, że z czasem coraz ciężej jest się zmusić do jakiejś inicjatywy w podrywie. Związane są z tym dodatkowe excuse'y typu " po co mam działać, jak i tak mogę sobie zbić do takich zajebistych suk przed monitorem."
Jeśli nie masz kobiety, to naturalnie, do końca tego nie wyeliminujesz, jednak na pewno trzeba walczyć z codziennym klepaniem do pornucha i ograniczyć to do cyklicznego wyładowania napięcia np. raz na tydzień.
Wszystko jest dla ludzi. Pornografia takze. Niebezpieczna sie staje wtedy gdy majac wybor, zamiast pukac panienke wolisz sobie konia zwalic.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Jakbyś miał napięty grafik, ćwiczył w domu + jakiś sport poza domem. Do tego praca/ ew nauka. To twój grafik by był na tyle napięty że o porno byś nie myślał. A uwierz mi że twój umysł pracuje wtedy całkiem inaczej, jesteś nabuzowany i o wiele wiele pewniejszy siebie. Nie rozminiasz durnych akcji nawet jeśli chodzi o strefę pua ( podryw, podbicie o numer) działasz z automatu.
Czyli jak wyżej na pisałem, sam czasem oglądam ale to tylko w momentach jak mam za dużo czasu " dla siebie ". Nie polecam
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
co do tematu, wszystko zostało napisane, ja dodam że akurat dziś premiera filmu "Don Jon" z Josephem Gordon-Levittem który zagrał dość dobrze rolę tytułową
they hate us cause they ain't us
Pornografia jest o tyle niebezpieczna, że jak ktoś non stop ogląda to potem gdy napatrzy się na te sexowne modelki hehe to jak mu się jakaś panna trafi to trudno o zwód przy niej bo mało go będzie podniecała, bo jego mózg koduje te wszystkie obrazy i żeby go coś podniecilo to sobie musi strzelić pamięciówkę z pornola i wtedy mu dryga. Były badania naukowe na ten temat, ale nie chce mi się ich przytaczać.
Drugą sprawą jest to że niektórzy oglądając pornografię mogą wpaść w kompleksy:),a aktorzy porno uzywają penis pompek do filmu. Ponadto niektórzy myślą, że tak jak jest na filmie to trzeba postępować z kobietą i też to jest niebezpieczne...gdyż postepuje się całkiem odwrotnie.
Jedną rzecz Polecam...nie walić 2-3 tyg, albo i dłużej i włączyć sobie na 10 min jakieś fajne panienki....i potem pojsc na panienki. Dosłowie potem dzieją się cuda na miescie.
Dam Ci do myślenia
Co do walenia to prawda, sam ograniczyłem to do minimum raz na 2 tygodnie maks i szczerze mam więcej motywacji do wszystkiego, jestem bardziej otwarty na ludzi, o wiele większa pewność siebie, a co najlepsze fajnie tak gadając z większością koleżanek myślec co by się z nimi nie robiło
Mi się tam masturbować nie chce bo to nic nie daje
Pornografia uczyniła z mojego życia piekło ...
Negatywne jej skutki :
- Zaburzenie psychiczne
- Możliwa utrata pracy , oglądający traci kontakt z rzeczywistością
- 90 % seryjnych morderców było uzależnionych
- Pornografia i masturbacja dosłownie ogłupia
- Wyizolowania
- Depresja
- Myśli samobójcze
- Niedobór różnych substancji w organizmie
- Utrata cynku
- Nadmierna senność ...
Na samej jednej stronie miałem 22 negatywne skutki , a jeszcze inne widziałem , więc koło 40
Czyli Pornografia to narkotyk
Panowie... Wszystko jest dla ludzi ale w granicach rozsądku.
Palenie szkodzi? - a jednak ludzi palą
Picie szkodzi? - a kto sobie wyobraża imprezę bez dobrego, mocnego alko?
Fakt jakieś tam skutki uboczne są, ale widać pornografia istnieje bo niektórzy jej potrzebują. Nie generalizujmy wszystkiego - jeden z nas ma wzwód co 15 minut, a drugi raz na dzień - różnimy się.
Swoją drogą... Nie ma to jak podczas całowania, albo przytulanie się z piękną kobietą, czujesz,że Twój sprzęt jest gotowy i w pełni sprawny do użycia - te ich uśmiechy jak się kapną....
- to jest to, co każdy powinien chociaż kilkakrotnie zobaczyć 
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Do tego nie potrzeba pornografii. Jeśli kogoś nie potrafi podniecić jego własna żona, to co z niego za mężczyzna, że potrzebuje do tego nieczystych filmów? Pornografia rujnuje życie tysiącom młodych ludzi, którzy popadają w niewolę grzechu. A to prowadzi do oddalenia od Boga i w konsekwencji coraz gorszych występków. Jeszcze nikomu nie przyniosła ona nic dobrego. A jeśli przyniosła, to niech ktoś wymieni przykład...
Cisza? Tak myślałem.
A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy i może oprzytomnieją i wyr
Osobiście nie polecam. Pornole ryją mózg facetom - to przede wszystkim. Druga sprawa jest taka że po takich seansach przechodzi Ci ochota na prawdziwy seks. Chodzi o to że czujesz się w jakiś sposób zaspokojony i na poziomie podświadomym - nie potrzebujesz zdobywać kobiet, bo zaspokajasz potrzeby fizjologiczne oglądając pornole. Spada poziom testosteronu. Masz niski poziom energii, co nie najlepiej wpływa na relacje z kobietami. Są Ci one poprostu nie potrzebne. Nie działasz instynktownie jak prawdziwy "samiec", odchodzi Ci chęć zdobywania ich. Cipkowiejesz przy nich po prostu.
Myślę, że film pt. Don Jon będzie Ci pomocny w odpowiedzi na Twoje pytanie flower.
Jaka jest różnica między tchórzem, a bohaterem?
Nie ma żadnej różnicy ... w środku są dokładnie tacy sami.
Obydwaj boją się śmierci i zranienia.
Ale to co bohater ROBI, czyni go bohaterem.
A to czego ten drugi nie robi, czyni go tchórzem.