Witam Was. Mam do Was pytanie oraz proszę o pomoc.. Nie wiem co mam robić. Chodzę do nowej szkoły od tygodnia. Od paru dni rozmawiam z pewną dziewczyną z klasy.. Były takie ogólnie lekkie zaczepki i w ogóle. Dziś wynikła dziwna sytuacja, dziwna jak dziwna.. Siedziałem na WFie, nie ćwiczyłem, rozmawiałem z koleżanką. Ona podeszła do nas i zaczęła z nami rozmawiać, co raz bliżej mnie i w ogóle.. Temat zszedł na "Dzień Kobiet" Powiedziała abym jej kupił kwiatka. ;o Powiedziałem ,że okej, spotkamy się po szkole i Ci wręczę kwiatuszka.. Coś tam dalej tematy leciały.. I słyszałem ,że ona rozmawiała z koleżanką o jej chłopaku. Jest o 2 lata starszy, chodzi do tej samej szkoły. Temat był ,że nie długo się związek rozpadnie i w ogóle.. Co mam robić, działać jakoś czy odpuścić.?
Dziekowa ślicznie za porade. Widze tutaj mój błąd.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
"że ona rozmawiała z koleżanką o jej chłopaku"
Chłopak koleżanki? Czy chłopak targetu?
Z tym kwiatuszkiem, to fajnie, że ona chce. Tyle, że ja bym tylko złożył życzenia. Pewnie jako klasa coś organizujecie? Prezenty, które dostaną od ogółu wystarczają.
Nie wiesz, jaki dziewczyna ma charakter. Choć z drugiej strony czemu by nie spróbować poderwać koleżanki. Tylko, że nie wiesz jak target będzie się zachowywał, jak nie uda ci się jej poderwać. Może się zachować całkiem ok, nie rozpowiadając wymyślonych bajek lub zrobić dym na całą szkołę. Tutaj istotne jest to, że chodzisz do nowej szkoły i warto się zaprezentować dobrze z jak najlepszej strony.
Jeśli masz zasady typu "Nie podrywaj dupy ze swej grupy", to nie było pytania.
szkoda że nie rosną, bym jej mlecza wręczył, ale tak to jej narysuj kwiatka na kartce, ciekawe tylko czy taka młoda osóbka przyjmie to jako żart czy zrobi phi
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki