Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nieśmiała czy niezainteresowana

14 posts / 0 new
Ostatni
romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709
Nieśmiała czy niezainteresowana

Siemson, poznałem ostatnio fajną dziołchę w szkole, gadalem z nią raz w realu i raz przez telefon, ona wie ,że mi się podoba..tzn tak mi się wydaje, wypytywalem o nia przyjaciela, mogl jej palnąć a raczej na pewno jej powiedzial.

usmiecha sie do mnie, macha mi smiesznie ręką

wszystkie karty oczywiscie nie zostaly rzucone nie narzucam sie jej, nie biegam za nia po szkole, nie maltretuje jej., boje sie zaproponować spotkanie bo znamy się bardzo krotko , nr mialem bo wymienialismy sie z grupa osob, ( z tej grupy praktycznie jej tylko nie znam)

i teraz nie wiem,...... bo jak zaczepilem ja w szkole, byla dość niesmiala...albo niezaintresowana ,rozmawialismy ,z doslownie 10sekund i musiala isc...na biologie( biochem ) tak jakby mnie olala.
dodam ze laska ma 17lat rok mlodsza

jak rozpoznać czy jest popostu niesmiaala, czy nie chce..mnie poprostu

może ktos ma jakis sposob na to?poza proponowaniem spotkania? wolalbym ja najpierw troche wyczuć od wewnątrz

Wojtek1243
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa - okolice

Dołączył: 2012-06-11
Punkty pomocy: 308

Trudno powiedzieć, ale myślę że jest nie śmiała. Jak będziecie w grupie to zagaduj od czasu do czasu. Czy chociażby między zajęciami. Rozmawiaj i dąż do spotkania - myślę że będziesz wiedział kiedy zaproponować.

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

własnie ona siedzi teraz z jakimis popierdolonymi do potegi Nkrotnej kolezankami, a nie z paczka ktora ja znam, widac,ze ma poukladane w mądrej głowce.. no ale towarzystwa jej wybierac nie bede

ale poprostu gowniano mi sie to usmiecha, nie moge zaproponowac spotkania bo na 99% powie, ze mnie a krotko zna i takie tam..

nie moge jej wyczuc .. bo nie wiem, nie moge tez za bardzo zwlekać, bo szkoda mi nerwow..

Jarem
Portret użytkownika Jarem
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Kłodzko

Dołączył: 2011-07-12
Punkty pomocy: 249

Najsampierw to TY jesteś nieśmiały. Pytasz przez kumpla? Wtf? Nie wiem jak to masz poukładane, ale ja nie informuję nikogo, że "mam kogoś na oku". Robię swoje. A czy ona jest nieśmiała? Zaproponuj spotkanie. Jak się zgodzi to jeszcze nic nie znaczy. Ale jeśli ona zaproponuje drugie, to już znasz odpowiedź.

emel
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2011-06-25
Punkty pomocy: 374

"boje sie zaproponować spotkanie bo znamy się bardzo krotko"

nie potrafię zrozumieć tego sylogizmu....

napiszę tylko tak - im dłużej będziesz przebywał z nią w środowisku grupy tym bardziej będziesz popadał w ramę koleżeńsko - przyjacielską.

i 2 kwestia - odmowa spotkania ze strony panny niekoniecznie oznacza to, że nie jest zainteresowana

Artist
Nieobecny
Wiek: 17
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-10-07
Punkty pomocy: 243

macha Ci smiesznie ręką, a Ty jeszcze sie pytasz, czy jest zainteresowana?!
BA ! Jestes chłopakiem jej zycia i ona dobrze o tym wie ! Spojrz na przerwach czy komus innemu tez tak smiesznie macha ręką?

Powiedz zyciu TAK !!!

PatrickPatrick
Portret użytkownika PatrickPatrick
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: pełnoletni
Miejscowość: Obywatel Świata

Dołączył: 2011-06-06
Punkty pomocy: 330

Bierz się za nią! Masz być zdecydowany Smile
Z tego, co napisałeś, to jest Tobą ewidentnie zainteresowana, więc na co czekasz? Wiadomo, nie rozdaj od razu wszystkich kart, ale powoli do celu. Warto pokazać, że ma się cierpliwość i nie jest się desperatem. Porozmawiaj z nią, niech będzie to rozmowa nasycona pozytywnymi emocjami, to was do siebie zbliży i przełamie lody, o ile jeszcze jakieś pozostały. Potem będzie już z górki.

*****************
Dziś mężczyzna nie ma innego wyboru jak stać się silnym fizycznie i mentalnie

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

Hmm mineło troche czasu, a ja obiecalem ,ze opisze co sie bedzie działo przez ten czas od ostatniego wpisu - chodzbym dal dupy po calosci..
moze zacznijmy od tego, ze jakis czas bylem chory ponad tydzien = dziewczyny nie widzialem, zero smsow, zero facebooka,nk, nic. zero wszystkiego

jak juz powrocilem do szkoly: zlapalem ją jakąś,oczywiscie kolezanki obok, no ale trudno:) usmiech od ucha do ucha:P
gadam chwile co tam u niej, ona pogadala moze z 30sekund i uciekla:(

i tak jeszcze pare razy w szkole bylo przez jakis czas, pomyslalem sobie. ( ma siano w glowie,nie miala chlopaka, przynajmniej z tego co mi wiadomo) to jej to wybacze..

zaczelismy troche pisać smsy, tym razem jak juz dzwonilem byla dziwnie speszona, nie mialem pojecia o co chodzi..
wymienilem troche wiadomosci..

i postanowilem walnąc chlodnik, ze wzgledu na jej zachowanie, dosc dziwne- ucieczka ze szkoly, no rozmowa sie srednio kleila.
no i pękla za 2 dni sama pisze, wymienilem troche wiadomosci
ale nie za duzo:- nastepnego dnia, pisze jej czy idzie na kawe na dlugiej przerwie: ona do mnie ze nie pije kawy... napisalem no ok:)

wziąlem inna kolezanke z klasy Smile) swoja droga tez dobra dupa Tongue

zapytalem sie jej jak jej weekend mija, napisala ze beznadziejnie, zapytalem sie czy cos sie stalo? ona napisala,ze nie chce o tym gadac... napisalem no ok i tyle porozmwialismy

jedynie co zjebalem , moglem jej zaproponowac to spotkanie i wiedzialbym o co chodzi.. ale uwierzcie ,ze to dosc specyficzny typ dziewczyny, za cholere nie wiem o co chodzi. jeszcze z tydzien i dam sobie spokoj, wypierdole jej ze chce sie spotkac tak to tak nie to nie:)

PS. dalej macha smiesznie ręką,za kazdym razem, no nie zachowuje sie jakby chciala mnie olać, z reszta sam nie wiem.. probuje dzialac na dluzsza mete, nie wiem czy to mi sie oplaci

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

"nastepnego dnia, pisze jej czy idzie na kawe na dlugiej przerwie: ona do mnie ze nie pije kawy... napisalem no ok:)"...

a może herbatę, soki, mineralną, wodę z kranu, "czystą" wstrząśniętą nie mieszaną? Chyba coś pije, czy wielbłądzica?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

to jest tzw. kreatywność. której chyba nie mam :/

PS. - ostatni sms, troche mnie zmieszał- jak napisała,ze nie chce o tym gadac.. nie wiem czy to poszlo o mnie, nie wiem czy juz sie z kims spotyka, nie interesuje mnie to..

zobacze, w poniedzialek w szkole, jak znieknie usmieszek z twarzy, to dam sobie spokoj..
nic nie pisze do niej ani nie dzwonie.

ostateczna proba. to sprobuje sie umowić, wóz albo przewóz

Raz
Portret użytkownika Raz
Nieobecny
uwaga!!! edytuje i usuwa swoje wpisy!!!
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 25
Miejscowość: Wałbrzych

Dołączył: 2012-08-29
Punkty pomocy: 370

To są właśnie laski w tym wieku (oczywiście nie każda, bo osobiście miałem do czynienia z ogarnietymi 17) ale w większośći to 1000 mysli na godzine, brak zdecydowania, bo co koleżanki powiedzą, rodzice nie pozwalają itp.

Numer miałeś, z widzenia ją widywałeś, więc powinieneś dawno zaproponować spotkanie wtedy byś mniej wiecej wiedział na czyms stoisz, jeśli odmowi spotkania z jakiegos powodu to pdoaj drugi termin.

"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

no masz racje, ale sam wiesz, jak to z nimi wygląda..
raz jest dobrze raz jest zle. ja jestem od niej starszy, mam czasem wrazenie,że albo probuje mnie troche trzymac na dystans, albo sie boi.. ale ja nie wygladam w koncu groźnie^^^.. zawsze usmiechniety, mam dobry socjal w szkole, pozytywnego czlowieka(a raczej wariata, ale nie jakiegos pojebańca)

jej kolezanki mnie znaja i lubia.. przynajmniej tak mi sie wydaje
nie mam pojecia co robic.. nie mam za bardzo nawet jak wprowadzic dotyk.. co wczesniej latwiej mi przychodzilo..
kiedys sama podeszla i z zaskoczenia mnie zlapala za biodra pod sklepikiem, odzywala sie ze 2 razy , sama.. oczywiscie ja o wiele wiecej razy, to JA PRZEJALEM INICJATYWE. I sam nie wiem czy dobrze zrobilem. minelo juz spoko czasu, zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej ,a srednio i tak sie zaczelo

raport zloze za jakiś czas, mam w planie zaprosić ją gdzieś, oczywiscie jezeli nie bedzie krzywo sie na mnie patrzyla w szkole( cos sie stalo, nie odzywa mi sie, jebnela mi chlodnik, nie wiem czy to ze wzgledu na mnie, czy cos sie stalo)

jak panowie wiecie co moge zrobić wiecej, tak zeby oczywiscie nie wyjsc na desperata. mozecie mi pomoc.. bo gra jest warta swieczki- dziewica na bank:P, te nogi cycki twarz zajebiscia sztuka<3

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

no masz racje, ale sam wiesz, jak to z nimi wygląda..
raz jest dobrze raz jest zle. ja jestem od niej starszy, mam czasem wrazenie,że albo probuje mnie troche trzymac na dystans, albo sie boi.. ale ja nie wygladam w koncu groźnie^^^.. zawsze usmiechniety, mam dobry socjal w szkole, pozytywnego czlowieka(a raczej wariata, ale nie jakiegos pojebańca)

jej kolezanki mnie znaja i lubia.. przynajmniej tak mi sie wydaje
nie mam pojecia co robic.. nie mam za bardzo nawet jak wprowadzic dotyk.. co wczesniej latwiej mi przychodzilo..
kiedys sama podeszla i z zaskoczenia mnie zlapala za biodra pod sklepikiem, odzywala sie ze 2 razy , sama.. oczywiscie ja o wiele wiecej razy, to JA PRZEJALEM INICJATYWE. I sam nie wiem czy dobrze zrobilem. minelo juz spoko czasu, zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej ,a srednio i tak sie zaczelo

raport zloze za jakiś czas, mam w planie zaprosić ją gdzieś, oczywiscie jezeli nie bedzie krzywo sie na mnie patrzyla w szkole( cos sie stalo, nie odzywa mi sie, jebnela mi chlodnik, nie wiem czy to ze wzgledu na mnie, czy cos sie stalo)

jak panowie wiecie co moge zrobić wiecej, tak zeby oczywiscie nie wyjsc na desperata. mozecie mi pomoc.. bo gra jest warta swieczki- dziewica na bank:P, te nogi cycki twarz zajebiscia sztuka

romanek
Portret użytkownika romanek
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Odpowiedni
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-03-15
Punkty pomocy: 709

no masz racje, ale sam wiesz, jak to z nimi wygląda..
raz jest dobrze raz jest zle. ja jestem od niej starszy, mam czasem wrazenie,że albo probuje mnie troche trzymac na dystans, albo sie boi.. ale ja nie wygladam w koncu groźnie^^^.. zawsze usmiechniety, mam dobry socjal w szkole, pozytywnego czlowieka(a raczej wariata, ale nie jakiegos pojebańca)

jej kolezanki mnie znaja i lubia.. przynajmniej tak mi sie wydaje
nie mam pojecia co robic.. nie mam za bardzo nawet jak wprowadzic dotyk.. co wczesniej latwiej mi przychodzilo..
kiedys sama podeszla i z zaskoczenia mnie zlapala za biodra pod sklepikiem, odzywala sie ze 2 razy , sama.. oczywiscie ja o wiele wiecej razy, to JA PRZEJALEM INICJATYWE. I sam nie wiem czy dobrze zrobilem. minelo juz spoko czasu, zamiast coraz lepiej jest coraz gorzej ,a srednio i tak sie zaczelo

raport zloze za jakiś czas, mam w planie zaprosić ją gdzieś, oczywiscie jezeli nie bedzie krzywo sie na mnie patrzyla w szkole( cos sie stalo, nie odzywa mi sie, jebnela mi chlodnik, nie wiem czy to ze wzgledu na mnie, czy cos sie stalo)

jak panowie wiecie co moge zrobić wiecej, tak zeby oczywiscie nie wyjsc na desperata. mozecie mi pomoc.. bo gra jest warta swieczki- dziewica na bank:P, te nogi cycki twarz zajebista sztuka

skasujcie te 2 posty cos sie zepsulo. kliknalem przypadkiem z gory sorry