Witam, jakoś półtora miesiąca temu poznałem dziewczynę przez mojego kumpla. Na początku sama inicjowała spotkania, na spotkaniach były pocałunki, dotyk i nagle sytuacja zmieniła się o 180 stopni. 2 tygodnie temu mielismy się spotkać w weekend to mi napisała, że innym razem się spotkamy, bo się umówiła z przyjaciółką. Teraz to ja dzwonię, piszę, podobno cały czas zajęta pracą jest, a w tym tygodniu chwyciło ją przeziębienie i kolejny raz się nie widzimy. Zapytałem się jej przez telefon, czy chce wogóle się jeszcze spotykać, bo jak nie to szkoda mi czasu, odpowiedziała że chce. Jak mam w tym wypadku działać ? Moze jeszcze dodam, że dziewczyna ma 19 lat i kiedyś koleś ją wykorzystał PODOBNO wbrew jej, jak była impreza, procenty wzieły górę nad nią i straciła z nim dziewictwo. W dodatku ja z tym kolesiem się znamy i ona o tym wie.
Była zainteresowana, wyczaiła, że złapałeś haczyk, więc teraz próbuje sprawdzić na ile jesteś pewnym siebie facetem i czy jesteś następnym gościem, któremu można łatwo założyć smycz. Ogranicz kontakt z nią, nie pisz, nie dzwoń, nie proponuj spotkań, a ona zacznie się zastanawiać co się nagle stało. W tym czasie oczywiscie pracuj nad sobą, poznawaj kobiety - sama się odezwie, a wtedy znowu będziesz miał te przewagę w tej relacji.
czyli biegasz za nią z wywieszonym jęzorem? No musi jej się taki stan podobać!
3 lata na forum i nie wiesz jak działać? Chyba raczej nie chcesz działać...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Zwykłego P&P nie ogarniasz, ło matko... Tyle wiedzy tu masz, a nie korzystasz. Nie marnuj czasu ludziom.
MrSnoofie wypowiedziales sie na ten temat w 101 % . pzdr
Myślę, że źle mnie zrozumieliście. Nie wydzwaniam i nie pisze do niej codziennie
Praktycznie najczęściej jest to poniedziałek i piątek, bądź sobota.
A dla kontrastu - jak często ona się odzywa do Ciebie?
To wyznanie że tylko z jednym jeden raz a winien był alkohol, to się poważnie zaczyna.
Narząd nie używany staje się nie użyteczny