Ja bym się na twoim miejscu spotkał, jeśli dajmy na to po 15 minutach rozmowy by mi nie odpowiadał jej charakter powiedział bym, że ide nakarmić rybki w akwarium i tyle na temat.
Kratos - piszę co uważam, a że miałem niestety styczność z takimi panienkami to wole ostrzec.
A co do jego zachowania, to niekoniecznie musiało być impulsywne, bo może zrobił to podświadomie, odruchowo, tak jak nie chcemy się sparzyć i zabieramy rękę, tak imo tutaj było podobnie, reakcja obronna przed "sparzeniem się".
mimo wszystko z opisu zraziłbym się do takiej, dodatkowo po smsie "Ona: Spróbuj", tak jakby już od początku chciała gościa ustawić po swojemu. Jeśli marccin sam pisze, że przesadziła, to coś w tym musi być! Ale to moje odczucie i zdanie, a piszę ze względu na podobne akcje z niektórymi laskami.
Sobota poprzedniego weekendu koło 23 wchodzimy ze znajomymi do klubu, wibruje mi kom a tam ta laska... nie odebrałem bo kurwa jeszcze zryje mi łeb a wieczór zapowiadał się naprawdę git.
Okej siedzimy z dobre ja wiem.. pół h... siedziałem koło wejścia... nagle patrze a tam ona się pojawia... myślę jaaaa pierdole! Zauważyła mnie i odwróciła się. I wiecie co naprawdę z wyglądu była spoko
Masakra wsadzam nos w szkalnke browara i nie patrze na nią, bo miałem to w dupie. Akurat namierzyłem już wtedy 2laski, które miałem plażować i.... wybija kumpla panna i zaprasza ją do stolika! AAAAA chciałem spierdalać z tamtąd, ale chuj myślę przecież nie bd panikował haha!
Siada, witamy się, chwilka gadki, ja milczę, nagle ona pokazuje kom i wyjeżdża z tekstem - To twój nr? - ja - no tak pisaliśmy przecież - ona - dzwoniłam do Cb niedawno - a ja chuj szybka wymówka w głowie - wchodziliśmy akurat do klubu i nie miałem czasu odebrać, a tu nie mam zasięgu żeby oddzwonić! na szybkiego wymyślałem bo serio nie myślałem że ją akurat spotkam. Ale chyba do niej lekko dotarło że nic z tego bo luźno w miarę było potem, ale z uwodzenia nici bo byłem tak wkurwiony, że miałęm ochotę najebać się fest czego oczywiście nie zrobiłem
Potem dzwoniła do mnie chwile gadaliśmy oczywiście miło itp powiedziałem że padam na ryj i idę kimać. Rano sms od niej, jak się bawiłem itp no i pytanie czy byłem nią rozczarowany. Ja że mam lekkiego kaca i narazie słabo myślę, ale że jestem pewien jeśli chodziłoby o jakiś pierdolony związek to nic z mojej strony a ona na to, uwaga... - usuń mój nr. - haha nic nie odpisałem a nr tez oczywiście nie usunąłem
Wczoraj na imprezie kumpla panna przepraszała z tą akcję, ale nie wiedziała, że tak u mnie z nią było itp gnili połowę wieczoru z tego jej pytania czy to mój nr haha! Będzie popularny tak jak 'czy frytki do tego?' haha z reklamy mcdonalds`a
A tam dziś piekna pogoda, ustawiłem się z tą drugą laską z mojego ostatniego bloga (kasia nie odebrała ) i trza działać a nie się amrtwić jakimiś duperelami... wgl t mam nadzieję, że przyjdzie...
Czyli tak z fb to Kaska bo zamotales lekko i nie czaje historii do końca heh. Lekko niejasna, albo ja nie do końca coś zrozumieć nie mogę ;]
Mówisz, że ta laska była w klubie z Tobą, a mówiłeś, że się z nią ustawiłeś przez neta/fb i taki dziwny zbiego okoliczności albo nie wszystko wyjaśniłeś w tej historii.
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Ja bym się na twoim miejscu spotkał, jeśli dajmy na to po 15 minutach rozmowy by mi nie odpowiadał jej charakter powiedział bym, że ide nakarmić rybki w akwarium i tyle na temat.
Dobry jebaka z Ciebie.
Kratos - piszę co uważam, a że miałem niestety styczność z takimi panienkami to wole ostrzec.
A co do jego zachowania, to niekoniecznie musiało być impulsywne, bo może zrobił to podświadomie, odruchowo, tak jak nie chcemy się sparzyć i zabieramy rękę, tak imo tutaj było podobnie, reakcja obronna przed "sparzeniem się".
mimo wszystko z opisu zraziłbym się do takiej, dodatkowo po smsie "Ona: Spróbuj", tak jakby już od początku chciała gościa ustawić po swojemu. Jeśli marccin sam pisze, że przesadziła, to coś w tym musi być! Ale to moje odczucie i zdanie, a piszę ze względu na podobne akcje z niektórymi laskami.
Hej,
jak się potoczyła historia z tą kobitką, bo zero odzewu ?
pozdrawiam.
Najgorzej jak mogłoby się zakończyć haha!
Sobota poprzedniego weekendu koło 23 wchodzimy ze znajomymi do klubu, wibruje mi kom a tam ta laska... nie odebrałem bo kurwa jeszcze zryje mi łeb a wieczór zapowiadał się naprawdę git.
Okej siedzimy z dobre ja wiem.. pół h... siedziałem koło wejścia... nagle patrze a tam ona się pojawia... myślę jaaaa pierdole! Zauważyła mnie i odwróciła się. I wiecie co naprawdę z wyglądu była spoko
Masakra wsadzam nos w szkalnke browara i nie patrze na nią, bo miałem to w dupie. Akurat namierzyłem już wtedy 2laski, które miałem plażować i.... wybija kumpla panna i zaprasza ją do stolika! AAAAA chciałem spierdalać z tamtąd, ale chuj myślę przecież nie bd panikował haha!
Siada, witamy się, chwilka gadki, ja milczę, nagle ona pokazuje kom i wyjeżdża z tekstem - To twój nr? - ja - no tak pisaliśmy przecież
- ona - dzwoniłam do Cb niedawno - a ja chuj szybka wymówka w głowie - wchodziliśmy akurat do klubu i nie miałem czasu odebrać, a tu nie mam zasięgu żeby oddzwonić!
na szybkiego wymyślałem bo serio nie myślałem że ją akurat spotkam. Ale chyba do niej lekko dotarło że nic z tego bo luźno w miarę było potem, ale z uwodzenia nici bo byłem tak wkurwiony, że miałęm ochotę najebać się fest czego oczywiście nie zrobiłem 
Potem dzwoniła do mnie chwile gadaliśmy oczywiście miło itp powiedziałem że padam na ryj i idę kimać. Rano sms od niej, jak się bawiłem itp no i pytanie czy byłem nią rozczarowany. Ja że mam lekkiego kaca i narazie słabo myślę, ale że jestem pewien jeśli chodziłoby o jakiś pierdolony związek to nic z mojej strony
a ona na to, uwaga... - usuń mój nr. - haha nic nie odpisałem a nr tez oczywiście nie usunąłem 
Wczoraj na imprezie kumpla panna przepraszała z tą akcję, ale nie wiedziała, że tak u mnie z nią było itp gnili połowę wieczoru z tego jej pytania czy to mój nr haha! Będzie popularny tak jak 'czy frytki do tego?' haha z reklamy mcdonalds`a
A tam dziś piekna pogoda, ustawiłem się z tą drugą laską z mojego ostatniego bloga (kasia nie odebrała
) i trza działać a nie się amrtwić jakimiś duperelami... wgl t mam nadzieję, że przyjdzie... 
Czyli tak z fb to Kaska bo zamotales lekko i nie czaje historii do końca heh. Lekko niejasna, albo ja nie do końca coś zrozumieć nie mogę ;]
Mówisz, że ta laska była w klubie z Tobą, a mówiłeś, że się z nią ustawiłeś przez neta/fb i taki dziwny zbiego okoliczności albo nie wszystko wyjaśniłeś w tej historii.
pozdrawiam.