Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niedowartościowana kobieta, pierwsze spotkanie i ... dylemat :/

41 posts / 0 new
Ostatni
iseree
Nieobecny

Dołączył: 2010-02-20
Punkty pomocy: 2

Ja bym się na twoim miejscu spotkał, jeśli dajmy na to po 15 minutach rozmowy by mi nie odpowiadał jej charakter powiedział bym, że ide nakarmić rybki w akwarium i tyle na temat.

Dobry jebaka z Ciebie.

freeup
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: moja wieś ;p

Dołączył: 2012-04-20
Punkty pomocy: 4

Kratos - piszę co uważam, a że miałem niestety styczność z takimi panienkami to wole ostrzec.

A co do jego zachowania, to niekoniecznie musiało być impulsywne, bo może zrobił to podświadomie, odruchowo, tak jak nie chcemy się sparzyć i zabieramy rękę, tak imo tutaj było podobnie, reakcja obronna przed "sparzeniem się".

mimo wszystko z opisu zraziłbym się do takiej, dodatkowo po smsie "Ona: Spróbuj", tak jakby już od początku chciała gościa ustawić po swojemu. Jeśli marccin sam pisze, że przesadziła, to coś w tym musi być! Ale to moje odczucie i zdanie, a piszę ze względu na podobne akcje z niektórymi laskami.

freeup
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: moja wieś ;p

Dołączył: 2012-04-20
Punkty pomocy: 4

Hej,

jak się potoczyła historia z tą kobitką, bo zero odzewu ?

pozdrawiam.

marccin
Portret użytkownika marccin
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Brooklyn

Dołączył: 2011-12-28
Punkty pomocy: 149

Najgorzej jak mogłoby się zakończyć haha!

Sobota poprzedniego weekendu koło 23 wchodzimy ze znajomymi do klubu, wibruje mi kom a tam ta laska... nie odebrałem bo kurwa jeszcze zryje mi łeb a wieczór zapowiadał się naprawdę git.

Okej siedzimy z dobre ja wiem.. pół h... siedziałem koło wejścia... nagle patrze a tam ona się pojawia... myślę jaaaa pierdole! Zauważyła mnie i odwróciła się. I wiecie co naprawdę z wyglądu była spoko Wink

Masakra wsadzam nos w szkalnke browara i nie patrze na nią, bo miałem to w dupie. Akurat namierzyłem już wtedy 2laski, które miałem plażować i.... wybija kumpla panna i zaprasza ją do stolika! AAAAA chciałem spierdalać z tamtąd, ale chuj myślę przecież nie bd panikował haha!

Siada, witamy się, chwilka gadki, ja milczę, nagle ona pokazuje kom i wyjeżdża z tekstem - To twój nr? - ja - no tak pisaliśmy przecież Tongue - ona - dzwoniłam do Cb niedawno - a ja chuj szybka wymówka w głowie - wchodziliśmy akurat do klubu i nie miałem czasu odebrać, a tu nie mam zasięgu żeby oddzwonić! Laughing out loud na szybkiego wymyślałem bo serio nie myślałem że ją akurat spotkam. Ale chyba do niej lekko dotarło że nic z tego bo luźno w miarę było potem, ale z uwodzenia nici bo byłem tak wkurwiony, że miałęm ochotę najebać się fest czego oczywiście nie zrobiłem Wink

Potem dzwoniła do mnie chwile gadaliśmy oczywiście miło itp powiedziałem że padam na ryj i idę kimać. Rano sms od niej, jak się bawiłem itp no i pytanie czy byłem nią rozczarowany. Ja że mam lekkiego kaca i narazie słabo myślę, ale że jestem pewien jeśli chodziłoby o jakiś pierdolony związek to nic z mojej strony Tongue a ona na to, uwaga... - usuń mój nr. - haha nic nie odpisałem a nr tez oczywiście nie usunąłem Wink

Wczoraj na imprezie kumpla panna przepraszała z tą akcję, ale nie wiedziała, że tak u mnie z nią było itp gnili połowę wieczoru z tego jej pytania czy to mój nr haha! Będzie popularny tak jak 'czy frytki do tego?' haha z reklamy mcdonalds`a Laughing out loud

A tam dziś piekna pogoda, ustawiłem się z tą drugą laską z mojego ostatniego bloga (kasia nie odebrała Tongue ) i trza działać a nie się amrtwić jakimiś duperelami... wgl t mam nadzieję, że przyjdzie... Wink

freeup
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: moja wieś ;p

Dołączył: 2012-04-20
Punkty pomocy: 4

Czyli tak z fb to Kaska bo zamotales lekko i nie czaje historii do końca heh. Lekko niejasna, albo ja nie do końca coś zrozumieć nie mogę ;]

Mówisz, że ta laska była w klubie z Tobą, a mówiłeś, że się z nią ustawiłeś przez neta/fb i taki dziwny zbiego okoliczności albo nie wszystko wyjaśniłeś w tej historii.

pozdrawiam.