Jakbyście zareagowali na słowa 'nie zrobię Ci loda, nigdy!' powiedziane przez dziewczynę z którą jesteście dwa/trzy miesiące?
Wszystko inne jest (seks był już na naszym drugiego spotkaniu), tylko tego brakuje mówi że to upokarzające
test test test test test test test test test test test test test test test test test test test test test test test test test test
Najlepiej chyba zmienić dziewczynę. Ale na początek postawić twardo wymagania i oczekiwania . Robisz jej minetke ? Jesli tak i lubi to to przestań.
Swoja droga moja tez nie chciała robic bo się tym brzydzila podobno. A potem ciągle aż milo ale bez finalu w ustach.wiec może i u ciebie się cos zmieni .
***********
Żadnego związku przed sexem
Wszystko jest poza lodem.
Ona nie zrobi Ci kawy jak ją o to poprosisz, Ty nie zrób jej tej kawy dwukrotnie.
Ona wyjdzie na spacer z kolegą, Ty wyjdź na spacer dwukrotnie z koleżanką.
Ona da całusa koledze, Ty pocałuj koleżankę.
Ona zacznie flirtować z kolegą, Ty zacznij z dwiema koleżankami
do sedna,
Ona nie zrobi Ci loda, Ty przestań robić jej minetkę.
Egzekwuj swoje. Chcesz loda ? Masz go dostać. Nie chce Ci go robić, niech nie robi - ma prawo. Ale i Ty zaprzestań dawać jej miłość w ten sposób. Jeśli tego nie pojmie ? Trudno, odejdzie albo Ty to zrobisz. Po co Ci egoistka ?
Każda łania, bez wyjątków z jakimi się spotykałem brały do buzi i ze smakiem się oblizywały w trakcie jak i po. Zdecydowana większość łykała z jeszcze większym smakiem. Z każdą jaką miałem kontakt mówiła że nie wyobraża sobie braku tej miłości bo to przyjemność sama w sobie dla faceta jak i kobiety, więc ?
Zastanów się nad wyborem innej łani, a nie nad rozmyślaniem nad sobą czy nad obecną jak ją "zmusić".
Ponosi Was. Rzucić dziewczę, bo nie chce zrobić loda? O borze... Co najwyżej jestem za pomysłem żeby przestać robić minetę, w końcu to upokarzające
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
A uważasz że to nie jest powód do odejścia ?
Skoro laska mówi że Twój kutas ją brzydzi, boi się go, wstydzi się go to po kiego chuja wkłada sobie tego chuja w pizdę ? BO JEST JEJ FAJNIE, BO JEST JEJ WYGODNIE, BO JEST JEJ PRZYJEMNIE, BO JEST PIERDOLONĄ EGOISTKĄ, dlatego.
Chcesz być z egoistką ? No to bądź, jak odchodzę. Wiadomą sprawą jest jeśli łania nie wie jak to robić, nigdy tego nie robiła, wstydzi się - pewnie, można robić podchody i jej w tym pomagać, ale jeśli laska prosto w ryj mówi Ci brzydzę się, nie zrobię Ci i chuj, a teraz schodź i liż mi cipę, to co robisz ? No już wiemy - schodzisz i liżesz jej cipę.
'nie zrobię Ci loda, nigdy!'
Przerodziło się w 'Twój kutas ją brzydzi, boi się go, wstydzi się go'
Reszta wywodu tak samo zabawna i niedorzeczna, niestety ze znajomością ludzkich zachowań jesteś na bakier. Nawet próba pociśnięcia mnie pod koniec, brawo za starania, ale mnie to nie rusza
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Jedni napisza ze to tylko lodzik, a dla innych to bedzie LODZIK. Musisz sam wiedziec czy ma dla Ciebie znaczenie. PS. Dla mnie osobiscie to zawsze bedzie LODZIK i nie wyobrazam sobie by panna go nie robila, ale to tylko moja prywatna opinia
Tu chodzi o jej podejście do spraw sexu . Bo można miec laske niedoświadczona i tez będzie miała na pewno jakies opory na poczatku ale ze zdrowym podejściem i chęcią nauki i współpracy i rozwoju w tym kierunku ale jak takie cos ja upokarza albo brzydzi to z nią jest cos nie tak. Ważne żeby być z osoba która w najistotniejszych kwestiach nam odpowiada i my jej .
Ps. Chociaż z drugiej strony to nie dziewczyna może miec problem w glowie tylko my a one to czuja. Jezeli do wszystkiego będziesz podchodzić na luzie ti luz przejdzie na kobietę . A jezeli będziesz cos od niej oczekiwal ale podświadomie uważał to za zle i nie moralne będzie cie to stresować to reakcja u niej może być taka sama.
***********
Żadnego związku przed sexem
A na pewno dobrze dbasz o swoją higienę intymną? Koleżanka ostatnio opowiadała mi jak to zaczęła spotykać się z pewnym kolesiem i jak to na początku często dochodziło do spontanicznego seksu. Ponoć pare razy koleś niezbyt pachniał tam i ona powiedziała, że na pewno nigdy mu już loda nie zrobi. Biedak nawet nie wie pewnie dlaczego i teraz zachodzi w głowę
kuuuurcze.... moja nie chce "golden shower"! Może też ją rzucę. Nie wie co traci, bo to tak dobrze robi na włosy!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guest , próbowałeś ?
sprecyzuj: o co pytasz?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
bo nie wiem, czy chodzi ci o moje włosy, czy czyjeś;)
a na serio - nie, nie poróbowałem.... jeszcze:P
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Po pierwsze higiena osobista partnerów, po drugie: czy zasada wzajemności czy jednostronności?
Są kobiety, które nie potrafią się przełamać i nigdy nie będą uczestniczyć jako strona aktywna w seksie oralnym i tak samo: są panowie, którzy też mają opory. Ciężko komuś narzucać konkretną formę seksu, jeśli ona go obrzydza/stwarza poczucie dyskomfortu.
Na pewno wzajemne zaufanie jest niezbędne, higiena (jak wspominałam), lepsze poznanie własnych ciał, odpowiedni wiek partnerów, staż związku itd... i stawianie sprawy: "nie chce robić loda, to kop w tyłek bo jest pieprzoną egoistką", jest beznadziejnie słabe.
Nawet Lew Starowicz w "O mężczyźnie" pisał, że większość takich związków na większą metę, gdzie jedna ze stron odmawia ulubionego seksa się rozdupca.
_____________________________________________________________
Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.
entliczek, nastawienia panny do (nie)robienia loda raczej nie zmienisz (zdarzaja sie pojedyncze przypadki, ze panna po "terapii" ssie z usmiechem, ale to sa serio wyjatki), a rezygnacja z wlasnych potrzeb seksualnych u zdrowego faceta nigdy nie konczy sie dobrze.
przemyślane już całkowicie, zrywam =)
i prawidłowo, miał się prosić?
moja też nie chce robić laski. Jest niedoświadczona i rozumiem to. Może kiedyś się przełamie. Tam samo nie lubi minety. Wiem, że umiem robić minete, więc to nie jest kwestia tego, że jej tym nie zadowalam. Ma coś nie tak w główce co trzeba będzie wyprostować, ale to zajmie chwile.
Wcześniej do handjoba też nie była skora, a już jest, więc małymi kroczkami do celu
jak to fenix napisał: "Związek to dawanie bez oczekiwania w zamian. Skupiasz się na szczęściu drugiej strony. Tak, nie bycie pizdą, też jest dbaniem o szczęście drugiej osoby."
Jak dajesz, to ona też będzie dawać. Jak tego nie robi, to wiesz, że jest coś nie tak i to kończysz
Powiedz jej:
"Żadna kobieta nie dała rady mnie jeszcze zaspokoić ustami".
Jeśli lubi wyzwania to łyknie przynętę
Słabo, ale można ją raz dwa przekonać, jak się zakocha to zrobi;p