Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie umiem stworzyć związku

14 posts / 0 new
Ostatni
SuperHero
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Mars

Dołączył: 2020-12-09
Punkty pomocy: 7
Nie umiem stworzyć związku

Panowie, mam pewien problem.
Kiedy zaczynam spotykać się z nową dziewczyną, to po jakimś czasie każda taka moja relacja przeradza się w fwb, ewentualnie coś pośredniego między fwb, a związkiem.

Niby fajnie, bo nie poznaję nowych dziewczyn z nastawieniem, żeby znaleźć tą jedyną. Dopiero z czasem zaczynam się angażować i myśleć o tym, że miło byłoby zrobić z tego coś więcej.
No i właśnie problem w tym, że nie potrafię tego zrobić… tak jakby jakieś moje głęboko zakorzenione schematy pchały to wszystko w kierunku relacji typu fwb i tam ją zatrzymywały.

Często mam wrażenie jakby panny chciały czegoś więcej, ale czekały na jakiś mój ruch. Ale jaki? Mam szczerze powiedzieć, że chcę związku? Wyznać jakieś uczucia? Powiedzieć, że spotkania raz w tygodniu to zbyt mało żeby stworzyć jakąś głębszą relację? Kuźwa sam już nie wiem. Nigdy nie mówiłem pierwszy żadnej z wymienionych rzeczy. Wdawało mi się, że takie albo podobne teksty to ja pierwszy powinienem usłyszeć od laski, ale sam już nie wiem. Może za bardzo wziąłem do siebie niektóre zasady?

Ewidentnie dziewczyny, z którymi dłużej się spotykałem były chętne na poważniejszą relację, ale były do tego jakieś bierne. Tak jakby czekały na moje działanie w tym kierunku. Obserwuję siebie i szukam odpowiedzi na pytanie, które moje zachowanie może powodować taki stan rzeczy. Może pozwoli mi to nie spierdolić kolejnej sytuacji. A do was mam jeszcze jedno pytanie: co robicie kiedy spotykacie się z dziewczyną 2-3 miesiące i chcecie przenieść tą znajomość na etap związku?

Javareal
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2021-09-04
Punkty pomocy: 121

Idziemy na spacer biorę ja za rękę, stajemy nagle i ją całuje. Dopytuje o rodzinę, o jej życie. Później długo rozmawiamy na Messenger i w realu. Daje do zrozumienia, że my już w tym związku jesteśmy.

Ja podnoszę poziom zainteresowanie jej osoba ona to zauważa i wtedy zazwyczaj sama działa.

Jeszcze można do tego dodać chłodnik. No i panie każda twoja.

//Nie spoglądaj już na innych jak na środek narkotycznego zaspokajania.//

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 404

Kobiety są bierne bo tzw coachowie randkowi mają jasny przekaz: nie okazuj uczuć i nie mów o związku bo on ucieknie. Z kolei faceci trzymają uczucia na wodzy żeby nie wyjść na piesków.I faktycznie mówić nie trzeba. Wystarczy pokazać że zależy nam bardziej a spotykając ziomków na randce przedstawić ją "tj Basia moja dziewczyna" {ale to dopiero po kilku miesiącach}. Ja nawet nie wiem kiedy kliknęło na etap "związek" z moim lubym. Nie było żadnych wzniosłych tekstów i skrzypka na dachu.

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

maxim94
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 22
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2018-12-16
Punkty pomocy: 28

a ja myslalem, ze Ty wolna i chcialem zagadac

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 404

Jestem tu z sentymentu. Kiedys odpowiadałam jako Ananas bez jedynki hehe

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 625

Paradoks sytuacji polega na tym, że najlepszym sposobem na "zakończenie relacji" jest właśnie rozmowa o "związku".

I teraz sprzeczność w paradoksie. Zazwyczaj po paru dniach, ktoś łapie refleksję, że "warto było chyba spróbować" kiedy już druga strona jest daleko myślami od tego i olała sprawę.

Sprzeczność ta może być wynikiem błędów w sformułowaniu twierdzenia, przyjęcia błędnych założeń, a może też być sprzecznością pozorną, sprzecznością z tzw. zdrowym rozsądkiem, np. paradoks hydrostatyczny.

"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2010

2-3 miesiące spotkań??? I dopiero jakieś ruchy na związek?

Ja jebie. W życiu tak do tego nie podchodziłem. Trzy spotkania i już była instalowana na dziewczynę.

Stara szkoła, wchodzisz jak Husaria, robisz rozpierdol, kobiecie robisz kisiel z mózgu i za chwile nie może przestać o Tobie myśleć.

Cisi, co nie mówią niezłej dziewczynie, że jest niezła i chętnie by ją zainstalowali na swoją własną, nie robią tego, bo SRAJĄ PO GACIACH ze strachu przed odrzuceniem.

Nie bądź taki, wal im prosto w oczy co o nich myślisz, jednocześnie miej to w dupie, co one na to.

Można wygrać tak samo jak spalić. Tak jak z resztą wszędzie. Różnica taka, że tu nie pierdolisz się w tańcu.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

xxx23452
Portret użytkownika xxx23452
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 27
Miejscowość: Pomorskie

Dołączył: 2012-05-18
Punkty pomocy: 625

Jest to rozwinięcie mojej myśli. Po takim czasie spotykania jeśli "związek" nie wychodzi sam z siebie to rozmowa o tym prowadzi ku zakończeniu znajomości.

W 90% dziewczyna odrzuca, 90% facetów robi wtedy odcine. Po czasie refleksji i braku kontaktu dziewczyna zaczyna analizować, że "niepotrzebnie go odrzuciłam" a facet już nie czuje tej chemii i ognia, który go pchał w tym kierunku.

10% to panny niezdecydowane, które musisz urabiać miesiącami, żeby wejść w nią w związek, nie mówię, że to jest coś złego, zazwyczaj takie relacje trwają najdłużej.

Jest to trochę handel ego>

Znajdujesz kupca, który chce kupić Twoje "ego". Odrzucasz go, bo za mało oferuje, liczysz na więcej. Następny kupiec oferuje więcej ale mniej go interesuje "sam produkt" więc uważasz, że nie są to "odpowiednie ręce". Następny oferuje mniej niż tamten i jeszcze poprzedni, wtedy wkrada się refleksja, że ten pierwszy kupiec był najlepszy.

I tak jest właśnie ze związkami i odrzuceniem.

"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"

mwplayer
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Góra Kalwaria

Dołączył: 2020-06-12
Punkty pomocy: 55

Mendoza idealnie napisał, nie pierdolic się w tańcu.

Ja kilka różnych metod próbowałem, ale ta jest najlepsza.

Jeśli piszesz z laska 2-5 dni, jest chemia, spotykacie się, na pierwszym rozpoznanie plus małe kino, na drugim dużo dotyku, podteksty, ciamciaramciam, na trzecim dużo winka/drinków, film w domu, i musi się to zakończyć seksem. Jeśli nie, to robisz delikatny (!) chłodnik, atakujesz znowu za dwa spotkania itp. Laska ma stracić dla Ciebie głowę.
Pokazuj się z jak najlepszej strony, mów jasno i wyraźnie co myślisz, stawiaj na swoim, miej poczucie humoru i dystans, żartuj sobie z niej, pokaż, że się nie pierdolisz i bawisz się życiem. Wtedy laski szaleją. Bo 9 na 10 typów które do nich pisze od razu pyta czy mogą wymasować jej stópki, i w ogóle jaka to cudowna księżniczka itp.

Laski patrząc na takich typów chcą czegoś innego, zdecydowania, panowania nad sytuacją ale jednocześnie luzu, twardej ręki, i twardego śmigła w sypialni. Wtedy jest twoja.

Lecisz.

SuperHero
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Mars

Dołączył: 2020-12-09
Punkty pomocy: 7

Mordy, ale ja nie mam problemów z doprowadzeniem do seksu. Podteksty, dotyk, film w domu... ja to wszystko wiem, tylko zupełnie nie o to mi chodzi. To brzmi jak podstawowe zasady, o których powinienem pamiętać żeby wyruchać nową laskę. A mi chodzi o to, że jak już dojdzie do bzykania (w każdym z przypadków które mam na myśli to było na max 3 randce) i spotykamy się przez dwa – trzy miesiące I REGULARNIE UPRAWIAMY NA TYCH SPOTKANIACH SEKS, to na tym etapie relacja się zatrzymuje i nie ma z tego związku. A z niektórymi dziewczynami bym chciał spróbować.

@Mendoza Piszesz, że wjeżdżasz jak husaria i po trzech spotkaniach laska jest instalowana na dziewczynę – co to znaczy? W jaki sposób „instalujesz” ją na swoją dziewczynę tak żeby nie skończyło się na fwb? O to mi chodzi.

@Ananas1 coś w tym jest. Koniec końców jedna i druga strona stara się tych uczuć sobie nie okazywać i robi się jakiś komunikacyjny kibel.

Odnośnie tematu dodam jeszcze, że z dziewczynami które mam na myśli robiłem również inne rzeczy poza seksem- chodziliśmy na spacery, gotowaliśmy, jeździliśmy sobie na jakieś wycieczki, czasem nawet poznawałem ich znajomych. Teoretycznie zachowanie jak w związku, w praktyce jednak coś powodowało, że te dziewczyny były jakieś zblokowane i zazwyczaj nie pytały o charakter naszej relacji i nie wyznawały żadnych uczuć, a ja takich rozmów sam zaczynać nie będę. Jedyne co mi przychodzi do głowy to że może byłem momentami zbyt oschły i one nie wiedziały czego ja chcę. Do tego rzadko pisałem. One wszystkie były z tych, co często piszą i rzadko rozmawiają przez telefon. Być może to razem sprawiało takie wrażenie, że mało się odzywam, nie jestem zbyt wylewny więc nie zależy mi na czymś więcej niż relacja fwb.

Mendoza
Portret użytkownika Mendoza
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30
Miejscowość: Nigdzie na stałe

Dołączył: 2012-10-28
Punkty pomocy: 2010

Mówię jej, że

-Chcę z nią być
-Chętnię ją zainstaluję ją ma dziewczynę
-Czujesz tą chemię? Nie wyobrażam sobie, byśmy nie byli razem.

TO JEJ WŁAŚNIE MÓWIĘ

I traktujesz ją jak swoją.

-Czyli dbasz, dużo rozmawiasz, planujesz, spędzacie dużo czasu, otwieracie się, mówicie o emocjach, uczuciach, odbijacie się w swoich oczach i poznajecie też siebie samych, rozwiązujecie problemy, kłócicie się, obieracie kierunek, w którym chcecie RAZEM iść.

________________________________________________________________
Jeśli nie wiesz gdzie chcesz dojść, to dojdziesz gdzieś indziej.

Ananas1
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 34
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2021-01-31
Punkty pomocy: 404

Nie mam koleżanki która by wprost zaproponowała związek. A jak spyta dupa kim dla ciebie jestem a Ty odp że zobaczymy co z tego będzie... to dla mnie to był czas na tył zwrot. Facet ma być konkretny. Czyli chce być z Tobą laska a jak Ty że mną nie to sajonara i zwijasz żagiel a nie jakieś pierdolomento za przeproszeniem.

żebyś miał to czego chcesz wcale nie musisz być najlepszy – musisz być po prostu nieco lepszy niż ci, którzy Cię otaczają.

eldoka
Portret użytkownika eldoka
Nieobecny
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 32
Miejscowość: Wyspa Genialnego Żółwia

Dołączył: 2015-08-13
Punkty pomocy: 1739

niektórzy by tak chcieli Laughing out loud także jaki pan taki kram Laughing out loud co tu się przejmowac?
Nie spotkałeś jeszcze takiej odpowiedniej dla siebie i tyle.
Jak dobrze zakręcisz kobitą to sama będzie koło ciebie latała, chciała organizować spotkania, piekła ci ciasteczka i martwiła się czy zjadłeś obiad. Oprócz tego randki, seksy i można przyjąć, że jest związek i nie ma co o tym pierdolić z nią, przy niej, bez niej czy jesteś w związku czy nie.

__________________________________________________________
"Babie trzeba założyć chomąto. Tak robili do XII wieku polscy chłopi. Zakładali babom chomąto i orali nimi pole."

"Nie próbuj! Rób albo nie rób, nie ma próbowania."

Maja
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 26
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2019-02-06
Punkty pomocy: 86

Ogólnie powinieneś okazywać coraz więcej zainteresowania i zbliżać się do niej.

- Pisz codziennie - jakieś dzień dobry rano i rozmowa smsowa lub telefoniczna wieczorem, jeżeli nie jesteś bardzo zajęty.
- Proponuj więcej spotkań - jedno tygodniowo to za mało.
- Mów jej komplementy, nazywaj "moja", okazuj emocje.
- Prowadz coraz głębsze rozmowy.
- Planuj przyszłość - koncert za miesiąc, potem wspólne wakacje.

Po 3 spotkaniach, moim zdaniem, to za szybko na nazwanie tego związkiem, ale nie czekaj też 2 miesięcy.