Masz rację, boje się, że zdecydowanymi ruchami mógłbym ją do siebie zrazić. A tego bym sobie nie wybaczył, zwłaszcza że widzę, że za odważna i wychodząca na randki to ona nie jest. Zaczniemy jak mówisz, delikatnie, niewinne złapanie za rękę itp itd, dzięki za odpowiedź
A co z płaceniem za kobietę na pierwszej randce, drugiej i kolejnej? Czy płacić czy właśnie NIE płacić? Jeśli nie płacić, to jak to pokazać kobiecie, powiedzieć kobiecie, aby się nie obraziła etc.?
Większość facetów powie, żeby nie płacić. Ja jestem podobnego zdania, jednakże... Skoro zapraszam kobietę na obiad/kolację/kawę i wybieram miejsce, gdzie liczę się z tym, że to może kosztować, to albo idę do miejsca, gdzie nie wydam więcej niż 40-50zł, albo nie wybieram miejsca, w którym można coś kupić etc.
Panowie zwracam honor - mieliście kur#a rację.
Panna mnie tylko zwiodła, tydzień temu napisała mi, że w następnym tygodniu wyskoczymy, bo nie ma czasu. Dzisiaj zaproponowałem kolację z konkretnym dniem i godziną to też nie da rady bo "jakoś mało czasu ostatnio", a terminu żadnego nie zaproponowała.
Człowiek nie chce wyjść na desperata ani napaleńca, ale tu sie okazuje że laski muszą mieć ściągnięte te majteczki im szybciej tym lepiej. Teraz za waszymi radami będe dążył na pierwszych spotkaniach do dotyku i pocałunku.
Trochę mi szkoda bo nie chciałem jej zrazić, tak mi na niej zależy/ zależało... ehh trudno nic sie nie zrobi. Zastosuję chłodnik, 3 tyg, zaproponuję spotkanie już nie kolację a spacer i kawę, w miedzy czasie spotkam się z innymi a jak znowu odmówi to "kasujesz nr i next".
Dzięki Panowie
Na Twoim miejscu już teraz dałbym sobie spokój. Wiem że nie jest to łatwe bo Ci na niej zależy ale spójrz prawdzie w oczy - jej na Tobie już nie zależy bo gdyby jej zależało to nie bawiła by się Tobą. Odpuść dla własnego dobra.
Masz rację... jakby chciała się spotkać to by stanęła na głowie i się spotkała. Ma telefon, fb jak będzie chciała to napisze ja odpuszczam tak jak radzisz, jej już na mnie nie zależy, trzeba zachować godność... ehh szkoda, że tak wyszło... Dzięki za odpowiedź
Uwaga! Tematy odzyskiwania ex, powrotów do byłych kobiet - są tu zabronione i będą USUWANE. Jeśli już chcesz, to szukaj rozwiązania na www.jakodzyskacbyla.pl
Masz rację, boje się, że zdecydowanymi ruchami mógłbym ją do siebie zrazić. A tego bym sobie nie wybaczył, zwłaszcza że widzę, że za odważna i wychodząca na randki to ona nie jest. Zaczniemy jak mówisz, delikatnie, niewinne złapanie za rękę itp itd, dzięki za odpowiedź
A co z płaceniem za kobietę na pierwszej randce, drugiej i kolejnej? Czy płacić czy właśnie NIE płacić? Jeśli nie płacić, to jak to pokazać kobiecie, powiedzieć kobiecie, aby się nie obraziła etc.?
Większość facetów powie, żeby nie płacić. Ja jestem podobnego zdania, jednakże... Skoro zapraszam kobietę na obiad/kolację/kawę i wybieram miejsce, gdzie liczę się z tym, że to może kosztować, to albo idę do miejsca, gdzie nie wydam więcej niż 40-50zł, albo nie wybieram miejsca, w którym można coś kupić etc.
Don't try.
Panowie zwracam honor - mieliście kur#a rację.
Panna mnie tylko zwiodła, tydzień temu napisała mi, że w następnym tygodniu wyskoczymy, bo nie ma czasu. Dzisiaj zaproponowałem kolację z konkretnym dniem i godziną to też nie da rady bo "jakoś mało czasu ostatnio", a terminu żadnego nie zaproponowała.
Człowiek nie chce wyjść na desperata ani napaleńca, ale tu sie okazuje że laski muszą mieć ściągnięte te majteczki im szybciej tym lepiej. Teraz za waszymi radami będe dążył na pierwszych spotkaniach do dotyku i pocałunku.
Trochę mi szkoda bo nie chciałem jej zrazić, tak mi na niej zależy/ zależało... ehh trudno nic sie nie zrobi. Zastosuję chłodnik, 3 tyg, zaproponuję spotkanie już nie kolację a spacer i kawę, w miedzy czasie spotkam się z innymi a jak znowu odmówi to "kasujesz nr i next".
Dzięki Panowie
Na Twoim miejscu już teraz dałbym sobie spokój. Wiem że nie jest to łatwe bo Ci na niej zależy ale spójrz prawdzie w oczy - jej na Tobie już nie zależy bo gdyby jej zależało to nie bawiła by się Tobą. Odpuść dla własnego dobra.
Masz rację... jakby chciała się spotkać to by stanęła na głowie i się spotkała. Ma telefon, fb jak będzie chciała to napisze ja odpuszczam tak jak radzisz, jej już na mnie nie zależy, trzeba zachować godność... ehh szkoda, że tak wyszło... Dzięki za odpowiedź