Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nie jestem początkujący, ale wpadłem... no i help bracia

35 posts / 0 new
Ostatni
kubernator
Portret użytkownika kubernator
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 40
Nie jestem początkujący, ale wpadłem... no i help bracia

Ok, a więc PUA staż ok 2 lat. Przeszedł taki moment, że kuźwa zaczęło mi zależeć... wiem wiem, jak to możliwe... no ale chyba się zadurzyłem Wink Uczucie jak najbardziej mi się podoba, ale z dziewczyną coś się stało, a ja tak jakby jestem w rozterce i niby wiem co robić, ale potrzebuje potwierdzenia. No ale dość chaotycznego wstępu i czas na konkrety:

W sierpniu ją poznałem - zachwycona moją osobą, moim tokiem myślenia i pojmowania rzeczywistości;) wydawałem się jej trochę za grzeczny ale pokazałem, że mam swoje zdanie, zasady i jestem spójny w tym co robię. (ogólnie spoko)

Wrzesień - wspólne wesele u mojej kuzynki i przełom, dziewczyna bardzo mocno się wkręciła, pozwoliłem jej na to bo poczułem, że końcu ktoś z kim chciałbym zbudować dłuższe relacje. Udane życie erotyczne, seks godzinami orgazmy dłuugie i wielokrotne ;] no i teraz przechodzimy do punktu kulminacyjnego...

Październik ubiegła środa - popołudnie u niej, udany sex, film na dobranoc, śmiechy chichy itp. Nawet chciałem wcześniej jechać do domu, ale uparła się, że jeszcze chcę być w moich ramionach itp.

Piątek - piszę do niej - czy po treningu mam ją zabrać do siebie na weekend. Odpisała, że źle się czuje itp. Odpisałem ok, w sobotę cisza. Zadzwoniłem czy dziś idzie ze mną do klubu bo dostałem od właściciela kolegi wejściówki, to odpowiedziała, że się źle czuje itp... no kutwa coś mnie tknęło i napisałem do niej po rozmowie czy przypadkiem nie odsuwa się od mnie... liczyłem, że zaprzeczy a ona takie coś - sama nie wiem kuba... muszę sobie wszystko przemyśleć... mam jakiegoś doła. przepraszam - ja na to - lepiej teraz niż za pół roku. ja niczego nie żałuje co się wydarzyło i tyle w temacie... oczywiście się nie odzywam do niej i chętnie bym ją ukarał za takie zachowanie... ale nie wiem sam już co robić... czy jakiekolwiek napisanie ma jakiś sens i czy to nie jest koniec wielkiego love story... najgorsze, że powyciszałem inne tematy... wiem, że tak czy inaczej ułoży się to pozytywnie... ale szkoda by mi było to utracić... chciałem do niej napisać - Wyręczę Cię abyś się nie fatygowała, fajnie było Cię poznać, ale nie będę z taką osobą, która nie jest wobec mnie szczera, sama nie wie czego chcę i zachowuje się tak dziecinie. Ale sam już nie wiem czy czekanie i obojętność nie będzie lepsza. Ja mam lekko zaćmiony umysł ilością buzujących hormonów... ;]

irens
Portret użytkownika irens
Nieobecny

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 209

Poczekaj. Zobacz co ona zrobi. I zadziałaj adekwatne do sytuacji. Nie narzucaj się. Skoro się ona od Ciebie odsuwa w ten sposób, nie goń jej. Powinna z czasem znowu przybliżać się do Ciebie. Jeśli nie, i to będzie jednak koniec - co w tej sytuacji nic na to nie wskazuje - no to koniec.

Jak na razie za mało danych, aby rozkminić, o co jej chodzi. Tak naprawdę jej zachowanie wzięło się tak z dupy frant - Ty tutaj nie zawiniłeś, a więc jakiś inny czynnik. Może jakieś problemy z przeszłości. Ex ?

I pomyśl sam, po tym wszystkim zasługujesz przecież na szczerość, no nie ? Gdyby jakoś dłużej się nie odzywała, zaproponuj spotkanie, żeby pogadać - pod warunkiem, że lubisz wiedzieć, w sumie dlaczego panna Cię olewa. Jak nie, to kij jej w ucho.

Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...

jacat
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: -
Miejscowość: -

Dołączył: 2011-09-24
Punkty pomocy: 62

Wkręciłeś się co ona to wyczuła i poczuła się jakoś nie swojo.
Pewnie się zastanawia i sobie myśli a może stać mnie na kogoś innego, lepszego:)
Daj jej zatęsknić za Tobą no i niech ja coraz bardziej zaswędzi...Smile

testermx
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-01-27
Punkty pomocy: 20

Ja mistrzem w temacie nie jestem...ale czy to nie jest przypadkiem stuprocentowy, najbardziej klasyczny z możliwych, push&pull?

Wojtek1243
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa - okolice

Dołączył: 2012-06-11
Punkty pomocy: 308

A ja bym spotkał się z nią i zapytał czego ona chce. Było napisane na naszej stronie że jak jest prawdziwe uczucie to nie potrzeba żadnych przerw i zastanowień! Albo żyjecie dalej albo koniec związku.

Jacław
Portret użytkownika Jacław
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Miasto złą sławą owiane..

Dołączył: 2012-10-09
Punkty pomocy: 9

A nie pojawił się ktoś trzeci? W sumie to laska po takim "stażu" z Tobą powinna być "jeszcze" zauroczona jak cholera, no chyba że coś bardzo skopałeś..

Kobieta wierzy, że dwa i dwa zmieni się w pięć, jeśli będzie długo płakać i zrobi awanturę..

Kutanoid
Portret użytkownika Kutanoid
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Miejscowy

Dołączył: 2012-03-17
Punkty pomocy: 364

wrzuć na luz

-Oceń moją wypowiedź, dam Ci cukierka.

kubernator
Portret użytkownika kubernator
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 40

Po pierwsze to dzięki za zainteresowanie Smile mega miłe uczucie. Tutaj jest taka sytuacja, że dziewczynie można dać spokojnie 8 nawet 9. Sama mi powiedziała, że jest w szoku bo to ona zawsze była górą, a ja jestem inny. Jednak wracając do tematu wbijam luz i po prostu poczekam na rozwój sytuacji. Jak coś się zmieni to napisze;)

dickinson
Portret użytkownika dickinson
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Miejscowośc

Dołączył: 2011-05-10
Punkty pomocy: 1208

Twój sms był ostatni rozumiem. Czyli jej kolej, nie mozesz się odezwac bo już będziesz zaczynał być nachalny. Ja myślę że to tylko jej humorek. Z tego co piszesz działąłes i zachowywałeś się OK takze laska nie powinna Cię olać bez powodu. Już się nie odzywaj, ona sie odezwie zobaczysz;) no chyba że znalazla innego badz ma z deklem, ale nie sądzę. A jesteście w ogóle parą?

Cenna rada : Nie naciskaj !

kubernator
Portret użytkownika kubernator
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 40

No tylko humorek trwa trochę długo... nie dzień dwa ale jutro będzie tydzień...

breezero
Nieobecny
uwaga! edytuje i kasuje swoje wpisy!!!
Wiek: 23
Miejscowość: hehe

Dołączył: 2009-10-21
Punkty pomocy: 61

TO JEST ZACHOWANIE OK ???!

,, Piątek - piszę do niej - czy po treningu mam ją zabrać do siebie na weekend. Odpisała, że źle się czuje itp. Odpisałem ok, w sobotę cisza. Zadzwoniłem czy dziś idzie ze mną do klubu bo dostałem od właściciela kolegi wejściówki, to odpowiedziała, że się źle czuje itp... no kutwa coś mnie tknęło i napisałem do niej po rozmowie czy przypadkiem nie odsuwa się od mnie..."

Ludzie jak w dupie byliście i gówno widzieliście to lepiej nie doradzajcie . Pokazałeś , że jestes strasznie i to strasznie potrzebujący, raz odmówiła no to musiał jeszcze następnego dnia prosić się o spotkanie bo piesek potrzebuje wyjść gdzieś ze swoją paniusią. A wisienka na torcie to męski piesi foszek ,, czy Ty przypadkiem nie odsuwasz się ode mnie ;((( " bo ja Ciebie dziewczyno szczęścia potrzebuje , chce ciągle spędzać z Tobą czas nie zważając na to , że możesz mieć coś innego do roboty lub chcesz po prostu za mną zatęsknić.
Podsumowując : może i jakimś cudem byłeś górą nad laską , lecz teraz rozczaruje ciebie Smile JUŻ NIE JESTEŚ Smile

Nie bój się kobiecej złości

kubernator
Portret użytkownika kubernator
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 40

No ten post trochę bardziej mnie na ziemie sprowadził. Dzięki Wink nie do końca tak jest, bo prawie zawsze pisała pierwsza, sama przyjeżdżała itd. Ktoś zapytał czy jesteśmy parą? Tak mi się wydaje chociaż, po tym sms-ie, że musi sobie pewne rzeczy przemyśleć to chuj wie... po za tym chyba chcę mnie sprowokować, żebym napisał... przez tego facebooka cholernego, no ale przyjąłem strategię przeczekania... zajmuję się sobą, staram się o tym nie myśleć i przypadkiem nie napisać na tym fb.

kamilmm
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 105

Breezero ma racje, teraz trzeba ją ukarać. Może od tego czasu od kąd się poznaliście stałeś się mało stanowczy i potulny jak baranek? Nie zdobywałeś jej ? A takie są wnioski z tego co piszesz :/

''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''

''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''

''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''

kubernator
Portret użytkownika kubernator
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 40

No wiem jak ją ukarać jak się odezwie... tylko na razie nic na to nie wskazuje ;] stanowczy byłem, co do tego nie mam wątpliwości.

Biały Jeleń
Portret użytkownika Biały Jeleń
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2011-07-16
Punkty pomocy: 649

A ja trochę z innej beczki: "Odpisała, że źle się czuje itp. Odpisałem ok ..."
Zapytałeś w ogóle co się stało? Może jest chora?
Wiesz - taki normalny ludzki odruch, nie mający nic wspólnego z pieskowaniem.
Bo jak panna pisze, że źle się czuje, a Ty jej piszesz "ok, ok" i nawet się nie zainteresujesz co jest grane, to słabo trochę...

Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.

kubernator
Portret użytkownika kubernator
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 40

Dobra moja wina nie dopisałem wszystkiego. W tamten piątek miała pokaz i napisała, że jest zmęczona i się nie rusza, a w sobotę jak z nią rozmawiałem, to była kwestia, że się źle czuje itp. oczywiście zapytałem czy jest ok, to powiedziała, że jest przeziębiona i chyba ją przewiało na tym pokazie. Ale zdziwiło mimo ton rozmowy i już chyba jestem wyczulony na tego typy rzeczy, dlatego potem był ten esemes czy przypadkiem, nie odsuwa się od mnie. No i jak zawsze wyszło na moje...

irens
Portret użytkownika irens
Nieobecny

Dołączył: 2009-06-06
Punkty pomocy: 209

A nie wydaje Ci się, że Pana pisząc źle się czuję, mogła też dodać: Boli mnie głowa i łamie w kościach, zsotanę dzisiaj w łóżku. Itp. Ona ewidentnie go ZBYŁA. No chyba że w tym cytacie "itp." Oznacza to co napisałem wyżej, tyle że autor tematu tego nie napisał.

Gdyby się naprawdę źle czuła i autor tematu poczułby, że źle się czuje naprawdę, mógł pojechać do niej na chwilę i zobaczyć co i jak. Panna może by to odebrała jako niespodziankę i może by się ucieszyła. Licho wie po fakcie, jak to teraz interpretować.

Kubernator odpowiedział na to pytanie.

Bo prawdziwy RockAndRolla chce kurewsko dużo ...

kubernator
Portret użytkownika kubernator
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 40

Obecnie w 90% myślę, że to jest koniec, tak podpowiada mi mój zdrowy rozsądek i to co się dzieję. Czyli spektakularny C&B !!! no ale tak czy inaczej na wzgląd na te 10% nie będę do niej pisać i się odzywać. Nie chcę wiedzieć co spowodowało tą nagłą zmianę. Bo one i tak szczerej odpowiedzi najczęściej nie udzielają, a jedyne co osiągnę to złe samopoczucie i kurwa poczucie się jak wykorzystana zabawka... a tego nie chcę

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

Może chomik jej zdechł i ma doła?

jacat
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: -
Miejscowość: -

Dołączył: 2011-09-24
Punkty pomocy: 62

ku...a czas, potem tęsknota i zazdrość mogą odwrócić sytuacje a później działaj mistrzu..
Jak zatęskni to super wiesz że po pierwsze jej zależy
Po drugie możesz przejąć inicjatywę (kontrole)
3maj się

wntrxx
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: małe miasto

Dołączył: 2011-07-26
Punkty pomocy: 44

yyy chwila. 2 razy ci odmowila bo sie zle czuje, a ty odrazu sikasz i chcesz zrywac ?
po za tym po co ten sms " czy sie nie odsuwasz ode mnie".
Głupie i nie potrzebne te sms-y
Troche cierpliwości Tongue

kubernator
Portret użytkownika kubernator
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 40

Zgadzam się, wyskoczyłem jak Filip z konopi. No ale, mija tydzień i zero odzewu, a tak jak wspominałem pisała, odzywała się, a pamiętaj co odpisała " nie wiem sama... muszę przemyśleć pewne rzeczy... przepraszam " jak wspomniałem prędzej w lotka wygram niż pierwszy napiszę. Kurwa bo wszystko by było dobrze gdyby mnie tak nie pierdolnęło w głowę na jej punkcie. Fakt utraciłem kontrolę nad emocjami, popłynąłem i jak wspomniałem racjonalnie nie myślę. Nie będę oszukiwał. Najgorsze to jest, to że wiem co i jak powinienem, to nie pierwszy target jaki miałem i ogarniałem, z tym że na tamtych mi nie zależało sex i adieu, a ta mi się cholernie podoba fizycznie, mentalnie pod względem osobowości, tym co robi w łóżku, poczuciem humoru, ogólnym ogarnięciem. Kiedyś po 5 letnim związku i zerwanych zaręczynach powiedziałem sobie, że nigdy nie wkręcę się i nie zakocham, aż do teraz kurwa jego mać. Nie jest mi z tym łatwo. Nie wiem co tym myśleć ile w tym chemii ile m jak miłość. Prawda jest taka, że wszystko to do czego dochodziłem przez dwa lata runęło jak domek z kart. Co z tego, że dobrze wyglądam, dupy się ślinią jak wszystkie nijakie, bo w mojej durnej głowie panna Anna. No kurwa sam się wkurwiam... dziś chyba dobry dzień by się najebać. Amen

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

niech zgadnę..
Na początku super samiec alpha a potem ciepłe kluchy?

Nie dziwmy się, że panna zaczyna świrować Smile

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

Nowy target na jej horyzoncie? Na raziew nie wie czy coś z tego będzie więc "musi to przemyśleć" No to ty też zacznij "przenyśliwać"
czas odświeżyć stare znajomości, rozpocząć nowe, nawet z nijakimi dupami... czas na piwo z kumplami, czas na wyciszenie komórki i niezauważenie że dzwoni, czas na chwilę oddechu od niej, ale takiego, który Ty kontrolujesz.
A co zrobisz jak panienka zadzwoni i powie, że już przemyślała i chce byc z Tobą?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

kubernator
Portret użytkownika kubernator
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 40

Jak zadzwoni to powiem, że akurat teraz nie mogę rozmawiać. Odezwę się po dwóch dniach. Jak by doszło do tego, że się spotkamy to powiem jej, że może tak zrobić jeszcze trzy razy, pierwszy, ostatni i nigdy więcej. A co do tego czy ciepłe kluchy to nie do końca, bo bardziej to w mojej głowie siedzi tak mi się wydaje. Może tak to wygląda, bo jestem otwarty, w rzeczywistości nie daje poznać po sobie, żadnych głupich postów na fejsie, żadnych żali czy popierdolonych sentencji typu - są takie chwile, że nawet do jeża bym się przytulił ;p

Magon
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: W-wa

Dołączył: 2011-02-13
Punkty pomocy: 207

Ale się tę telenowelę czyta... Smile

Zacznijmy od początku.

Żadna para którą znam nie funkcjonuje na zasadzie robienia wszystkiego razem.
Nawet jak masz Pannę nie przestajesz mieć własnego życia. Jesli zastosujesz się do tej zasady z kobietą nie bedzie problemu.

Natomiast irytuje mnie to nastawienie "pokazałeś że Ci zależy", "zaczęło Ci zależeć".
No do kurwy nędzy, jak jesteś z laską to Ci zależy. Naprawdę łudzicie się na to że Laska nie wie że wam zależy?
Naiwni jesteście trochę Wink

Problem nie jest w tym czy Ci zależy czy nie. Problem polega na tym że wyzbywacie się swojego życia.
Kobieta chce być z Wami bo podobacie się Jej, imponujecie, macie swoje zasady, idziecie przez życie swoją ścieżką.
A dramaty rodzą się nie przez to że wam zależy ale przez to że kurwa zaczynacie żyć Jej życiem zamiast swojego.
W sumie nawet będąc mężczyzną mogę powiedzieć że osoby które próbują żyć moim życiem są dla mnie irytujące (bez znaczenia czy kumple czy kobiety).

----------------------------------------

"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."

kubernator
Portret użytkownika kubernator
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 40

no i kurwa też racja... tego mi było trzeba. Totalnej zjeby oooo i soli trzeźwiących. Dobrze, że są ludzie, którzy do pionu sprowadzą

kubernator
Portret użytkownika kubernator
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 40

No i tak jak wszystkie znaki na niebie wskazywały odezwała się na fejsie. Zapytała się co robiłem wczoraj i jak się bawiłem. Wymiana z czterech zdań. Napisałem, że nie mogę teraz pisać bo mam sprawę do załatwienia. No i się pożegnałem, oczywiście żadnej sprawy w tym momencie nie miałem do załatwienia. Powinienem mnichem buddyjskim zostać z tą cierpliwością ;D

Eskalacja_uczuc
Portret użytkownika Eskalacja_uczuc
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Wyjątkowa

Dołączył: 2012-03-28
Punkty pomocy: 219

"Ok, a więc PUA staż ok 2 lat."

- wielce oświeconym PUŁA podrywaczem jesteś dwa lata i co Ci z tego przyszło ? Co z tego masz? Czego się nauczyłeś i co osiągnąłeś ? Tracisz łeb przy pierwszej lepszej oznace, że panna traci Tobą zainteresowanie. Bo traci. Dostałeś oto czytelny znak, że wasza relacja jest w fazie "zapierdalania w dół po płaszczyźnie pochyłej" - przynajmniej z jej perspektywy, bo Ty nie chcesz końca tej relacji. A jedyne co robisz, to biernie obserwujesz i masz bolesną obstrukcję na samą myśl, że ona odchodzi od Ciebie... A za rogiem już czeka na Ciebie klasyka gatunku w stylu: "to koniec... ale pozostaniemy przyjaciółmi ?".

Wiesz, nie jest problemem, że Tobie zależy na niej. Bo to normalne. Normalne i zdrowe, że zależy Ci na kobiecie, z którą jesteś w związku. Nie powinno to być żadną ujmą dla Twojej ALPHA PUA godności. Bo jak wyobrażasz sobie tworzyć zdrową relację związkową z kobietą, na której tak naprawdę Ci nie zależy?

Problemem jest to, że się uzależniłeś od tej pani. Obecność tejże w Twoim życiu jest warunkiem szczęścia i dobrego samopoczucia. Uzależniłeś się od jej osoby do tego stopnia, że tydzień arktyki z jej strony sprawia, że straciłeś świeżość i logikę w swym myśleniu/postępowaniu. Nie ma pani = nie ma szczęścia w Twej egzystencji. To błąd równoznaczny z samopostrzałem w kolano.

Problemem jest to, że mylisz "zależy mi na Tobie" z "uzależniłem się od Ciebie" - odsyłam Cie do lektury felietonów MrSnoofie'ego , gdyż widzę poważne braki i zaległości w tej kwestii.

Wracając do sedna. Krótko i zwięźle: panna daje Ci zajebiście czytelny sygnał, że oto traci Tobą zainteresowanie i jeśli nie ogarniesz się w porę - na otarcie łez samotności pozostanie Ci radosny samogwałt.

Było już wiele rad w tym i podobnych tematach. Nie chcę się powtarzać i pisać kilku stronicowych wywodów n.t. "Jak się zmienić, by odzyskać..." - bo to już było, wielokrotnie. Jedyne, co moge Ci zaproponować i gorąco polecić, to rada Guest'a . Pozwolę sobie jeszcze raz przytoczyć i zacytować, bo pewnie już nie pamiętasz, co ów Ci poradził. Zastosuj się do tego, a powinno być dobrze:

czas odświeżyć stare znajomości, rozpocząć nowe, nawet z nijakimi dupami... czas na piwo z kumplami, czas na wyciszenie komórki i niezauważenie że dzwoni, czas na chwilę oddechu od niej, ale takiego, który Ty kontrolujesz."

- odsuń się, daj przestrzeń, daj zatęsknić. Wzbudź poczucie straty, a niebawem znów zamoczysz.

Pozdrawiam.

"wyżej dupy nie podskoczysz"

kubernator
Portret użytkownika kubernator
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-10-11
Punkty pomocy: 40

No tak jak myślałem to C&B. Chłodniak, był spoko sama się odezwała, bo widziała że byłem na imprezie. Jednak przez tydzień nie zatęskniła i w środę wymieniamy się rzeczami, ja dość obojętnie do tego podszedłem, no i tyle w temacie Wink Mamy w środę jeszcze się spotkać, bo zaproponowała, że przyjdzie i porozmawiam plus rzeczy sobie oddamy. Jak wspominałem, podszedłem do tego na luzie, mi się wydaje, że są dwie opcje tak zmiennego nastroju. Pierwsza, że wydaje jej się, że dogoniła króliczka i nie musi się starać więc się jej znudziło, albo opcja druga nagle ktoś trzeci się wpierdolił. W środę mam taki plan, żeby nie robić żadnych scen, uśmiechnąć się wysłuchać co ma do powiedzenia, uśmiechnąć się i powiedzieć do widzenia. Bez emocjonalnych jazd. Po prostu kolejny etap co nie? Laughing out loud teraz lekcje tylko trzeba odrobić, a będzie dobrze. A kolega E dosadnie mnie ściągnął z orbity Wink Bo leciałem niczym Felix... Laughing out loud

jacat
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: -
Miejscowość: -

Dołączył: 2011-09-24
Punkty pomocy: 62

A ja myślę że jeszcze zatęskni choć trudno wyczytać to po samym wpisie.
Oddawanie rzeczy to częsty element gry ale nie zawsze.
Widzisz laska często a to zwleka z odbiorem swoich rzeczy a to będzie je po woli zabierała nie wszystkie naraz powolutku a dlaczego ja czytam to tak
1.Jak zabiera to szybko i wszystkie czyli chce się szybko Ciebie pozbyć,zapomnieć mieć z głowy.
2.Jak robi to etapem pierw szybko inicjuje spotkanie ale zabiera tylko część to sama nie wie czy do końca dobrze robi ale obserwuje Ciebie twoje zachowanie czyli:
a)czy będziesz chciał sam zainicjować rozmowę.
b)czy będziesz smutny, pogodny,
c)czy będziesz cwaniakował albo pieskował
d)czy pokażesz klase
Jak dla mnie to wygląda na takie końcowe testowanie.
Ja zazwyczaj jestem naturalny trochę miły traktuje ją jak dobra koleżankę ale ja też ją obserwuję wyczuwam jaki ma humor ton głosu i nie namawiam na żadna ostatnią rozmowę.
Kończę spotkanie w pogodny sposób trzymaj się Aniu życzę powodzenia
często cdn..bardzo szybko
ale to są jakieś tam moje doświadczenia pozdrawiam