witam. spotykam się z laską w moim wieku od jakichś 3 tygodni, zdążyłem się nawet trochę zaangażować, starać o nią, ale przede wszystkim cały czas chciałem ją przelecieć. po kolejnych oporach przy włożeniu ręki pod spodnie (których nie chce zdjąć), doszedłem do wniosku, że musi być dziewicą i chciałem dać jej czas. tymczasem właśnie się dowiedziałem od kumpla, że on dymał się z nią parę miesięcy temu bez większych problemów, tyle, że była pijana.
dlaczego w takim razie jemu dała bez oporów, a mnie już nie chce?
Sam masz odpowiedź w pytaniu. Wystarczy ją podpić albo pójść na imprezę i wtedy będziesz mógł se ją "przelecieć"...
Popełniaj mnóstwo błędów - wyciągaj lekcje.
Wiedz, że wiedza bierze się z doświadczenia.
Nie oczekuj lepszych rezultatów, jeśli wciąż robisz to samo.
Może ma takiego kaca moralnego po tym jak przespała się z twoim kumplem, że postanowiła poczekać do ślubu? Może za mało sprowadziłeś waszą relację na poziom seksualny? Możemy sobie gdybać...
Zawsze możesz spróbować ją spić
Showtime, motherfucker, it's on.
Jesteś pewien, że kumpel mówi prawdę? Jeśli tak, to może ma moralniaka,a może po prostu ty jej się nie podobasz, bo robisz coś źle.
Ja na Twoim miejscu bym ją odpuścił, bo zdecydowanie nie warta zachodu.
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Słuchaj kolegów to daleko zajedziesz, o ile to prawda to po ostatniej akcji jej ma wstręt i tyle, sam odpowiadasz sobie na pytania.
Graffiti sztuka ulicy
wg mnie jest ona zdecydowanie warta zachodu, a kumplowi wierzę na 100%, bo jest bardzo wiele faktów, które mogłyby na to wskazywać + powiedział mi to w stanie mocnego upojenia, nie wiedząc, że ja się z nią w ogóle spotykam.
okazji, w których mogła mi się oddać miała już wiele i to świetnych. było wino, świece, moje łóżko. nasza relacja jest zdecydowanie na poziomie seksualnym.
jeśli się jej nie podobam na tyle, żeby chciała przespać się ze mną to po co w ogóle się ze mną spotyka albo do mnie przychodzi? w czym mogę być gorszy od mojego kumpla?
1. Bo nie umiesz sie do tego zabrac..
2. Twoj kolega to niezly frajer.
3. Upic i wyruchac, a potem taka ciotunia chodzi dumny jaki to z niego wielki gonzo nie jest.
Żałosne
Kolega moze nie tylko tobie mowil, a ta biedna panienka dowiedziala sie o tym incydencie.
Aaa Ty teraz jezdz na dziwki nagraj jak ja ruchasz. I z prezentuj pod choinke caly film ow dziewczynie...
.. zobaczy jakiego stracila kochanka
.
Aaaa tak serio? . To co to za sztuka zaliczyc pijana laske?? Dlatego uwazasz sie gorszy. Wg mnie sztuka jest ogarnac laske na trzeźwego..
Nicego ci ne brakuje. Poprostu wystarczy zbudować odp fundamenty.. poczytaj artykuly..
Gaudeamus igitur, iuvenes dum sumus. - Cieszmy się więc, dopóki jesteśmy młodzi.
"w czym mogę być gorszy od mojego kumpla?"
"nie chce dać"
Po pierwsze zmień podejście, sam sobie szkodzisz.
Dwa to z tym alkoholem dał Ci znać co masz robić i nie chodzi mi o upijanie, bo to jest zbyt łatwe.
Musisz zbudować lepszy komfort, bo jak widać to u Ciebie jest kiepsko.
Pomyślałeś o tym ,że może ona źle się czuje z tym jak potraktował ją twój przyjaciel ?
Jemu dała bez oporów bo dała się ponieść chwili i alkoholowi i kto wie czemu jeszcze. Ciesz się ,że ci nie dała bo wtedy dopiero można by o niej myśleć że jest szmatą.
Przestań się nachalnie wpraszać w jej spodnie. Skoro twoje są odrażające to ona swoich nie zdejmie. To ty musisz być nagrądą aby ona dla niej była w stanie oddać wszystko co ma.
Pozdrawiam
Pewnie ma dobry wibrator. Pewnie ja odrzuca twoje nachalne przystawianie i czuje na kilometr, ze chodzi Ci o jej cipke.
to ja bardziej czuję się jak frajer, bo nie jestem nachalny wbrew temu co piszecie, a raczej za dobry dla niej i za bardzo się zaangażowałem, tymczasem kolega niewiele musiał się postarać, aby po pijaku wlazła mu do łóżka.
W takim razie musisz ja nakrecic, wyczuj co ja kreci i podniec ja jak trzeba.
Może wyszło na to, że chcesz związku, a więc nie może pokazać, że jest łatwa.
"Co by sobie o mnie pomyślał?".
Może nie do końca Ci ufa? Zamiast lecieć jak ślepy w labiryncie, to wyciagnij wnioski i nakręć ją bardziej jak jesteście sami.
Życie da Ci tyle, o ile je poprosisz
nosz kurwa,
jak zachowujesz się jak maszyna dążąca do seksu to się kurna nie dziw że dziewczyna to wyczuła ...
Spróbuj się zachowywać jakby Ci na człowieku zależało a nie na jej cipie.
PS. ja bym nie ruchał po koledze
PS2. Spić kobiete i przelecieć to każdy kurwa debil potrafi.
Moze martwi sie, ze jestes tak samo słaby jak i on
Bo robisz podstawowy błąd! To kobieta musi chciec seksu, ty nie masz na to wiekszego wpływu. Możesz flirtować, podkręcać atmosferę, ale to wszystko. Ty jesteś jak ogier, którego klacz wybiera do stosunku. Ani się z tego cieszysz, ani zły gdy do niczego nie dojdzie. Jesteś obojętny. Pamiętaj, kobiety chcą tego bardziej niż męzczyźni, czyli zawsze. Ona szuka tylko bezinteresownego seksu, ale w taki sposób, aby nie wyjść na dziwkę. W momencie, kiedy kładziesz na nią jakąś presję, ona to oddczuwa i morale się włączają. Stajesz się jak każdy koleś, przed którym ona boi się o swoją opinię.
Zgadzam się w pełni z tym co napisałeś. To przede wszystkim ona musi chcieć seksu, nie on. Swoimi podchodami wychodzi na gościa, któremu zależy tylko i wyłącznie na seksie.
Po prostu,do niego jej "staneła" a do Ciebie nie.