Jak wiadomo 1 kwiecień to dzień żartów, co myślicie o tym, żeby wykorzystać to i dowiedzieć się czy kobieta czuje też to?
Wiadomo, że jak facet okaże pierwszy uczucia to jest spalony. ale jeśli coś pójdzie nie tak, to zawsze można dopowiedzieć Prima Aprilis. co wy na to? Przekombinowane?
Tak mnie naszło na taką rozkmine po pewnym żarcie.
Już lepiej jak se konia zwalisz, dowcipnisiu
Z drugiej strony chyba masz duże parcie, więc prawdopodobnie i tak to spalisz, więc weź jej napisz "kocham cie" i zobaczymy co sie stanie. Pomysł chujowy, bo to nie romantyczna komedia, ale yolo. Pozdrawiam
Rozumiem, że nie jesteście jeszcze w związku?, odpuść sobie jakiekolwiek kocham cię, nawet jak jesteście w związku to też tego nie rób na początku. Rzygam jak jakaś para na facebooku afiszuje się z miłością i lofcianiem po tygodniu znajomości. Ja zazwyczaj mówię po raz pierwszy te słowa po minimum pół roku oficjalnego związku.
Kolega Cfaniak, ma rację, konia sobie zwal to przynajmniej na chwilę nie będzie cię korciło, żeby to zrobić i to zdanie jest bez sarkazmu.
---------------------------
Nie, nie jesteśmy razem i nie chodziło mi o kocham Cię.
To dla mnie za mocne słowa i zbyt poważne by robić sobie jaja z nich.