Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Niby pewniak - a jednak nie wyszło

6 posts / 0 new
Ostatni
Run_Forrest
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2021-03-01
Punkty pomocy: 0
Niby pewniak - a jednak nie wyszło

Na wstępie zaznaczę, że moje kontakty z dziewczynami do niedawna leżały i kwiczały – od niedawna zacząłem podrywać, chodzić na randki i próbować się jakoś w tym rozwijać. Seks uprawiałem 3 razy w życiu i jak dotąd zawsze jak na początku randki czułem, że jestem na dobrej drodze żeby zaliczyć, to na zaliczeniu się kończyło w około połowie przypadków.

Ostatnio do znajomych, z którymi wynajmuję mieszkanie przyjechała koleżanka, z którą widziałem się 2 razy na wspólnych posiadówkach. Wcześniej nie wyglądała na specjalnie zainteresowaną, a tym razem już na starcie zaczęła sypać dwuznacznymi tekstami. Jak wychodziliśmy na miasto sama wspomniała, że „dzisiaj śpi u mnie” – spoko, powiedziałem, napompujesz sobie materac i możesz spać. Cały wieczór trzymała się blisko mnie, było sporo kina, na które reagowała pozytywnie. Wypiliśmy kilka szotów i postanowiliśmy wracać na mieszkanie. Powiedziałem, że z okazji zdanego niedawno prawka napijemy się jeszcze razem ze znajomymi w salonie, a później zabieram ją do siebie na maraton Mody na sukces. Uśmieszek z jej strony, „spoko”.

Na mieszkaniu zajęty już byłem bardziej znajomymi, z jej strony cały czas duże zainteresowanie. Na głośnikach „bogini seksu” – ona coś tam zaczyna śpiewać i patrzy na mnie. W międzyczasie koleżanka, która ją zaprosiła pyta, co chce dzisiaj oglądać – „ja z kolegą już umówiona jestem na Netflixa, Wy oglądajcie co chcecie”. Skończyliśmy whisky – „chodź na tę modę na sukces”, mówię do niej. Uśmiech, „no w końcu”, idziemy.

Coś tam napomknęła o materacu, mówię że jak chce jej się go pompować to spoko, ale niech kładzie się do łóżka. Zero protestów, leżymy, odpalamy Netflixa. Przytuliłem ją, coś pomarudziła, że jej niewygodnie i tak sobie leżymy oglądamy. 10 minut później – „idę spać” i się odwróciła plecami. Pooglądałem jeszcze z 5 minut, odpaliłem na TV jakąś muzykę i odwracam się do niej. Znowu ją przytuliłem, coś tam skomentowałem na temat jej włosów, bawiąc się nimi. „Tylko mnie dziś nie uduś, przynajmniej nie ręką”. Próba KC, gdzie byłem pewny że nic nie może się zjebać, a tu zonk, nie wyszło. Odwraca głowę i mówi „nie ze mną te numery, coś ci się chyba pomyliło”. Domyślam się, że wystarczyło odbić jakimkolwiek „nic mi się nie pomyliło”, zrobić drugie podejście i noc byłaby dużo ciekawsza. Ja za to jak skończony idiota odpuściłem i na tym się moje podboje skończyły.

Rano jak zbierała się do domu nie czuć już było żadnego zainteresowania, czułem z daleka że jak zacznę cokolwiek próbować to wyjdę na zboka który ni z tego, ni z owego próbuje się dobrać do jej majtek. Pogadaliśmy, ona poszła na ubera i na tym jak na razie się skończyło. Próbowałem coś zagadać na Facebooku, ale nie wyświetliła nawet przez 2 dni wiadomości. Temat raczej zamknięty, trudno.

Pytanie do Was - patrząc na to, że olała mnie na tym Messengerze, jest sens w jakiś sposób robić do niej jeszcze kolejne podejście czy raczej zostaje czekać na ewentualny ruch z jej strony? Drugie, dla kogoś bez doświadczenia jak ja, ważniejsze – jak rozgrywać takie sytuacje, gdy mam już dziewczynę na widelcu. Domyślam się, że po takich początkach wieczoru i zakończeniu w łóżku zjebanie tego jest prawie niemożliwe, a jednak. Przy domykaniu brakuje mi trochę pewności siebie i nie do końca wiem jak się zachować, żeby wyszło to naturalnie. Jasne, doświadczenie najważniejsze, ale może ktoś z Was opisze jak to wygląda u Was. Wchodzicie z laską do pokoju – i co dalej, żeby jej ani nie spłoszyć, ani nie zniechęcić brakiem zaliczania kolejnych baz?

sequel87
Portret użytkownika sequel87
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 34
Miejscowość: Jaworzno

Dołączył: 2018-07-27
Punkty pomocy: 3056

Jak laska odwraca sie do ciebie z fohem plecami to nie tulisz sie do niej kurwa jak psiok tylko od razu podejmujesz konkretne kroki,tj. Albo grasz slowami na wyobrazni ze wieczor mozemy spedzic bardziej przyjemnie albo mowisz dobranoc I wracasz do kumpliZALEZY JAK LEZY

Dominikkow
Portret użytkownika Dominikkow
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 1993
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2014-11-07
Punkty pomocy: 1217

"Albo grasz slowami na wyobrazni ze wieczor mozemy spedzic bardziej przyjemnie albo mowisz dobranoc I wracasz do kumpliZALEZY JAK LEZY"
Nie. Słowa:

"nie ze mną te numery, coś ci się chyba pomyliło
wskazują wyraźnie na to, że ona nie chce z nim żadnego kontaktu.
Po prostu chciała się zabawić jego atencją.

_____________________________________________________________

Osoba, która wiecznie mówi „tak”, nieustannie pomija osobiste potrzeby i powoli buduje w sobie ogromny gniew.

belford
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Krosno

Dołączył: 2019-07-19
Punkty pomocy: 309

Pisałem to już wielokrotnie w innych tematach, natomiast zawsze, ale to zawsze zastanawia mnie, dlaczego w takiej sytuacji goście chcą pisać po raz kolejny? W jakim konkretnie celu, drogi autorze, chcesz to zrobić?

Chłopie, dostałeś zlewkę, i to taką dość mocną, a Ty się jeszcze zastanawiasz, czy narzucać się dalej. Naprawdę mało Ci tego, że panna najprawdopodobniej się Tobą pobawiła, a potem miała Cię po prostu w dupie, gdy próbowałeś zainicjować kontakt?

Zajmij się sobą i nie pisz - przynajmniej teraz. Jeśli chcesz odnowić tę relację, odezwij się za jakiś czas. Aktualnie jest na to zdecydowanie za szybko.

Pekin
Portret użytkownika Pekin
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 20
Miejscowość: Duże miasto

Dołączył: 2020-05-29
Punkty pomocy: 331

"Odwraca głowę i mówi „nie ze mną te numery, coś ci się chyba pomyliło”[...]Ja za to jak skończony idiota odpuściłem i na tym się moje podboje skończyły."

XD laska flirtuje z tobą, droczy się cały wieczór i ty dajesz sobie z tym radę, ale gdy tylko robi się poważnie ty wymiękasz przy takim żarcie?

"Przy domykaniu brakuje mi trochę pewności siebie" spoko, każdy to przechodził, dwa razy spalisz, dwa razy ci się uda i nabierzesz odwagi
Doskonale wiesz, gdzie spaprałeś, więc usuń post i pozbądź się naiwnego marzenia, że chłopaki z forum dadzą ci magiczną formułę na naprawienie wszystkich błędów.

co do odnowienia kontaktu, raczej temat spalony, niby możesz się odezwać za pare miesięcy, ale tego jakie wrażenie po sobie zostawiłeś już nie zmienisz

Isco21
Portret użytkownika Isco21
Nieobecny
Dużo teorii mało praktyki
Wiek: 23
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2015-03-12
Punkty pomocy: 262

Z doświadczenia. Nie pisać do niej. Bo się zbłaznisz tylko.