Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nerwica ?

15 posts / 0 new
Ostatni
plejer
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: WWA

Dołączył: 2019-08-04
Punkty pomocy: 43
Nerwica ?

Witam,
przejdę od razu do sedna, w ostatnim okresie, powiedzmy dwa, trzy miesiące mam problemy dotyczące natrętnych myśli na temat lojalności mojej partnerki wobec mnie, do tego stopnia że roztrząsam po kilka godzin jakieś najmniejsze mało znaczące nawet sytuacje i się tym nakręcam. Zakrawa to nawet o nerwice lub jakieś zaburzenia i utrudnia normalne funkcjonowanie, dodam że zbiega się to ze złym okresem w życiu i gorszym samopoczuciem. Jestem totalnie zazdrosny o jakiekolwiek jej zachowanie w stosunku do innego faceta, o to że wzięła do tańca znajomego na sylwestrze, o to że tańczyła na grillu z innymi typami, nawet o to że popatrzy się na jakiegoś innego faceta. Szukam sobie wtedy w głowie najgorszych scenariuszy, rozmyślam że sypiała z tym znajomym zanim się poznaliśmy i miliony innych spraw. Do tego stopnia nakręcam się na takie jazdy, że tydzień temu sprawdziłem jej laptopa, tam znalazłem zdjęcie z imprezy na której mnie nie było, jak obejmuje się ze znajomym i wysłała mu je i wpadłem dosłownie w szał, cały czas o tym myślę, że ona tam do niego podbijała albo że on jej się podoba lub między nimi coś było, nakręcam się, mimo że na tej imprezie ten gość był ze swoją dziewczyną, która stała kawałek dalej to ja sobie wyobrażam jakieś najgorsze scenariusze, że ona by go podrywała jakby nie ta laska, że jak ona się zachowuje jak wyjdzie beze mnie itd, no dramat totalny. Nie rozmawiam na ten temat bo wiem że zepsuję super związek, ale wariuje totalnie i nie wiem jak się odkręcić. Czy może mieć wpływ na to oglądanie porno albo to że jestem DDA i mam samoocenę na poziomie podłogi ? Czy też możliwe że ona coś kombinuje za plecami i stąd moje rozkminki się uaktywniły ?

snumik
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: '98
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2015-07-06
Punkty pomocy: 541

Tą chorą zazdrością dążysz do rozjebania wszystkiego co masz. Idź na terapie.

"Czy też możliwe że ona coś kombinuje za plecami " - tak, ze szklanej kuli właśnie to wyczytałem.

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 28
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 1057

"Czy może mieć wpływ na to oglądanie porno albo to że jestem DDA i mam samoocenę na poziomie podłogi ?"

To że masz samoocenę na poziomie podłogi nie tylko może, ale na 100% ma na to wpływ. Jakiś wpływ ma też na pewno to, że jesteś DDA. Sam ten fakt negatywnie wpływa na Twoją samoocenę.

Skoro już zrobiłeś ten krok, że widzisz w sobie problem, to co Cię powstrzymuje przed podjęciem terapii? DDA + chorobliwa zazdrość + złe samopoczucie + niska samoocena + problemy z seksem... Niewystarczająca motywacja do terapii?

Generalnie jak coś Ci utrudnia normalne funkcjonowanie, to czas działać, bo samo z siebie lepiej nie będzie.

Wilkorian
Portret użytkownika Wilkorian
Nieobecny
Woof woof
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2014-02-28
Punkty pomocy: 701

Psycholog. Dobry psycholog. Przyczyny mogą być różne, te co podałeś na przykład.

Plusem jest to, że dopuszczasz do siebie myśl, że Twoje zachowanie i podejrzenia są irracjonalne.

Trzymam kciuki, żeby się wszystko ułożyło. Smile

raM
Portret użytkownika raM
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: .
Miejscowość: Rzeszów

Dołączył: 2011-09-05
Punkty pomocy: 794

Jak najszybciej na terapie, bo rozjebiesz związek!

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Pyrlandia

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 4012

Hej autorze, a jak jest między wami, tak ogólnie? Układa się, poza tym Twoim dopierdalaniem się, to jaka dla Ciebie jest?

plejer
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: WWA

Dołączył: 2019-08-04
Punkty pomocy: 43

Jest zdecydowanie najfajniejszą kobietą z jaką miałem bliższą relację. Super czuła, zero focha, troskliwa do przesady ( robiła mi zakupy gdy byłem na kwarantannie, piekła ciasta, dzwoniła i pytała o samopoczucie). Nie mogę jej zarzucić nic w kwestii jej stosunku do mojej osoby, nie ma cichych dni i jak to czasem bywało w poprzednich w związkach „robienia pod górę” czyli jakiś dramatów gdy jest za nudno albo spadku zaangażowania czy wpychania pod pantofel, ograniczania kontaktów ze znajomymi. Na poziomie partnerskim idealnie, czytałem tez ze odmiana nerwicy ROCD powoduje właśnie takie myślenie które ma powodować „zobrzydzenie” partnera. W sumie sam jak to pisałem to się nawet lepiej mi zrobiło widząc jak dobrze jest i jakich głupot się czepiam, ale ciagle gdzieś w tylu głowy chodzą i wyniszczają myśli „przy mnie by nikogo nie obejmowała do zdjęcia, skoro gdy poszła sama i jest pijana to tak robi to się jej spodobał, nie jest aż tak zakochana, pociąga ją ten typ, spotykali się kiedyś, sama do niego podbijała” itd
No dramat

Kensei
Portret użytkownika Kensei
Nieobecny
Moderator
ModeratorWtajemniczony
Płeć: mężczyzna
Wiek: 37
Miejscowość: Pyrlandia

Dołączył: 2019-11-19
Punkty pomocy: 4012

Fajnie że widzisz całokształt. Warto zatem zrobić coś by popracować nad tą nerwicą i takimi jej skutkami. Good luck!

plejer
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: WWA

Dołączył: 2019-08-04
Punkty pomocy: 43

Dziękuję wszystkim za ciepłe słowa, dzisiaj czuję się dużo lepiej i udało mi się przynajmniej usnąć w nocy. Ciągle po głowie szukam sytuacji i je interpretuje na miliard sposobów, ale dużo mniej intensywnie niż przez ostatnie kilka dni. Bez terapii jednak obawiam się, że będzie ciężko, nie wiem też czy podejmować temat z partnerką żeby mnie "uspokoiła" czy lepiej to zostawić i nie kombinować żeby czasem nie zrobić jakiejś głupoty albo nie wywołać bezsensownej kłótni, myślicie że to dobry pomysł żeby powiedzieć jej np. że jestem ostatnio zazdrosny ?

de_nilo
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 26
Miejscowość: Krk

Dołączył: 2018-01-03
Punkty pomocy: 160

Fajnie, że ogarniasz temat całościowo i myślisz co poprawić w sobie. Mimo to, nie mówiłbym jej o twoich rozterkach akurat w tym obszarze. To czuły punkt. Powinieneś poradzić sobie z tym sam, dopóki ona rzeczywiście nie daje Ci powodu do takiego myślenia lub nie prowokuje Cię. Z tego co piszesz stara się, jest uczuciowa i ciągnie do Ciebie. Wyskoczenie z takim tematem może dać jej do myślenia w niekoniecznie dobrym kierunku.

Ogólnie jestem za rozmowami w związku a nie mitycznym „dam sobie radę sam bo jestem facetem”, od tego jest komunikacja ale tutaj jeśli sam popracujesz nad tematem, nad tym co masz w głowie i jak postrzegasz te klimaty - może to zaprocentować na przyszłość. Jak nie z tą, to z kolejną.

Keep going i nie mam się za alfe i omegę ale możemy pogadać na PW jeśli chcesz, bo kiedyś przerabiałem te tematy. Myślę, że z dobrym skutkiem.

Admin
Portret użytkownika Admin
Nieobecny
Administrator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 1610

idz na terapie, ale nie mow jej o tym.

PRzeczytaj tez ten wpis: https://www.uwodzenie.org/byli-f...

Targecik
Nieobecny
Płeć: kobieta
Wiek: 28
Miejscowość: '*

Dołączył: 2014-02-20
Punkty pomocy: 1057

Czemu ma jej o tym nie mówić?

Admin
Portret użytkownika Admin
Nieobecny
Administrator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 45
Miejscowość: Polska

Dołączył: 2008-08-15
Punkty pomocy: 1610

a czemu ma mowic?

Javareal
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2021-09-04
Punkty pomocy: 470

Bo może uznać go za kompletna ciotę, kobiety inaczej niż my patrzą na świat i ewolucyjnie są dostosowane do testowania podswiadomie mężczyzn. Sam wiem doskonale co mówię jeżeli chodzi o te tematy.

Nie jest prosto teraz z terapią przynajmniej na NFZ. W okresie pandemicznym są ogromne kolejki do psychiatry, ja sam czekałem ok 2 miesiące na pierwszą wizytę a na terapię to pewnie trzeba będzie z 2 lata poczekać, no chyba że prywatnie.

---------------------------