Np. umawiacie się z kobieta, a ona was wystawia do wiatru, lub zwyczajnie kiedy coś nie idzie po waszej myśli i strasznie was to irytuje (rzekłbym nawet wkurwia).
Ja osobiście mam problem z radzeniem sobie z takimi emocjami, zawsze mam ochotę coś lekko mówiąc 'popsuć' lub bóg wie co jeszcze.
Jak radzicie sobie z negatywnymi emocjami? Jak wyładowujecie swoją złość, zażenowanie etc.?
bieganie + mp3 na maksa w uszach... w kazdych warunkach się sprawdza
Jeżeli masz pytania - pisz PW
musiałbym naprawdę duuużo biegać, nie mówiąc o zakupie słuchawek średnio raz na miesiąc
Jaka jest różnica między tchórzem, a bohaterem?
Nie ma żadnej różnicy ... w środku są dokładnie tacy sami.
Obydwaj boją się śmierci i zranienia.
Ale to co bohater ROBI, czyni go bohaterem.
A to czego ten drugi nie robi, czyni go tchórzem.
codziennie po 45 minut ( sluchawki dobre, zainwestuj ze 60/70zl + do tego czapka na uszy zeby nie wypadły Ci i .... biegniesz
)
PS wlasnie lece na moją traske - 8 km 3 x w tyg
polecam tą formę...
Jeżeli masz pytania - pisz PW
Jaki sportsman sie z Ciebie zrobił
Daje rady tylko wtedy, gdy sam coś przetestuję i poznam.
Złym emocjom mówię stanowcze NIE i leje je w mordę
Mnie się to nie ima, lecz to efekt ciężkiej pracy nad sobą i zrozumieniem pewnych rzeczy, którymi rządzą się Twoje myśli. Polecam psychologię
Wykaz dobrych książek znajdziesz gdzieś na forum.
Żyj chwilą, ale myśl perspektywistycznie
Zdarza się czasem, że od rana wszystko się jebie. Nic się nie udaje, tracisz siły, wszystko denerwuje. Fakt, chodzę wtedy wkurzony, nie odzywam się za dużo żeby nie przelewać mojej irytacji na innych. Kończę dzień wkurzony, zamykam się w pokoju, myślę co z tego zjebanego dnia było moją winą a na co nie miałem wpływu, kładę się spać, a następny dzień zaczynam od nowa. Z nową energią, bez złości, poprzedni dzień minął, nowy dzień zaczynam od zera. Nie rozpamiętuję.
Próbuje robić dokładnie tak samo, ale czasami zwyczajnie się tak nie da, kiedy nawał takich zdarzeń masz dosłownie w ciągu dzień po dniu.
Jaka jest różnica między tchórzem, a bohaterem?
Nie ma żadnej różnicy ... w środku są dokładnie tacy sami.
Obydwaj boją się śmierci i zranienia.
Ale to co bohater ROBI, czyni go bohaterem.
A to czego ten drugi nie robi, czyni go tchórzem.
po co sie tak emocjonować? nie świadczy to dobrze o twoim wewnętrznym gejmie. 123daw powiedział dobre mądrości mnicha. przemyśl to/
a siłka nie zaszkodzi to swoją drogą.
https://www.youtube.com/watch?v=...