Witam panowie
Od razu do sedna:
Jakieś parę dni temu moja koleżanka którą znam parę lat została moją fuck friend. Na samym początku powiedziałem,że chodzi mi tylko o seks,związek z nią mnie nie interesuje.
Jako,że jest to koleżanka z mojej ekipy i widujemy się praktycznie codziennie,to staramy się zachować nasze relacje w tajemnicy.
W czym problem ?
Najbardziej w tym,że laska jak sama przyznaje jest nimfomanką i ruchać jej się chce na okrągło(bardziej niż mnie... ;o) . Jest strasznie natrętna,ciągle pisze mi esemesy i wiadomości na gadu typu "Mam na ciebie ochotę,chcę cię teraz" itd. Najczęściej to robi,gdy siedzimy wszyscy razem ekipą co mnie trochę wkurwia,bo staje się po prostu upierdliwa.
Na seks umawiać sie chce praktycznie cały czas,spotykamy się codziennie. Jak mam jej delikatnie powiedzieć,żeby przybastowała,że nie kręcą mnie ciągłe esemesy i liczyłem raczej na sam seks,niż ciągłe trucie dupy (powiedz mi coś miłego x 1000,czy myślisz że moje piersi są... itp),którego chciałem uniknąć.
Odnośnie seksu to laska potrafi mnie zmuszać bym dochodził w niej 2 razy pod rząd,podczas gdy mój Franek po prostu flaczeje i potrzebuje chwili odpoczynku i nie odczuwam żadnej przyjemności waląc ją takim flakiem. Czy ze mną jest cos nie tak,bo myśle że to całkiem naturalne,że członek potrzebuje odpoczynku.
Liczę na cenne rady.
Pozdrawiam
Haha
no powiem ci że problem to ty masz. Czy nie możesz jej po prostu powiedzieć ,że podnieca cię kiedy dziewczyna nie pisze do cb sms-ów ,albo coś w tym stylu.
Jeśli nie chcesz rezygnować z kontaktu z nią to musisz płacić tą cenę za seks.
A jeśli chodzi o jej niezaspokojnenie to weś wibrator niech ona dojdzie 2 razy i wtedy podłącz Franka do akcji tak żeby sobie poradził.
Powodzenia
Ty, może obracaliśmy tą samą...?
Miałem identyczną sytuację...
haha i jak się skonczyło ?
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
Chciałem czegoś więcej, a ona nie, więc podziękowałem za współpracę...
Nie pasuje mi taki układ, gdzie obojgu zależy na czymś innym. Wtedy człowiek się męczy i cierpi. Albo zależy nam na seksie tylko (obojgu), albo dodatkowo idziemy w kierunku czegoś więcej...razem.
gdzies na allegro widzialem nakladki wydluzajace kiedys xd kup sobie zamtuj tak zeby doszla z 10 razy pod zad a na koniec sobie normalnie zaruchaj... xd
wiem ze to smieszne ale zawsze jakies wyjscie jesli chcesz sie z nia bawic xd
p.s. powiedz jej np. ze jak nie bedzie tego,tego i tamtego to nie przychodzisz
Hoon mi mowil ze tak robil pogadaj z nim to napewno cos lepszego ci da niz ja
albo z Karlem
powodzenia
xD
'nie ma wolnoci bez ryzyka'
"Jak mam jej delikatnie powiedzieć,żeby przybastowała,że nie kręcą mnie ciągłe esemesy i liczyłem raczej na sam seks,niż ciągłe trucie dupy (powiedz mi coś miłego x 1000,czy myślisz że moje piersi są... itp),którego chciałem uniknąć."
Moja odpowiedź:
Powiedz tak: "Przybastuj, nie kręcą mnie ciągłe esemesy i liczyłem raczej na sam seks, a nie na ciągłe trucie dupy".
Powiedz zyciu TAK !!!
Po prostu powiedz jej to tak jak napisales tutaj.
pepeers1 you made my day. Leżę...
Variatio to normalne, że wacek po takiej akcji potrzebuje odpoczynku, nic w tym dziwnego, poza małymi wyjątkami po prostu regeneracja sił jest raczej wymagana i naturalna. W tym czasie możesz jakoś zaspokajać pannę "zastępczo", np. ręcznie, czy też ustnie i poczekać, aż rycerz wróci do formy.
Co do jej natręctwa, to serio, tak, jak radzą koledzy wyżej, porozmawiaj z nią o tym wszystkim szczerze i jeszcze raz przypomnij o tym, jakie zasady ustaliliście na początku, a jeśli nie ustaliliście, to oznajmij jej wyraźnie, że poza seksem nie wchodzą w grę żadne czułości, uczucia, nic głębszego, tylko sama relacja na zasadzie fuck friends. Wydaje mi się, że ona może zaczynać wkręcać się w tą relację zbyt bardzo i możliwe, iż oczekuje czegoś więcej i może się okazać niebawem, że wasze oczekiwania co do tej znajomości przestaną się pokrywać. Dlatego też ta rozmowa powinna być przeprowadzona szczerze i zdecydowanie powinieneś jej zakomunikować jak Ty to wszystko widzisz, żeby nie pozostawiać żadnych niedomówień i, żeby później nie było tak, że laska zacznie Ci pieprzyć, że ją wykorzystałeś i w ogóle to jesteś wstrętnym, bezwzględnym chujem bez uczuć. Nawet możesz jej powiedzieć to, co sam napisałeś w pierwszym poście- prosto z mostu, bez owijania w bawełnę. Czasem lasce trzeba jak krowie na rowie wyjaśnić wszystko, aby nie było wątpliwości, jeżeli ona się zgodzi i potwierdzi Twoje oczekiwania, to sprawa jest jasna i jedziecie dalej z tematem na ustalonych zasadach. Jeśli nie i dodatkowo zauważysz, że ona się wkręca i chce czegoś poza seksem, to ja bym się ewakuował na Twoim miejscu i tyle, chyba, że sam też będziesz czegoś więcej chciał, ale wnioskuję po wpisie, że nie.
"Don't trust the smile, trust the actions"
Chciałbym,żeby tak było gen .
W końcu ile można...?
Le Tombeur - dzięki wielkie za cenne rady
. Związek z nią nie wchodzi w gre,po prostu nic do niej nie czuje,oprócz pociągu seksualnego. Laska sama mówiła,że kochała się we mnie X lat itd. Od razu stwierdziłem,że nic z tego nie będzie. Zgodziła się na seks - dla mnie okej.
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
No, w tej sytuacji zgodzę się z Panem nade mną.
Uciekaj, póki możesz, bo mi to śmierdzi tym, że laska zarzuciła sieci na Ciebie i żadne rozmowy nic nie dadzą tutaj, gdyż będzie strasznie emocjonalna jazda z jej strony i to całkiem niebawem. Co pokazuje zresztą swoim zachowaniem, tymi smskami, dopominaniem się o odrobinę czułości i chuj wie jeszcze o co, pewnie kaczkę na złotym łańcuchu też by chciała. Jedno jest pewne: tak się nie zachowuje panna, która chce tylko seksu i to zaczyna się robić niepokojące, a będzie gorzej. Może po prostu myśli, że jak seks będzie dobry, to Cię do siebie przyciągnie i zatrzyma na dłużej. Powiedz jej, że się nie bawisz w takie akcje i wiej, jesteś czysty, bo od początku swoje intencje względem niej nakreśliłeś, chuj z tym, że wyjdziesz na chama najgorszego, bo wyjdziesz (tzn. w jej oczach), ale przynajmniej będziesz miał czystą sytuację i spokojną głowę.
"Don't trust the smile, trust the actions"
Hmmm ... dobra spuszcze parę razy jeszcze i finito. ;d
Nic nie jest prawdziwe,wszystko jest dozwolone.
A nie możesz jej tego powiedzieć?Że wkurzają Ciebie takie smsy?
A jak Ciebie wkurza z nią sex to powiedz to wtedy się obrazi i masz luz:D
Laska dyma Ciebie a nie ty Ją...
To ja jestem SPRITE
Skoro ci nie zależy, a ona lubi seks, to wykorzystaj sytuację - próbuj różnego rodzaju seksu, także perwersji i realizuj swoje fantazje. Nie wiadomo, czy z następnymi partnerkami będziesz mógł robić w łóżku to co z nią. Jeśli nowe rodzaje seksu jej nie podejdą, to będziesz miał dodatkowy powód do rozstania - powiesz, że nie jesteście dopasowani w łóżku
Pamiętaj, że seks nie sprowadza się tylko do ruchania fiutem.