Tak jak w temacie. Jest jakiś najlepszy sposób nauki odbijania ST? Dziś gdy na meczu podszedłem do dziewczyny, strzeliła mi kilka ST, już nawet nie pamiętam jakich, wpadłem w jej ramę i nawet numeru nie mam 
Przypomniałem sobie kilka ostatnich rozmów z dziewczynami i doszedłem do wniosku, że nie umiem odbijać ST. Nie mam problemu z podejsciem, nie mam już z wyrwaniem numeru, ale ST to jednak jest to na czym leżę.
Mógłby mi ktoś podać jakiś sposób do nauki odbijania ST? Jak w wolnych chwilach przeglądam sobie "odbijanie ST, gimnastyka umysłu" to po prostu, przy niektórych tekstach panienek by mnie wryło i pewnie cała pewność siebie by spadła do -1.
Mam świadomość, że to długotrwały proces ; )
praktyka


same czytanie ci nic nie da
pamietaj ze odbicie ST to ma byc pewnego rodzaju riposta
Wiem, że praktyka jest najlepsza, ale jak czytam Wasze odpowiedzi to niektóre są mistrzowskie, jak dojść do takiego etapu, żeby takie odpowiedzi dawać z automatu? Też praktyka? Bo chcę się rozwijać a nie stać w miejscu jak widły w gnoju...
Poczucia humoru chcesz się uczyć? Z tym się chyba rodzi...z ironią wrodzoną...sarkazmem...a Ty będziesz nienaturalny i wyjdziesz na debila;]
No dziwne ze w pierwszej klasie podstawówki są już zabawniejsi i mniej zabawni. Rozumiem ze przez 6 lat wizualizowali sobie śmieszne rzeczy. A właśnie ? Śmieszne dla kogo ? Bo jednych smiesza żarty sytuacyjne(i te są najlepsze do ST - ale bez inteligencji ironii za chuja ich nie ogarniesz w sposób naturalny) a drugich kawały o gównie. I dlatego koles bez wrodzobego flow poczucia humoru będzie nienaturqlny z wyuczobyn tekstem. A i do psychologa idź skoro nie odrozniasz tego co dzieje sie w twojej głowie od rzeczywistości. Jeden z większych stekow bzdur jakie tu czytałem, frojd przewrsca sie w grobię!!! Nie o taka psychologię walczyłem!!!!!
Trochę offtop ale mnie ciśnie by napisać. To jakie masz poczucie humoru w wieku 6 lat zależy od tego kto i jak Ciebie wychowywał. To samo z pewnością siebie. Ja w wieku 6 lat wiecznie strzelałem buraka i się ze mnie nabijali bo nikt w domu nie zaszczepił we mnie pewności siebie. Synek nauczycielki był oblegany koleżankami bo był fajny, gdyż jego mama pracowała w szkole i była znana . Tak to działa. Dopiero gdy podrosłem aż do dziś i dalej uczę się pewności siebie,a humor złapałem wśród kumpli no i 7 lat starszy wujek pewnie z którym się wychowałem trochę mnie nauczył.Dziś stwierdzam,że jestem wesołkiem
WIELE zależy od otoczenia i ludzi na pierwszych zakrętach(etapach) naszego życia.
Też tak ofc Ale moje główne pytanie to: POCZUCIE HUMORU DLA KOGO?! Bo dlatego te Twoje otoczenie śmieje się z żartów, które nie smiesza innych, wiec to bardziej skomplikowana sprawa i uważam ze tego nie da sie nauczyć, albo to się ma albo nie ma. Powiedzmy ktoś nauczy się trzech telstow, laska sie nie zasmieje i gość spizdzony do końca randki, rozumiesz what i mean?
Tak kumam,trzeba naturalnie z dystansem ofc.
No i właśnie w prostym eksperymencie dowiodłem, że ludzie dzielą się poczuciem humoru i nie da się wyuczyć optimum, bo każdego śmieszy co innego
(( ale nie każdy jest na tyle IQ, żeby skumać ironię, polecam następnym razem bardziej skupić się w wieku 10-12 lat na poczuciu humoru abstrakcyjnym, peace i do zobaczenia w następnym życiu.
tak, najczesciej jest to bardzo madra i potrafiaca troche osmieszyc druga osobe riposta.
Najlepiej do tego wykorzystac to co sie wie lub to co sie slyszy od drugiej osoby, mozna równiez uzyc teksty wysmigane na pamiec
Nie jest to dlugo trwaly proces, wystarczy miec do Siebie dystans jak i umiec zartowac z drugiej osoby
"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O
wejdz na forum w watek
Odbijanie ST, gimnastyka umysłu.
wypisz kazdego dnia po 50 ST na kartce i odbijaj
Pamietaj ze jak dla Cb bedzie to zabawne to dla innych tez ;]
Nie pokazałem, ze mi zależy. Ale pokazałem, ze chce ja poznać przez to, ze podszedłem i jej powiedziałem. nie chodzi o dzisiejsza akcje, po prostu sam zauważyłem, po tym jak dostałem zlewie od niej, ze ja niepotrafie odbijać ST
na dachu jest gołąb
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
albo skrzypek
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
zajebiste wtrącenie odpowiedź kokoskop
... gdybym był bogaty ... If I were a rich man ...
... do kolegi z problemem ... ech ... nie przejmuj się ... nie trzeba być mistrzem konwersacji, by mieć fajne dziewczyny i kabaraciażem też nie trzeba być ... z tymi szit - testami to też nie warto o tym myśleć, bo zwariować można ...
Wiesz kiedy oblewasz tzw. shit testy? Jak pokazujesz, że to co powiedziała laska w jakiś sposób Cie dotknęło, zachwiało twoją pewnością siebie. Bądź pewny siebie a bedziesz w stanie ignorować wiekszość z tych testów, bo zwyczajnie nie bedą robić na tobie żadnego wrażenia.
""odbijanie ST, gimnastyka umysłu" to po prostu, przy niektórych tekstach panienek by mnie wryło i pewnie cała pewność siebie by spadła do -1."
To dlatego, że swoją pewność siebie definiujesz przez to czy jakieś ST odbijasz. A więc to oznacza, że zakładasz, że ST istnieje. A nie istnieje, nie istniało i nie będzie istnieć. To wielka bzdura. Traktuj takie sytuacje jako zwykłe, gdzie nie ma żadnego testowania itd. Normalnie się zachowuj jak co dzień. Jak cię wryje to cię wryje i tyle. Czym się przejmować? Gościówa jest ostra i ci pokazuje jaka jest. A żadnego ST nie było.
Kiedyś jak ty srałem się na te ST, żeby odbijac itd. A to gówno wielkie bo nigdy ci się nie uda nauczyć, bo będziesz się koncentrował wtedy na jakimś zajebistym tekście, kiedy to trzeba być po prostu wyluzowanym.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
bez urazy Mam wrażenie, że idziesz w drugie ekstremum (a jak wiemy ludzie mają tendencję do skakania między ekstremami)
Zgadzam się, że nie ma co ryć wszystkich ST na pamięć bardziej pomaga pewność siebie i w rezultacie energia z jaką odpowiadasz.
Z drugiej strony nie każdy jest od razu pewny sienie i są pewne ST, które laski nagminnie stosują, wiec warto się na nie przygotować

Na początku, gdy zaczynasz przygodę z uwo kilka zapamiętanych ST może Cię uratować
sorry, ale bzdura...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
ST - Szturchnij Trąbę.
Wy ST róbcie dziewczynom.
POOOLECAM
HEHE
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Najlepsze odpowiedzi na ST to : chyba Ty, Twoja stara, weź bo Ci zajebie. W ostatecznosci wymierzyć plaszczaka. Smutne jest to ze ludzie swoje sukcesy lub porażki uzależniają od źle odbitego/dobrze odbitego szit testu, zamiast cieszyć się z relacji po prostu nie dajac sobie za szybko wejść na głowę..dlatego mówię, ze to co wy nazywacie tu ST trzeba mieć dystans do siebie, poczucie humoru i wladac ironią jak posejdon widłami. I przestać przejmować się tym co laska mówi:)
Dokłądnie tak jak Fan - jeśli powie coś w sposób taki ośmieszający do Ciebie jeszcze przy innych znajomych głośno i donośnie - najlepiej być wtedy wyluzowanym i z lekkim uśmiechem na twarzy przytaknąć w ironii "tak, tak masz rację" - najprościej.
Grunt żeby Cię to nie wyprowadziło z sytuacji nie zakłopotało ;].
Często na domówkach pewne siebie osoby testują innych mówiąc coś na głos o danej osobie - czekając jak ta osoba zareaguje, wtedy inni się śmieją - i najgorzej jak dana osoba - "ofiara" tego da poznać po sobie że ją to dotknęło.
Niestety, nie działa to w ten sposób. Po 1) wtedy te osoby zobaczą, ze mogą wchodzić na Ciebie bez konsekwencji, po 2) w oczach dup wcale nie wychodzisz na pewną siebie osobę a na zwykle popychadlo. Oczywiście należy wyposrodkowac czyli nie spinac o każda błachostkę, ale trzeba to odbijać:) cZasem ludzie drocza się bo się lubią, a czasem badają grunt.
Ok, nie dokładnie wyraziłem się tak jak chciałem. Owszem, nie chodzi o to by - nawet jak ktoś coś powie ośmieszającego milczeć - jak najbardziej inteligentną ripostą ciętą i prostą można dowalić żeby punktem ośmieszenia stał się sam ośmieszający. To w połączeniu z opanowaniem i wyjebką to idealny efekt
.
Shit testy - paranoja umysłu
Amen.
Ale nie chodzi o to, że jest to dla mnie priorytet. Po prostu, czasem taką ripostą można fajnie rozśmieszyć direct. A czasem napewno się przyda takie rozbawienie. Nigdy nie wyszukiwałem ST, po prostu albo uznałem, że to ST i spróbowałem jakoś odbić albo nie zauważyłem i nic wielkiego się nei stało

Głównie mi chodzi, żeby dla samego siebie umieć odbijać ST, niekoniecznie od dziewczyn, które podrywam
Głównie mi chodzi, żeby dla samego siebie umieć odbijać ST, niekoniecznie od dziewczyn, które podrywam ...
... chłopie nie masz innych problemów ? Odbijać szit testy dla siebie ... chcesz dobrze konwersować, to rozmawiaj z ludźmi, czytaj książki i tyle ... olej shit - testy ... nie pierz sobie mózgu ...
Mam dla Ciebie radę... weź może sam zacznij shit testować, zarzuć bicz szildem, a dziewczyny niech skaczą do góry i zdawają
ta Twoja wypowiedź i ten Twój awatar
Zazwyczaj wiesz co zrobiłeś dobrze, co zrobiłeś źle po spotkaniu z laską. Zamiast ryć ST na pamięć Poświęć 5 minut po każdym spotkaniu na refleksję. Poszukaj sytuacji w których chciałbyś zachować się inaczej, poszukaj elementów gry, które czujesz, że możesz poprawić. Teraz na każdą taką sytuację wymyśl 3 dobre rozwiązania, albo 3 ścieżki, które uważasz za lepsze, aby wyrobić sobie pożyteczny nawyk szukania rozwiązań. Analiza sytuacji i znajdowanie nowych ścieżek pozwala lepiej rozegrać następne laski, a z czasem rozwiązania będę pojawiały Ci się na bieżąco.
Oczywiście gdzieś po drodze zapewne pojawią się pewne elementy, które się powtórzą (mogą to być ST), ale ty już będziesz na nie gotowy