Witam wszystkich.Najlepiej jest komentować czyjeś przypadki ale ze swoimi to zawsze jest gdybanie.
Miesiąc temu poznałem piękną dziewczynę (poszukującą bardziej dłuższego związku niż na jedną noc ) dodam to że mega zainteresowana była mną.
Na drugi dzień ze względu na to że nie zdążyłem wziąść numeru to na FB napisałem.Interakcja się powiększała,pomagała mi w tym a bym ją lepiej poznał.
Pierwsze spotkanko odbyło się w tym samym dniu umówienia się czyli w poniedziałek na bieganko
Zainteresowanie rosło choć do niczego nie doszło jeśli chodzi o KC ale nic na siłę .
Drugie spotkanko w sobotę.Tak samo rano zadzwoniłem i umówiłem się na popołudnie choć już tutaj coś tak nie pewna była mówiła że chora lekko 
Moje słowa tylko brzmiały dobra to ja zamawiam stół na 14 na BILARD jej reakcja pozytywna 
Ciężko się rozmawiało przez telefon ,bez emocji;/ a gdy przychodzi czas na spotkanie to zupełnie inna kobieta 
Nie było takiej sytuacji że gramy i spadam nie nie
Po skończeniu gry spędzaliśmy razem czas już w innym miejscu;)
Sporo długich spojrzeń,uśmiechu ,zabawy ogólnie weszła w mój świat pozytywnie ,wyluzowana była przy mnie tak samo jak ja przy niej ,atmosfera lużna .Buziak w policzek i PA ! Pół dnia spędzony z nią,cały umordowany ;/
Na 3 spotkanko już miałem kolejny pomysł.
Tak sobie pomyślałem że kiedyś musi odmówić i wykrakałem ;/
święta się zbliżały więc odmówiła spotkanko z racji że prosto ze studiów jechała do siebie do rodziny .
Po świętach zadzwoniłem, raz nie odebrała ,po kilku godz drugi raz również nie odebrała więc na FB napisałem,odpowiedż jaką dostałem to że nie ma czasu dziś ,jak będzie mieć czas to da znać
znam te ostatnie słowa :]
Przez te wszystkie dni NIC zero kontaktu,minęło półtora tyg i znów zadzwoniłem specjalnie pod wieczór aby odebrała będąc w domu w godz wieczornych .
1 tel nie odebrała
2 tel za jakiś czas znów nie odebrała
Na FB była w tym czasie .
Wniosek taki że jak by była zainteresowana to by dała jakiś znak choć by na FB.
CO SĄDZICIE O TYM ?
dodam to że delikatne kino było na każdym spotkaniu
Mój plan był taki aby do 3 spotkania jeżeli się nic nie wydarzy wielkiego to dobrze się bawić z nutką erotyzmu na wielkim luzie .Na 3 spotkaniu w ostatecznośći spróbować (pokazać) jej że chcę ją pocałować
i plan poszedł w łeb 
"CO SĄDZICIE O TYM ? "
nie jest Tobą zainteresowana!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Wniosek taki że jak by była zainteresowana to by dała jakiś znak choć by na FB.
MUSIC IS THE ANSWER - zapraszam do mojego świata.
http://youtu.be/nyC4bzXCZWM?t=52s
1.Był ktoś trzeci, przez cały czas. Pewnie ją zlewał długo a w okolicy tych "świąt" puścił jej oko.
...lub...
2.Spotkała koleżankę którą ty, zupełnie przypadkiem, przeleciałeś tydzień wcześniej.. Pogaduchy, pogaduchy i szydło z worka wyszło.
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Małego palca sobie dam uciąć, że był ktoś, kto wcześniej ją zlewał a teraz nagle się odezwał a ona 'zakochana'. Możliwe, że znowu będzie to samo. Tamten pewnie się ślini do jeszcze innej, która go olała, to do tej się odezwał. Taki jebany łańcuch:D
Opcji jest kilka, czynnik trzeci (były chłopak, inny adorator), nie była nigdy Tobą zainteresowana, popełniłeś jakieś błędy i zabiłeś to zainteresowanie.
Raczej nie dowiesz się co się stało, efekt i tak jest jeden i nic z tym nie zrobisz.
Ogólnie to co opisywałeś to nie są jakieś mocne sygnały zainteresowania. Laski potrafią zniknąć z dnia na dzień nawet po miesięcznych znajomościach, po pocałunkach i seksie więc nie jest to jakaś dziwna sytuacja.
Olej ją. Widze że kolega też z Krakowa
W samym KR masz z pół miliona innych zainteresowanych kobiet, idź dziś do Afery ( dziś mały tłok
) na NG i poderwij X nowe.
za X - podstaw sobie dowolną liczbe
Nauka na własnych błędach jest najbardziej bolesna, ale zarazem najskuteczniejsza.
Groom nie zgodzę się poznając ją w klubie bylo sporo czynników gdzie była mną zainteresowana,nawet na początku koleżance najblizszej się to nie spodobało że tańczy z jakimś chłopem a nie z nią,mimo tego nie zrezygnowała i tańczyła dalej ze mną.Gdy napisałem do niej pierwszy na FB nie będąc mną zainteresowana nie odpisywała by mi tak dużo BAA nawet nie zadawała by mi tyle pytań.
Można gdybać,prawdopodobnie dzień po moim 2 spotkaniu z nią miała imprezę gdzie było na pewno sporo mężczyzn i mogła kogoś interesującego poznać.
Choć po poznaniu jej mogę stwierdzić ,że należy do tej grupy dziewczyn gdzie po pierwszym dniu nie pójdzie z facetem do łóżka, prowadzi raczej ostrą selekcję.
To nie pierwsze moje spotkanie,wiedząc na czym tkwi problem,miałbym świadomość że do niczego nie dojdzie.
W tej sytuacji wiedząc że do żadnych zbliżeń nie doszlo na wszystkich spotkaniach,nie klasyfikuje mnie to do przegranych ,jeżeli się dobrze przy mnie czuje to nic nie powinno przeszkadzać na tym aby doszło do 3 spotkania.
Można spekulować,każdy kto mi tu napisał ma w tym ziarenko prawdy gdzie wezmę to do siebie
Ps:Kolego wyżej temat z nią zakończony,już odzywać się do niej nie będę,feedbacki w tym temacie oczywiśćie mile widziane ,co do klubów dziś idę ,lecz Afera po długim chodzeniu do niej lekko mi się znudziła
inny od innych;)
Z tego co widze to faceci mają nadmierna przychylność do analizowania, rozkminiania i gdybania.
I to własnie przyczyna niepewności siebie, co w efekcie daje niezdecydowanie, czyli np przy próbach KC.
Kolego, w komentarzu powyżej rozdrabniasz na części pierwsze jak to było, jak do Ciebie pisała, itp.
Więc pomysl logicznie. Pierwsze wrażenie było OK. Zainteresowała się Tobą, spotkała.
Pierwsze spotkanie ok, było fajnie, zgodziła się na drugie, - i tutaj nie byłeś konkretny -więc laska nieco rozmyśliła się.
Jeszcze to dzwonienie, pisanie na fb, ponowne tego proby za jakiś czas. Bidulka pomyslała ze desperatem jesteś hehe
Naprawdę!! Jeśli laski umawiają się na drugie lub więcej spotkań to znaczy że są ZAINTERESOWANE a w rezultacie pragną żeby facet je pocałował,- dążył do zbliżenia. I Ty byc może nie ruszyłeś relacji bardziej w przód co dało końcowy efekt. To tylko moje przypuszczenia, wersji może być wiele.
Kurde ale się rozpisałem.
Podrywaj inne, nie bądź nachalny, wyciągaj wnioski i ciesz się poznawaniem tych ślicznych, miłych wredot heh
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.