Cześć
Ostatnio spotykam się z jedną dziwczyną. Niedawno obdarowała mnie własnoręcznymi Muffinami. Po przeczytaniu podstaw rodzi się pytanie czy na miejscu było by gdybym na następnym spotkaniu dał jej kwiatka (nagradzanie) i zwrócił uwagę, że to za ciastka? Czy może lepiej nic nie robić? Z góry dzięki za sugestje i pozdrawiam.
Jak ktoś sprawia mi przyjemność i mam ochotę się odwdzięczyć to to robię.
Zrób coś bardziej kreatywnego, dobrze myślisz, ale ona włożyła w muffinke swój czas i chęci, a w kwiatek co ty swojego włożysz? Pieniądze, a pani w kwiaciarni sama wybierze. Mógłby to być jakiś wianek, bukiecik z polnych kwiatów, ale to nie ta pora roku. Może jakaś ładna/śmieszna spinka do włosów, rzemyk na rękę, breloczek. Albo ją pocałuj w podziękowaniu następnym razem.
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
Rób jak czujesz. Nie analizuj takich szczegółów.
Czemu taka jesteś?
- Jaka?
- Taka cholernie wrażliwa albo cholernie obojętna?
- Bo jestem cholernie inna niż te dziewczyny, które znasz.
Pierdolnij jej origami. A co!
P.S. Ci co się zbulwersowali moim postem niech zobaczą na YT róża origami. Efekt murowany. Kobiety bardzo doceniają, jeśli zrobisz coś samemu.
Dałem taką swojej kobiecie tylko, że pomarańczową, to wkur**** była, że nie czerwona ;]
Koledze później zrobiłem czerwoną. Następnego dnia z wdzięczności kratę browarów mi postawił
Mała rzecz a cieczy.
Nie no kwiatek to raczej takie za mało albo mocno symboliczne i pospolite.Weź jej dosłownie coś najmniej spodziewanego podaruj. Mogą być chusteczki higieniczne albo jeśli nosi okulary szmatka do wycierania szkła
avenger
To nie na tym polega. Bądz dla niej facetem i pocałuj ją .
Nagradzanie to nie dawanie prezentów tylko pokazywanie swojej akceptacji i szacunku.
Odwrotna sytuacja kiedy dziewczyna cię zlewa robi jakieś im znane numery , wtedy trzeba schłodzić stosunki.
Zrób ja naprawde chcesz
chcesz to daj ,nie to nie, ja bym nie dawał i nie spieszył sie z tym 
POZDRO
rozpieszczanie nie jest za dobre. Spotkaj się z nią ze 2 razy i dopiero na 3 spotkaniu podaruj jej coś albo zwyczajnie daj buziaka powiedz że to prezent
avenger
Jako dziewczyna powiem Ci, że nie ma co przesadzać. Nie wiem ile się znacie ale jeśli to początek znajomości to nie ma sensu jej dawać czegokolwiek. Wtedy dziewczyna się przyzwyczaja i wydaje jej się, że tak musi być. Kwiatek to świetna sprawa, jeśli dostaje się go z zaskoczenia. Niekoniecznie jako nagrodę, za coś.
Dzięki za tyle odpowiedzi
Nie jest to już taki początek bo spotykamy się już koło miesiąca. Dlatego pomyślałem o tej nagrodzie bo pocałunek mi się skojarzył z bardziej z porzebą chwili niż dziękowaniem po jakimś czasie, ale pewnie macie rację żeby tego tak nie analizować i robić to co czuję.
To origami wygląda interesująco jeśli masz czas to możesz spróbować