Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nagly spadek kontaktu (ona ze mna)

12 posts / 0 new
Ostatni
ziomek1239
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: UK

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 235
Nagly spadek kontaktu (ona ze mna)

Witam
z góry mówie ze nie wiem czy w dobry dzial dalem temat, ale ten mi najbardziej pasuje.

Taka sprawa, poznalem dziewczyne (19lat, ja 18), bylo to na imprezie, kumpel do niej zarywal na poczatku ale on ma laske wiec ja sie nia potem zajalem, taniec, eskalacja dotyku, pewnosc Siebie, zero zazdrosci ocokolwiek co robila, poprostu taki taniec (z ertoczynym podchwytami) i kilka tam spontanicznych ruchów. Byla nie jednak okazja KC,ale akcja byla ze wiedzialem ze ide ja odprowadzic potem do domu wiec mysle nie dostanie jeszcze tego buziaka Laughing out loud potem poszlismy do jej domu,podrodze idac juz za reke we dwoje tylko wzialem ja blizej Siebie, przyciagnalem,pocalowalem bez namyslu, powoli itp..(pierdoly takie).
Potem posiedzialem u niej, bylo kilka KC ale nie sex (miala dni plodne xD). Wymienilismy sie numerami, okay fajnie, bylo potem kilka spotkan sam na sam w gronie znajomych równiez, siedziala mi na kolanach, pocalunki, eskalacja dotyku ,no problem wszystko. Na jakim 3ci spotkaniu nastapil sex, gra wstepna, troche jej uwagi na mnie, Mojej na nia (bylo krótko , mam male doswiadczenie bylismy pijani i ja jeszcze troche upalony...) Podczas lezenia przed sexem spytala mnie czy to ma byc zabawa czy chce zwiazku z nia, odpowiedzialem ze nie chce teraz o tym rozmawiac,nie w takim stanie, chce sie cieszyc chwila, i nie musimy tego robic,o czywiscie jak napisalem doszlo do tego. Z racji ze ja mieszkam w Angli (ona tez), ona miala wyjazd do PL na 17 od 1.11 do 17.11, sex byl 3 dni przed jej wyjazdem, bylem chlodny caly czas, zero uczuc takich ze chce dazyc do zwiazku,ale pokazalem jej ze lubia z nia spedzac czas, spotkalismy sie nie raz np o 19 i spotkanie konczylo sie o 3 w nocy xD (ona pracuje zmiany 4 dni wolne, 4 praca i to nocki wiec lipa , bo w dzien spi i nie ma tak duzo czasu). Potem przed jej wyjazdem do mnie ze bd tesknic , nie spotkalismy, któtka wymiana sms i tyle.
Bedac w PL nie wiem co robila, nie pytalem, moze ze 2 razy pisalismy ze Soba tylko, mówie "dam jej spokój, niech sie bawi, bedzie o czym rozmawiac jak wróci"..podczas drugiego pisania wstepnie 5dni po przyjezdzie sie z nia umówilem (pracowala odrazu po wiec nie dalo rady), jak wrócila zero odzewu do mnie, ja do niej 1 sms 2dni po, ona mi odpisala po kilku godzinach, potem ja jednego 2 dni pózniej znowu i tak sie skonczylo. Ona nic nie odpisywala, dzien przed w dzien spotkania napisala ze nie moze sie ze mna zobaczyc (to byla sroda) wiec czy nie bede zly jak przestawimy to na jutro lub piatek. Odpisalem kilka godzin po tym ze ok spoko rozumiem i ze zobaczymy. W nocy siedzialem, nie spalem wiec napisalem do niej ze ok, jutro albo piatek pasuja , bardziej jutro. Nic nie odpisala do kolejnego dnia, którego ja zadzwonilem popoludniu, spytalem"gramy w chuja czy sie umawiamy?" ona powiedziala ze zapomniala odpisac mi nie miala jak itp..takie pierdolenie jak dla mnie i ze dzis nie da rady bo z kolezanka siedzi taka ;] wtepnie bylem umówiony juz z nia na piatek, na 23 (o 22 konczylem prace), zadzwonilem (tak sie umówilismy ze dam jej znac), ona powiedziala ze zimno jest,i jej sie nie chce , odpowiedzialem "mam wybór,albo moge spedzic ten wieczór przed komputerem bo mam cos do roboty,albo z Toba,ale ze wczoraj pracowalem spedze go z Toba", poszedlem do niej (niedaleko mam wiec tak zle nie jest).
U niej oczywiscie, KC, eskalacja, rozmowa, droczenie sie, film ogladalismy, zostalem chwile dluzej (mialem isc o 1, ale poszedlem o 2, rano do pracy) zero sexu czy cos, miala okres i nie chciala, ok. Wracam do domu ,szybkie pisanie na fb, napisalem ja ze doszedlem do domu i ok, i potem ze ide spac bo rano wstaje. Kolejnego dnia sie równiez odezwalem (nie odbierala telefony wiec napisalem na fb popoludniu) poniewaz byla taka sprawa, a mianowicie ma ona wigilie w pracy, chciala mnie zabrac ze Soba,ale napisala mi ze nie moze poniewaz kolezanka (wspóllokatorka dokladniej) poprosila ja zeby zabrala jej kolezanke . LOL mówie ok, no problem rozumiem Wink. Po chwili napisala ze popiszemy potem bo teraz gada na skype z bratem (chyba tak), napisalem, milego i licze na Twoja inicjatywe. Bylo to w czwartek.
w Sobote nie pracowala, nudzilo mi sie i zadzwonilem póznym wieczorem , nie odebrala (zwykle siedzi w nocy,ale moze spala? bo na imprezie raczej nie byla).
No i tak jest cisza do dzis, widzi mnie na fb,ale ja sie nie odzywam specjalnie,ona tez.
Zjebalem sprawe sadze dosc powaznie, nie mysle o niczym z nia wiecej, moze jakis sex friends bym chcial czy cos z tego. Z tych bledów co ja mysle jakie tu wyszly , to to ze zadzwonilem do niej ostatnio w nocy,ja wychodze z inicjatywa,ale równiez zlalem ja troche jak byla w PL (nie pisalem prawie nic, te dwa razy tylko szybko) wiec moze o to byc zla...co poradzicie Smile ? chcialbym z nia cos, nawet jakby mialo nic nie wyjsc nie chce zostawiac takiej otwartej bramki, zamknac albo skonczyc, zeby wiedziec,a takie niepisanie i wgl...chyba ze ona poprostu ma wyjebane na mnie i tyle, i to jest czas zebym sie odjebal (jak to ktos napisal, mezczyzna wie kiedy sie wycofac), dlatego sie nie odzywam do niej nic, myslalem zeby dac jej jedna szanse w przyszly weekend, zadzwonic, raz, jak nie odbierze to bye bye a jak tak to sie ustawic na za jakis czas na piwo, dac emocje i wgl ciagnac to dalej milo,przynajmniej bym wiedzial na czym stoje. Smile punkt w tym ze najbardziej boli m nie ta z zlewka,dawno zadnej nie mialem takiej, i dlatego...Laughing out loud
prosze o jakas konkretna pomoc.
Dziekuje za przeczytanie wypocin Wink

Edit:
Jak cos jeszcze brakuje, czy ktos by chcial cos wiedziec na ten temat, pisac tutaj, lub prywatnie, dopisze, odpowiem.

"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O

Prohmeteus
Nieobecny
Wiek: 20-30
Miejscowość: życie na walizkach

Dołączył: 2012-12-02
Punkty pomocy: 115

Czytając to mam wrażenie, że sam siebie chcesz przekonać, że nie chcesz związku z nią. Fajnie wam się uprawia seks, spędza czas, no ale sztucznie " żadnych uczuć do związku ". Jeszcze jakieś domysły, że na imprezie była, czy nie była, czy z koleżanką, czy nie, czy odpisała, nie odpisała. Latasz za nią i chciałbyś by była tylko dla Ciebie, więc po co te tłumaczenia... żeś się zadurzył po uszy chłopie, prawda?

"mam wybór,albo moge spedzic ten wieczór przed komputerem bo mam cos do roboty,albo z Toba,ale ze wczoraj pracowalem spedze go z Toba",

NIGDY więcej tak nie mów. jest to frajerskie: zobacz jaki jestem rozgoryczony, ale mimo wszystko pokażę, że jestem samiec alfa i mam wybór, co z tego, że tak naprawdę wkurwiam się o byle co, co z Tobą związane

SPÓJNOŚĆ! nie udawaj niczego, jak chcesz z nią być i mieć ją na wyłączność, to pokaż to, a nie co innego

Trzeci cytat pod Twoim profilem - czy na pewno żyjesz zgodnie z jego treścią?

ziomek1239
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: UK

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 235

Bo nie zalezy mi na zwiazku, jestem chlodny w tym temacie i nie do tego daze zeby inwestowac w cos co niewiadomo jakie mi korzysci przyniesie, strata czasu, dlatego chce ja poznac wpierw lepiej, dla Siebie samego; napisalem "chcialbym z nia cos" prawda,ale nie przy takiej sytuacji jaka jest, przy takim zachowywaniu sie.

"Jeszcze jakieś domysły, że na imprezie była, czy nie była, czy z koleżanką, czy nie, czy odpisała, nie odpisała" to tak napisalem poprostu bo wiem ze lubi Swobie wyjsc, nie obchodzi mnie to co robi, mam SWoje zycie a ona Swoje , i tyle.

"żeś się zadurzył po uszy chłopie, prawda?" to pytanie czy stwierdzenie? bo jak pytanie to odpowiadam ze nie zadurzylem,nie wiem po czym to wywnioskowales tutaj, przeczytaj dokladnie ze zrozumieniem dlaczego takie podejscie mam, napisalem praktycznie na sammym koncu.

No tak , po chwili namyslu to jest jednak troche nie na miejscu, lecz reakcja dziewczyny zostaje niezapomniania Laughing out loud

"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O

Prohmeteus
Nieobecny
Wiek: 20-30
Miejscowość: życie na walizkach

Dołączył: 2012-12-02
Punkty pomocy: 115

To skoro Ciebie nie interesuje związek i nie chcesz dać jej emocji, to po co się z nią spotykasz? Laska nie będzie nie wiadomo ile czekać aż zadecydujesz Wink

Wojtek1243
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Warszawa - okolice

Dołączył: 2012-06-11
Punkty pomocy: 308

Wydaje mi się że za bardzo Ci się wkręciła. Myślenie co robiła w Polsce, kiedy ma pracę a kiedy nie ma. Raz się nie odzywałeś w ogóle a później dzwoniłeś i pisałeś codziennie. Chyba czas kolego trochę odświeżyć info ze strony Smile

ziomek1239
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: UK

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 235

Mialem sie do niej nie odzywac wgl wcale teraz,ale dzis Sobie przypomnialem ze ma Mojego pendrive (zapomnialem o niem wczesniej) i zadzwonilem , nie odebrala ale po chwili oddzwonila, porozmawialismy chwile tak na luzie, umówiony na spotkanie jestem z nia na sobote najprawdopodobniej, takie poprostu o ze w sobote gdzies wyjdziemy. Teraz sie zastanawiam czy przez te kolejne dni tak sie odzywac czy raczej siedziec cicho spokojnie i na spotkaniu bardziej to rozwinac.

Prohmeteus: chce dac emocje,ale nie takie które powinny byc w zwiazku,nie chce zeby tu bylo uczucie, nie na reke mi to jest zabardzo.

Wojtek1243: No to fakt troche, bo wiesz, tu chce np zadzwonic pogadac a ona w pracy, czy np spi i nie chce jej specjalnie budzic bo wiem ze dziewczyna ma przej*bana prace. Ale tak, dzis zajrze troche na info, przejde sie, pomysle nad tym, mniej analiz wiecej prostego dzialania, to chyba równiez masz na mysli Smile

"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

"Bo nie zalezy mi na zwiazku, jestem chlodny w tym temacie i nie do tego daze zeby inwestowac w cos co niewiadomo jakie mi korzysci przyniesie, strata czasu, dlatego chce ja poznac wpierw lepiej, dla Siebie samego; napisalem "chcialbym z nia cos" prawda,ale nie przy takiej sytuacji jaka jest, przy takim zachowywaniu sie."

- góóóóóóóóóówno prawda!!! Lecisz na nią jak dzik na żołędzie!

Miałem się nie odzywać, ale.... o jejkujejku! Ma mojego pendrive`a... no co za pech, k... No to cóż mam zrobić, biedny misiu... zadzwonię do niej... żeby mi oddała oczywiście... Tylko oddała, ale ponapierdalam z nią kilkanaście minut, tak na luzie i umówię na wyjscie w sobotę... oczywiście przy okacji oddawania!!!

Kogo ty, k..., oszukujesz? Nas czy siebie?

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

ziomek1239
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: UK

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 235

uwielbiam ta pomoc niektórych ludzi tutaj, naprawde, TWoje slowa dodaja mi sily i otuchy, daja sporo do myslenia. Masz jeszcze jakies cenne rady którymi chcialbys sie podzielic? Smile? bo to za ch*ja nic pomocne nie bylo, zasluguje na zjebe ale raczej takim czyms tutaj "odznaki zaawansowanego" nie dostales, wiec sadze ze stac Cie na cos wiecej , cos co moze byc przydatne bardziej niz tylko zwykle zjebanie kogos.

"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

no to może tak szczerze powiesz, czego od niej chcesz? wtedy będzie łatwiej pomagać...

nic pomocne nie było? A ja myślę, że Twoja odpowiedź świadczy, że było... przynajmniej przez sekundę się zastanowiłeś, jak to wygląda z boku...

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"

ziomek1239
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: UK

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 235

nie jestem tego pewny calkowicie,nie wiem czego chce poniewaz mam mieszana sytuacje teraz ogólnie, i zwracam sie z tym problemem na forum zeby dowiedziec sie jakimi radami mozecie mnie wspomóc zeby zrobic Sobie z niej bardziej sex friend,albo jakbyscie postapili , to mi da do myslania. Dziekuje Smile

"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O

DamianDill
Portret użytkownika DamianDill
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2012-12-04
Punkty pomocy: 45

Koledze po prostu chodzi o sex o nic więcej, taka prywatna prostytutkę chcesz mieć.

Graffiti sztuka ulicy

ziomek1239
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: UK

Dołączył: 2012-02-13
Punkty pomocy: 235

kolega trafil w dobry punkt,ale nie lubie slowa "prostytutka"...wole uzywac przyjaciólka Wink

"Odkryj w sobie mężczyzne, bo sam fakt posiadania kutasa tego nie czyni" > Pure-O