Witam, mam problem z pewną dziewczyną,18 lat, dobrze się uczy, ostatnio bardzo dużo do matury, mamy wspólne zainteresowania. Do soboty 2 tygodnie temu było wszystko na bardzo dobrej drodze, abym się do niej zbliżył. W tą właśnie sobotę mieliśmy się spotkać lecz do tego nie doszło, dziewczynie zepsuł się samochód i od tamtego czasu stała się taka obojętna, oschła, po prostu zachowuje się jak zimna suka. Jeszcze w sobotę pisała do mnie przed tym spotkaniem normalnie. Nagła zmiana z dnia na dzień? O co tutaj chodzi? Wcześniej wysyłała IOI, kilka razy spotykaliśmy się w gronie znajomych, ostatnio były 2 spotkania sam na sam, starałem się stosować dotyk, widać że była zainteresowana.Dodam, że wcześniej jak miała być jakaś wspólna impreza, wydzwaniała do mnie czy wbijam lub gdy tańczyła z kumplem to wypytywała się o mnie. Trochę pisaliśmy na FB czy przez SMS ale to w 90 % przypadków ona rozpoczynała rozmowę. Ostatnio pytałem jej dlaczego się taka stała, odpowiadała wymijająco "Wydaje Ci się" a później napisała mi, że "Chce mnie zniechęcić do swojej osoby" WTF? O ile mi wiadomo to koło niej znowu zaczął się kręcić typ z którym chodzi do klasy, z tego co wiem kiedyś coś tam między nimi miało być, ale jej się odwidziało. W tym tygodniu napisała do mnie w poniedziałek rano sms, oraz we wtorek na fb, szybko te rozmowy kończyłem, ostatniego dnia napisałem "Jak Ci przejdzie to daj znać" od tamtego czasu cisza z mojej jak i z jej strony. Od tygodnia już mnie tym swoim zachowaniem zaczęła wkurwiać, jak myślicie czy ona po po prostu mnie zlała i naprawdę chcę mnie zniechęcić do swojej osoby, zamiast powiedzieć po prostu, że nie jest zainteresowana, czy to jest jakiś test?
edit..
spodobał sie jej inny..
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
ostatnia rzecz, ktorą powinienes teraz robic to dopytywac się "dlaczego"...
"jak ci przejdzie to daj znac"... i tego konsekwentnie sie trzymaj!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
To mało istotne jaka jest jej reakcja na Ciebie nie ważne czy ona reaguje na Ciebie pozytywnie czy negatywnie. Bo wtedy będziesz uzależniał jej reakcję na Ciebie od tego czy Ty będziesz szczęśliwy. Jak jest dobra dla Ciebie to Ty jesteś szczęsliwy, jak zaczyna grać to Ty wariujesz i nie czujesz się z tym dobrze. To jak ona się zachowuje jest nieważne, ważna jest Twoja reakcja na to. Dlatego nie uzależniaj swojego poziomu szczęścia od tego jaki stosunek ona ma w danym momencie do Ciebie. W innym wypadku kobiety będą kontrolować Twoje emocje a to Ty masz je kontrolować nie ona.
Laski mówiąc do Ciebie, bo chce Cie zniechęcić do siebie, sprawdzają czy szybko się poddasz, czy odpuścisz. Dlatego jeśli ona szuka z Tobą kontaktu, pisze do Ciebie to już wiesz, że chce się dowiedzieć czy jesteś wytrwały, uparty nie mylić z nachalnością.
Jeśli ona jest miła dla Ciebie Ty bądź dla niej, jeśli jest niemiła zwracaj jej uwagę na takie jej zachowania. Odzwierciedlając to co się w danym momencie dzieje. Np. stwierdzeniem o to było dosyć niemiłe naprawdę opryskliwa z Ciebie kobieta. A dalsza reakcja Twoja na nią ma być uzależniona od jej dobrego w stosunku do Ciebie zachowania. Jak robi dobrze dajesz jej uwagę i zainteresowanie jak źle zabierasz jej to. Gracjan kiedyś pisał z kobietami jak z dziećmi, musisz je sobie umieć wychować.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Co do słów Gracjana sens w ustalaniu granic sprowadza się do tego samego. Kiedy ona próbuje narzucać swoją ramę, mówiąc chce Cie do siebie zniechęcić. Zawsze ją można odwrócić i powiedzieć masz rację nie ma takiej możliwości żebyś się we mnie zakochała.
Jeśli mężczyzna będzie pamiętał, że uwodzenie to flirt pomieszany z przyciąganiem i odpychaniem to nawet jeśli trafi na trudną kobietę po przejściach a na takie już trafiałem, będzie miał efekty. Pamiętając oczywiście o tym, że uwodzenie to dobra zabawa. Nie przejmując się zbytnio tym co mówi czy robi kobieta.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Właśnie ja miałem doświadczenia z nimi takie, że nie unikały zobowiązań. Musiałem też przez jakiś czas zastanowić się nad tym co robię, bo one patrzyły na mnie w kategoriach facet na stałe. I tak jak kiedyś łatwiej mi było chodzić do łóżka z tymi starszymi już doświadczonymi tak teraz łatwiej jest mi sypiać tak jak napisałeś zdrowymi, zdolnymi do związku kobietami. Tak że niema reguły zmienia się tylko podejście.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Jakiś czas temu z soboty na niedzielę o 4 rano dzwoni do mnie laska co ją poznałem tydzień wcześniej w klubie i poszliśmy tej samej nocy do łóżka. I po tym czasie ona dzwoni do mnie z soboty na niedzielę o 4 nad ranem i mówi, żebym wziął taxówkę i do niej przyjechał. Laska naprawdę gorąca i taka co sobie owija facetów wokół palca. Większość facetów od razu by do niej pojechał. A ja do niej mówię, że jak już miałbym się pojawić to chyba razem ze swoim łóżkiem bo jest mi w nim tak dobrze, że nie mam zamiaru się z niego ruszać. I żeby do mnie zadzwoniła jak wstanie. I zadzwoniła i pojechaliśmy do jej znajomych następnego dnia pod Warszawę na urodziny jej koleżanki a to było nasze drugie spotkani a później do niej:)
I po jakimś czasie w jakaś sobotę, mówię do niej, że wpadnę i się zobaczymy, a ona do mnie że dziś nie da rady. Napisałem jej, że ok spoko. I poszedłem tego samego dnia do klubu gdzie poznałem inna dziewczynę i potem wylądowaliśmy u tej dziewczyny u niej w mieszkaniu i się z nią przespałem. Tamta inna z kolei zaraz po tym moim ok, spoko odpisała mi że jest na mnie wkurzona bo powiedziałem do jej koleżanki Kotek??? a ja byłem zajęty w tym samym czasie inną kobietą i myślicie że się martwiłem tym że ona nie chce się ze mną spotkać?
Większość facetów siedziało by w domu zastanawiając się dlaczego było tak super a teraz ona się tak zachowuje. Ja nie mam czasu na takie rzeczy, wolę iść i poznać inną kobietę. Jak laska zaczyna ze mną grać to jak mam dobry humor to mogę się z nią w takie rzeczy pobawić, jak mam zły i nie jestem wobec nikogo zobowiązany to idę poznać inną. Życie jest naprawdę proste z nastawieniem ja jestem najważniejszą osobą, kogo to obchodzi co ona myśli. Oczywiście przy założeniu że jesteś sam, bo jak jesteś z kimś to zupełnie inna bajka.
O czym myśliciel myśli, empiryk udowadnia
Ojjjj za dużo tych PUA bzdurek co ryją czerep panowie, za dużo.
Piszę właśnie bloga o tym bo sam w to wpadłem.
GŁUPOTY PIERDOLE, PANOWIE PUA MACIE JEDNAK RACJE.
czemu tak gadam?
A no bo znowu coś ię potwierdziło...cóż blog zmienia postać rzeczy.
baby...dziwne są
minusików sie wystraszyles?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
zesrałem się z tego strachu na około siebie
MINUSIKI POSTRACHEM PODRYWAJ.ORG!!!!!!!!!
no bo tak szybciutko zdanie zmieniłeś... Masz jaja, masz swoje zdanie to go bron...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Masz rację ale po tym co napisałem miałem spotkanie ze swoim targetem i poleciało na spotkaniu tak zwanym klasykiem:
''ja nie moge to nie chodzi o ciebie a o mnie''
i sobie myślę SIT!!!
"Wątpię, żeby w ten sposób dało się wychować dorosłą kobietę. Zwłaszcza jeżeli chodzi o kobiety trudne"
Tak to prawda. Sztuka niejednokrotnie nie polega na próbie poprowadzenia partnerki, ale zauważeniu w odpowiednim momencie, że należy się ewakuować bo pewnych rzeczy się po prostu w niej już nie zmieni i nie warto się oszukiwać. Po prostu jedne kobiety nadają się na przygodę, a inne na całe życie.
"Życie jest naprawdę proste z nastawieniem ja jestem najważniejszą osobą, kogo to obchodzi co ona myśli. Oczywiście przy założeniu że jesteś sam, bo jak jesteś z kimś to zupełnie inna bajka."
I tu jest pies pogrzebany. Kontrolujesz siebie, jak się nie angażujesz. Wtedy trzymanie laski na dystans i sprawienie, że ona się zaangażuje to pryszcz. Bo "gania króliczka" jak Snoof napisał (widzisz, potrafię się z Tobą zgodzić
). Natomiast Drogi Kolego, sam jestem ciekaw jak to kontrolować jak się już zaangażujesz. Bo to jest sztuka, której ja się uczę cały czas.
Mówiąc w skrócie i uproszczeniu - to jest zjebana laska, nie wpadaj w pułapkę pt dlaczego, tylko olej, zapomnij bo będziesz miał jazde emocjonalną i zryjesz sobie niepotrzebnie beret
Panowie! Idealnym lekiem na takie problemy jest...DYWERSYFIKACJA.
Pooooozdrawiam
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
"A myślałeś czy czasem jest ktoś trzeci? To też może być możliwe."
Właśnie jest taka możliwość, pisałem o typie z jej klasy, coś tam miało między nimi być ale jej się odwidziało, przez chyba pół roku nie odzywali się za bardzo do siebie, teraz znowu mają dobry kontakt, czasami powtarza, ze to jest jej "dobry ziomek". Wczoraj w klubie widziałem go, był z ludźmi z klasy lecz jej tam nie było.
Co do urwania kontaktu, od wtorku nie piszę, ani ja ani ona. W sumie to nie chciałbym aby ta znajomość skończyła się tak nagle, ta laska jest spoko osobą, tylko nie wiem co jej nagle odjebało, nigdy nie pokazałem jej, że mi zależy czy coś. Wcześniej zadawała mnóstwo pytań na temat mojego życia, napisała kilka razy sms do kumpla z klasy z pytaniem czy jestem w szkole (chodzimy do innych). Chciała wiedzieć dużo rzeczy na mój temat.
Edit
Odezwała się po 6 dniach, odpowiedziałem dopiero na drugi dzień, na pytanie czy jej przeszło napisała "powiedzmy" ale i tak wydaje mi się, że nie jest tak jak dawniej... Dzisiaj zadzwoniłem do niej, z życzeniami, mówię co mi tam, przez telefon wydaje się zupełnie normalna Oo. W sumie ustawiam sie na weekend z inną juz, ale z tą nie chcę do końca tracić kontaktu, co radzicie Panowie?
Cokolwiek zrobisz pamiętaj, że jest spore prawdopodobieństwo że jej zachowanie się powtórzy, i to pewnie nie raz. Lepiej się na to przygotuj jeśli chcesz ciągnąć temat