Witam Was Drodzy!
Wiosna, lato piękny czas, ciągle poznaje się nowe laski to na plaży, to na wakacjach, gdzieś na imprezach.
przychodzi czas gorszego okresu (bynajmniej dla mnie) robi się smutno, zimno, ciemno. Chodzę do pracy, po pracy ciemno, nie ma do jakiej laski wyjsć (tzn mam gdzie wyjść ale nie satysfakcjonują mnie te "opcje") W robocie też nie mam barzdo kontaktu z nowymi ludźmi.
Człowiek jakiś taki bardziej przybity, niższa samoocena. Chodzę co weekend do klubów ale mam wrażenie że nawet tam zrobiła się bryndza.
Co robić? Jak odzyskać dobry nastrój? Jak zacząć poznawać nowe fajne laski?
Wiesz że laski pewnie czują to samo? Też są ludźmi i zapewne czekają na kontakt drugiej osoby.
Działaj jak zawsze tylko że laska zamiast krótkich spodenek będzie miała np. bluzę lub kurtkę. Wiadomo trudniej wtedy ocenić rozmiar cycka, odchylenie stawu kolanowego i twarz gdy nosi czapkę. Tak to już jest skończył się czas roznegliżowanych cipeczek a zaczął zapakowanych prezencików.
Tak w żartach.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Nastroj mozesz odzyskac poprzez zazegnanie tej twojej rutyny, cos dodaj cos usun z planu codziennego i juz bedzie lepiej. Dziewczyny poznasz na roznych kursach, w galeriach no zapewne w tym okresie w bibliotekach pozdro
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
myślałem zacząć chodzić na basen, chociaż w ubiegłym roku widziałem że laski nie często tam bywają.
Miałem też zamiar zapisać się na kurs tańca towarzyskiego, jak znaleźć nową partnerkę która chciała by chodzić na taniec? Nie chciałbym brać do tego żadnej z doczesnych koleżanek.
Moim zdaniem trochę na siłę kombinujesz. Próbujesz działać, i to się ceni, chcesz spróbować wszystkiego - rozumiem. Ale może po prostu nie widzisz tego co masz pod nosem.
Kurs tańca, są różne. Ja widziałem nawet ofertę dla singli zapewne wszyscy koło 30 by byli, ale ja tam do milfów uprzedzeń nie mam.
Możesz zapisać się na inny kurs, a możesz po prostu dać anonimowe ogłoszenie na lokalnej stronie internetowej twojego miasta. Może trochę szalone ale dlaczego nie?
Nie wiem z jakiej miejscowości jesteś, ale gdyby była bliska to bym ci udowodnił że nie trzeba na siłę kombinować.
Edit. Na basenie sporo dziewczyn z obrzeż miast zazwyczaj przyjeżdża wiec spróbuj przecież nie musisz od razu karnetu kupować.
A po drugie popracujesz nad sylwetką, basen jest świetny jako ćwiczenie, będzie nudno to będziesz całą godzinę pływał.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
A Ty nie masz innych zajęć jak praca i poznawanie dup ?? Nawet basen chcesz dodać dla urozmaicenia, ale też pod kątem poznawania dup
Poświęć się swoim pasjom, tak aby mieć zdrowe proporcje czasowe między swoim hobby a poszukiwaniem kobitek
ps. co Wy macie z tymi jesiennymi przygnębieniami. Każda pora roku ma swój urok i przy każdej można się ciekawie realizować i nie mieć czasu na rozmyślania o kiepskim nastroju
Wal na silke, zacznij uprawiac sporty. Mowie Ci to jest swietna sprawa, jak sie skupiasz na treningach zapominasz o calym bozym swiecie i problemach. Twoim jedynym problemem staje sie 'Ile dzisiaj dam z siebie? 100? a moze 200 procent?'':D
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
myślałem właśnie nad siłką czy basenem, jednak rozwijam firmę i w ciągu 9 godzin pracy umysłowej i stresu jestem totalnie wykończony. Tak że wracam do domu, pocipie trochę przed komputerem i spać, następnie rano odnowa.