Na wstępie coś o sobie. Mam 24 lata, lubie siedziec w domu "zamulac" przed kompem, czasem gdzies wyjde ze znajomymi czasem jakaś domówka lub klub, lubie spokój i cisze, nie jestem jakimś nerdem z pryszczami i króliczymi zębami potrafie zainteresować kobietę jestem dobrze wyglądający potrafie rozmawiać itd. Zwykły chłopak... no i to sie diametralnie zmienia.. Kiedy? Kiedy tak sie złoży że spotykam się z jakąś dziewczyną jest spoko wszystko luz do momentu aż zwyczajnie coś mi nie wychodzi, dostaję sygnał że ona nie jest już zbytnio zainteresowana, nie chodzi mi teraz o powód dlaczego mi coś nie wyszło bo sie domyslam co robiłem źle z czasem, chodzi o to że takie sytuacje wjeżdżają mi na moje ego i ze spokojnego chłopaczka który siedzi i zamula w domu przed kompem czasem gdzieś wyjdzie robi sie nagle gość który nie może usiedzieć w domu, dostaje mega pewności siebie, na wszystko mówię tak na każdą propozycje sam nawet dąże żeby spotykać się z jak największą liczbą osób, nie czuje barier, nie siedze przed tym kompem, tak jakby coś wypierdala mnie z tej mojej strefy komfortu z którą staram sie walczyć codziennie tak jakbym musiał sobie udowodnić że wcale nie jestem nudny i nie atrakcyjny, no i jest tak przez jakiś miesiąc, zależnie od sytuacji i gdy kurz opada emocje sie uspokajają wkłębiam sie z powrotem do tej strefy komfortu i znowu siedze sobie w domku i nie mam ochoty na jakieś udowadnianie sobie że jestem zajebisty i towarzyski itd. Czego tutaj brakuje, czego nie widze? Czemu nie moge wyjść z tej strefy komfortu i działać a lubie to bo wtedy jest to przyjemne, coś sie dzieje w moim życiu. Czuje sie z tym dziwnie i nie wiem jak zareagujecie ale jestem tego ciekawy. Pozdrawiam.
Mam podobnie, lubie zamulac ale czasem dostaje impulsu i wlasnie ten impuls prowadzi cie tam gdzie chcesz dotrzec, jest na tyle silny zeby przebic sie przez bariere twojej strefy komfortu. Jestes przyzwyczajony do srodowiska w, ktorym przebywales przez lata tj. w domu przed kompem i czujesz sie tu swobodnie i bezpiecznie. Duzy wplyw na to ma twoj charakter, moze jestes introwertykiem?
Skoro lubisz cisze i spokoj to oczywiste ze nie bedziesz czul sie wystarczajaco dobrze w glosnych, halasliwych klubach. Nie zmienisz swojej postawy z dnia na dzien
Moim zdaniem wiekszosc osob tak ma, a Ty za bardzo to rozkminiasz
problem z laskami moze tkwić calkiem gdzies indziej..
Jeżeli masz pytania - pisz PW
O jacy Wy biedni jestescie. Wszystko przeciwko Wam.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
I jak to forum ma nie schodzić na psy jak nawet moderatorzy od długiego czasu nic do niego nie wnoszą poza złośliwościami i ironią?
Powiedział Mati, który:
- przedłużyłby sobie stosunek.. tylko jak? "podrywaju", pomóż!
- może by se fryz zmienił, bo ma kucyk(a)
- no kiedy są wyniki matur? "podrywaju" powiedz!
- moze jaka koszulina na wesele?
- a w ogole to ile wy zarabiacie?
- to moze ja bym se prace znalazł
- no i co kupić lasce na mikołajki
Faktycznie... na psy!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
A weź sobie Guest wybierz którykolwiek z tych tematów i powiedz na poważnie, czemu nie nadaje się na podrywaja, co? Bo wiesz, ze wszystkiego można zrobić kabaret
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
ty mi powiedz, ktory się nadaje... Może ten o terminach matur?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Na forum jest tyle działów, że nawet ten temat o maturach do jednego pasuje. Twoje kąśliwe uwagi o moich tematach nie robią na mnie wrażenia i pisząc to tylko potwierdzasz moją teorię.
Powstał już o tym nawet nie jeden blog, że ludzie, którzy są starsi stażem nie potrafią pomóc "młodszym" tylko robią sobie z nich jaja, ironizują, wywyższają się co to nie oni, zapominając, że sami kiedyś przez to w mniejszym lub większym stopniu przechodzili, a teraz zgrywają cwaniaków.
Niestety moderatorzy tej strony do tych osób się zaliczają.
dobra, mysiu-pysiu! Porumakowałeś a teraz koniec histerii. Wracaj się udzielać. A terminy matur sobie wygoogluj!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dobrze Tatusiu.
Może to brak pasji ? Wiesz, kiedy robisz coś, co ma dla Ciebie ogromne znaczenie, to wtedy daje Ci to ogrom energii do działania
YOLO.
Dzięki za odpowiedzi, dają mi materiał do przemyślenia i poprawy. Cheers!
Bo cipowatosc współczesnych facetów to jedno, a zgredliwy wiek moderatorów to drugie heh
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
Heh, zgodze się z tobą. Książkę przeczytałem leży u mnie na półce
trzeba chyba jeszcze raz powtórzyć.
Książka "Dzikie Serce" John Eldredge jest zajebista. Jeśli ktoś chce PDF po polsku (choć przeciętne tłumaczenie, o ile pamiętam) to zapraszam na PW.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW