Witam was podrywacze!
Chciałem się z wami podzielić dość nietypową ciekawostką (choć może i jak na to forum w pełni normalną). Otóż jestem jasnym blondynem, średniego wzrostu, średnio zbudowanym (ekto, od ok 2mc siłownia) o błękitnych oczach. Zadbany.
Jako że mieszkam w Anglii, mam trochę bardziej zróżnicowany target. Wiadomo, rzucam wędki gdzie popadnie i z moich obserwacji wynika, że, jeżeli chodzi o samą fizyczność, dużo większe branie mam u murzynek, niezależnie od miejsca, sytuacji. Na uczelni, w markecie, na ulicy. Co ciekawe, to one często zarzucają wędkę zanim ja to zrobię.
Jest tutaj jakiś blondyn który ma podobne odczucia? 
Też jestem blondynem i spotykam się akurat z mulatką ;p chociaż jest polką ;] Działaj, działaj tylko nie bierz się za szmatogłowe, bo ponoć w Anglii ich pełno.
Pojedź do Brazylii to zobaczysz...to tak jakby mulatka przyjechała do Polski.
Dam Ci do myślenia
Generalnie nie tylko w Brazylii, ale blond kolor włosów ma jakas kumulacje akurat w naszych rejonach, bo ilekroc bylem we Wloszech (chociazby z owczesna dziewczyna, piekne naturalno blond dziewcze), wszyscy tamtejsi kumple nam mowili ze u nich naturalny blond praktycznie nie wystepuje
Miej wyjebane, a będzie ci dane!
To może mieć związek z podświadomym dobieraniem partnerów. Człowiek dobiera partnera tak, by jego potomstwo miało jak najlepsze geny. W itali, brazyli czy krajach azjatyckich blondyni praktycznie nie występują, więc możliwość kopulacji z taką osobą jest podświadome dla nich dobre. Po 2 jesteś inny, biały w gronie czarnych zawsze przyciągnie uwage. Osobiscie czarnej bym nie zaliczył, mulatke tak, ale czarnej nie.
"Też jestem blondynem i spotykam się akurat z mulatką ;p chociaż jest polką ;] Działaj, działaj tylko nie bierz się za szmatogłowe, bo ponoć w Anglii ich pełno."
A to gratuluję, kolego.
Mnie ostatnio na uczelni pewna mulatka zaczepiała, ale aktualnie byłem zajęty. Hah.
Zamierzam wrócić do Polski za jakoś rok i kurczę, nie daje mi to spokoju, że musiałbym się rozstać jakbym wszedł w coś poważnego z taką czarnulką, a w Polsce już średnio o takie. A mnie one kręcą - ostatnio sobie uświadomiłem. Ogólnie, mocno Ci zazdroszczę w takim wypadku, czarnulka która śmiga po polsku to skarb, bo taka z UK raczej ze mną nie przyjedzie.
No, co do szmatogłowych to też prawda. O dziwo najgorsze są te które nie do końca stosują się do tych wszystkich nakazów noszenia szmaty na głowie. W związku z czym podbijasz, bo zajebista laska, wkręcasz się i nagle się okazuje z kim masz do czynienia.
No chłopaki, też myślałem coś o tym kontraście. I to niekoniecznie w moim przypadku, rozkminiałem dlaczego tak często polki lecą na kozojebców, hiszpanów, murzynów. I to może mieć sens, tego u nich nie ma, a więc korzystają, sprawdzają.
"Człowiek dobiera partnera tak, by jego potomstwo miało jak najlepsze geny."
Tak, to jest prawda, ale nie do końca rozumiem co takiego lepszego jest w blondynach niż w murzynach. Tzn oczywiście, jakby patrząc pod względem historycznym, to rasa biała jest tą lepszą pod względem ewolucji, ale wątpię, aby w taki sposób na to patrzyły.
Ewentualnie patrzą na mnie z myślą, że przekażę lepsze geny, bo jestem dla nich atrakcyjniejszy. Wiadomo, że jesteśmy prymitywni i przez atrakcyjność rozumiemy zdrowie (fizyczne jak i genów) ale to znowu nie tłumaczy dlaczego jestem atrakcyjniejszy od ich rasy.
Kurwa, zeszliśmy na dziwny temat.
Im większa różnorodność genetyczna, tym większa szansa na zdrowe potomstwo. Zwierzęta i ludzie mają tak samo, czyli samica predzej da samcowi z innego stada, bo mniejsze ryzyko spowinowacenia, czyli mieszania się genów z jednej puli co prowadzi do anomalii i chorób wrodzonych. Mamy wbudowane to w nasz system operacyjny, tak jak strach przed podejściem do obcej kobiety i nic nie wskazuje na to, żeby ewolucja miała to kiedyś zmienić.
____________________________________________
"Umysł jest jak spadochron. Działa tylko kiedy jest otwarty" - Albert Einstein
No przecież, oczywiście, że tak.
Wszystko jasne w takim razie.
A ja bym chcial taka latynoske, jak penelope cruz xDD musze sie kiedys dorwac do takiej.
Ja tez czarnulki bym nie wzial, nie moj typ, ale mulatke juz tak.
Miej wyjebane, a będzie ci dane!