Witam.
Jestem zdecydowany zapisać się od października na zajęcia z MT. (obecnie nie mam za dużo czasu, ale o tym dalej...). Do tej pory nie miałem w ogóle styczności z żadnymi stylami/technikami, więc jestem mega amatorem w tej dziedzinie.
Wiadomo, że lepiej trenować pod okiem eksperta niż samemu, więc naukę jakiś ciosów, czy tam kombinacji wolałbym zostawić na potem, chociaż wcale tego nie wykluczam, że sam spróbuję np. z filmików YouTube...
Głównie chodzi mi o rady typu: jak przygotować się pod kątem takich zajęć. Jakieś treningi kondycyjne, rozciąganie? Mógłby mi ktoś doradzić na ten temat?
Od razu uprzedzę, jestem osobą, która uprawia sport - bieganie. Można powiedzieć, że biegam regularnie od kwietnia(wcześniej przerwa zimowa). Oczywiście oprócz biegania wchodzą jeszcze ćwiczenia z małej, domowej siłowni. Nie mam za dużo sprzętu, ale jakoś sobie radzę
.
Druga sprawa to mieszkam w mieście, w którym niestety nie ma treningów Muay Thai(nosz kurwa!)... Muszę dojeżdżać w takim razie do Warszawy - dla mnie to nie problem. Problemem w tej chwili jest brak czasu, dlatego naukę chcę zacząć od października
. Przechodząc do sedna: jest ktoś z Warszawy lub okolic, kto poleci jakiś dobry klub?
Czemu akurat Muay-Thai?

Skoro jesteś totalnym amatorem to nie ucz się przez youtube'a- nabierzesz złych nawyków, które będzie ciężko potem wyeliminować.
Przygotowania ogólnorozwojowe: dużo biegania, interwały, pompki, brzuszki, wznosy nóg, grzbiety, przysiady, wykroki itd, takich ćwiczeń jest masa. Ważną rzeczą jest regularność i rozpisanie sobie jakiegoś planu, a nie ćwiczenie "na chybił trafił". Dużo osób wpada na treningi bez żadnego przygotowania i też jakoś dają radę, bez spiny.
Co do drugiego pytania to niestety nie pomogę, ponieważ ani nie interesuję się MT, ani nie jestem z Warszawy.
Pozdro!
Czemu akurat MT? Ten styl najbardziej przyciągnął moją uwagę
. Wydaje mi się, że będzie idealny dla mnie. Zobaczymy po pierwszych treningach.
"Dużo osób wpada na treningi bez żadnego przygotowania i też jakoś dają radę, bez spiny." - wiem, ale po prostu chciałbym już jakieś kroki w tym kierunku zrobić
.
dzięki za porady
Z tego co pamiętam to:
Rób pompki na pięściach,rozciąganie(kładziesz nogę gdzieś bardzo wysoko i nachylasz się w jej stronę palcami dotykasz palców stóp) biegasz i wykonujesz ćwiczenia jak robienie haków podbródkowych i prostych(tak samo podczas chodzenia) resztę ćwiczeń z zajęć nie wykonasz sam,nie wykonasz bez sprzętu lub nie masz odpowiedniej wiedzy lub partnera.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
sam trenuje kickboxing.
co do MT i przygotowania.
radzilbym zaczac biegac , robic pompki i brzuch.
to wzmocni Twoja kondycję , i nie będziesz miał aż tak cięzkich początków.
lecimy dalej.
nie trenuj sam w domu , nauczysz sie złych nawyków, które ciężko później zlikwidować.
wszystko pokaża Ci na treningu.
kolejna ważna sprawa to dobry wybór szkoły do trenowania.popytaj znajomych co , i gdzie , trenuja i wgl. generalnie się nad tym zastanów.
To co tu piszę , to wiedza z doświadczenia.
Pozdrawiam opos1
Na boks się zapisz! To jest najszlachetniejszy ze sportów walki! Nie rozumiem tej mody na MT, MMA itd.
Chodziłem jednocześnie na KB I MMA, i tutaj i tutaj można się wiele nauczyć. Moim skromnym zdaniem na razie szukaj, i zobacz co cię tak naprawdę jara.
Bo jak ci powiem że japońska sztuka walenia konia jest najlepsza, to akurat ją wybierzesz?
Treningi KB u mnie były cięższe i mi to pasowało, dodatkowo parter nigdy nie szedł w parze u mnie, wybrałem KB i po kilku miesiącach ćwiczeń mogę odeprzeć atak nachalnych dresów i zgasić im światło. Pytanie czy do tego potrzeba KB
Kondycji i tak nabierzesz, a rozciąganie = większa siła kopnięć, większy skręt, łatwość a przede wszystkim walka z szybszymi i wyższymi.
Nie zapisuj się tylko na żadne krakowskie bojówkowe mma, bo więcej chamstwa tam nabierzesz niżeli korzyści.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
"krakowskie bojówkowe mma"- możesz rozwinąć?
MT sam trenowałem prawie rok, niestety musiałem przestac chodzic na treningi a teraz nie moge znalezc czasu a ..szkoda! Bo sport jest swietny, nabierasz kondycji, siły i pewnosci siebie. Oczywiscie nie wykorzystuj tego kiedy nie musisz,bo to robia tylko debile z kompleksami. Rób duzo pompek na kostkach, bo jedna seria na treningu to 50-60 powtórzeń i leci kilka serii. To samo z brzuchem, będziesz miał często obijany czy ręką czy nogą wiec radzilbym wzmocnic
good luck
ps. Boks tez trenowalem,ale nie ma takiej zajawki jak MT.. kolana, łokcie, nogi- dodają atrakcyjnosci;-) i jest wiecej nacisku na sile niz na kondycje jak w boksie
Jestem właśnie po 3 latach ćwiczenia muay thai, tydzień temu musiałem przestać przez problemy zdrowotne i raczej ciężko będzie mi wrócić, to było coś co pokochałem i wiesz co Ci powiem? Czy chcesz coś w tym osiągnąć, czy ćwiczyć tylko dla ruchu, czy może dla poprawienia pewności siebie - zacznij ćwiczyć muay thai od razu - jeśli trafisz na dobry klub i dobrego trenera - osiągniesz zdecydowanie więcej, niżeli samemu w domu, bo dobry trener nie tylko każe ćwiczyć, on zapozna Cię z z tym tak głęboko, że w końcu staniesz się z tym sportem jednością. To była moja pierwsza miłość, dla której nie musiałem się zmieniać, ten styl nie wytykał moich braków tylko wypełnił mi je od środka, przesiąkł moją duszę, dopełniał wady i wywyższał zalety... Tak, to była prawdziwa miłość...
świeżaczek
Jak zaczniesz trenować zobaczysz jakie ćwiczenia są wykorzystywane, różni trenerzy dobierają różne ćwiczenia w zależności od tego jaki prowadzą trening. Moim zdaniem w tym momencie możesz zacząć trening siłowy, jeżeli biegasz to kondycje musisz mieć dobrą a nie ważne jaki to rodzaj sztuk walki przepływ tlenu jest bardzo istotny. Tak jak wyżej panowie pisali pompki(klasycznie seriami lub znajdź trening na necie), brzuchy(rodzaj ćwiczeń abs polecam), grzbiet (bardzo istotne przy brzuchach więc nie można o tym zapominać). Polecam kanał na YT p4ppolish, na pewno coś tam dla siebie znajdziesz. Fajną opcją jest też street workout podczas biegania możesz zatrzymać się gdzieś na placu zabaw i trochę potrenować.