Cześć wszystkim, na początku chciałbym się podzielić, że podchodzę na przystankach, w autobusie (nie MZK), na uczelni i przy okazji przeprowadzam ankietę między kobietami.
Chciałem się tymi wynikami podzielić na blogu, niestety jeszcze nie mogę dodawać postów. Ale do rzeczy!
Chcę opisać sytucję, jaka miała dzisiaj miejsce w saunie (Niedziela,godzina 19:00, w p*zdu ludzi). Wchodząc do pomieszczenia przed sauną zauważyłem, że w środku jest pełno ludzi, ale zauważyłem też 3 sztuki w środku HB7-9 z niezłym ciałkiem, więc dłużej się nie zastanawiając wbiłem między nie z tekstem, że panie mi tutaj ustąpiły, że będę się opierał o jej nogi (piętrowa sauna), a ona że mnie na tył wpuści. No i wszedłem. Moja pierwsza interakcja była wobec koleżanki z brzegu, była do mnie odwrócona. Zacząłem delikatnie ciągnąć za sznurek jej stanika, po czym oparłem moją rękę na jej plecach. Ona się powoli odwróciła, ale nic nie powidziała, tylko delikatnie się zaśmiała. Ja do niej z tekstem: Koleżanko obok, powiedz mi jedną rzecz. Czy kiedykolwiek ktoś w saunie powiedział Ci, że jesteś urocza? Ona się zaczerwieniła, a jakiś facet (jej chłopak, w końcu była do niego odwrócona przodem xD) z tekstemdo niej: Nie mówiłem Ci, to sorry. Trochę sfrajerzył. Ale też mniejsza z tym!
Mówiłem dosyć głośno, a sauna mała, więc wszyscy słyszeli i niektórzy mi odpowiadali. Zadałem pytanie, czy na sali jest jakiś prawnik? Zapytałem na głos, czy jeżeli powiem dziewczynie: chodz się ruchać, będziesz kwiczeć jak dzika świnia to czy popełniam przestępstwo? Sala zawrzała, kobiety wyszły, i jeszcze jedna z tekstem "To narusza zasady kodeksu etycznego!" i wyszła za 3 koleżankami. Na szczęście po chwili przyszły nowe. Mniejsza z tym!
NIGDY NIE NARUSZAJCIE ZASAD ŻADNEGO KODEKSU. TO, ŻE MACIE SWOJE ZASADY TO NIECH ONE BĘDĄ TAKIE, ŻEBY NIE NARUSZAŁY ZASAD INNYCH OSÓB. To są moje wnioski. Trochę źle się z tym czułem, kumpel mi powiedział że przesadziłem, ale go przeramowałem. To tyle, miłej nocy!
Jebłem
Prowadzę stronę z historiami nieudanych randek. Ciekawy opowieści? A może sam chciałbyś się czymś podzielić? Zapraszam - http://NieudanaRandka.pl/
No widzisz, jakbyś sie trzymał kodeksu wszyscy by byli zadowoleni. Jeszcze i w saunie byś jakąś orgie zaliczył a tak to...
Dobrze ze kumpla przeramowales, co on tam może wiedzieć. W ogóle to wszyscy powinni rzucać takimi tekstami... Wszędzie i zawsze.
Ja się nie przejmuję> Testuję wszystko, co mi przyjdzie do głowy z różnym rezultatem.
Dziwie sie ze nie zaczales ruchac w tej saunie. Bo wyraznie widac, ze zachowac to sie nie potrafisz.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Twój podpis "Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy ją stracić" mówi dokładnie o tej sytuacji. Ja się uczę na błędach, jeżeli chodzi o otwarte gadanie o seksie z nieznajomą to wszystko ma swoje granice i delikatne aluzje, żarciki przejdą, ale bezpośrednie stwierdzenie już nie, to wadzi o kulturę osobistą. Ja się tylko zapytałem, czy to jest przestępstwo, a proszę jak mnie lud odebrał.
Moj podpis mowi o czyms, czego Ty nie rozumiesz i nigdy kolo tego nie stales.
Najgorsze jest to, ze sam wciskasz sobie kit, ze to jakies odkrywcze poznawanie siebie. A to nic innego jak robienie z siebie niekulturalego przyglupa.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
No dobra, ale o co chodzi?
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Nie było Cię tam to nie komentuj, to są wyższe stany persfazji. To, że ostatecznie wyszedłem nie na, jak ty to powiedziałeś buraka, ale na zboczeńca, nie świadczy o tym, że jestem niekulturalnym przygłupem, nie wiem skąd ta myśl. Może trochę mnie ponoiosło w moich przemyśleniach, ale był efekt, jedna z lasek która wyszła potem do mnie podeszła w jacuzzi, ale wjebał się jakiś palant i perfidnie odciął mi od niej drogę, po czym ja poszedłem na leżak, a on po 5 minutach wyszedł sam z basenu. Żałosne.
Ja tez uwazam ze wyszedles na niezlego buraka
.
Tak, tak, wcial Ci sie frajer:). Oj pokory to Ty w sobie za grosz nie masz a traci z Twojego zachowania takim obciachem ze brak slow.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Sorry MrSnoofie, ale to nie było tak jak mówisz. Była bardzo rozgrzana temperatura, zarówno otoczenia jak i rozmowy, a to, że dowaliłem takim tekstem nie czyni mnie wcale gorszym od innych i reszty. Po prostu trzeba czasami przestrzegać pewnych reguł i z tym się chciałem podzielić, że nie można nawijać tego co Ci ślina na język przyniesie.
Dobrze koleś zrobił, takie akcje sprawiają że rośnie pewność siebie a i jest co kumplom przy piwie opowiadać
zresztą każde doświadczenie uczy, lepsze to niż podchodzić z tym tekstem do tej samej laski. Facet zobaczył jaka była reakcję i wyciągnie wnioski.
Czasem dobrze jest mieć po prostu na wszystko i wszystkich wyjebane.
Ty naprawde masz ponad 30 lat nie 13cie?
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
No i prawidłowo mówisz, właśnie tak chciałem to ubrać w słowa. Dzięki za zrozumienie.
Jako wzór faceta ogarniętego w uwodzeniu często stawiam sobie postaci Jamesa Bonda. I jakoś nie wyobrażam sobie Daniela Craiga mówiącego w saunie do Evy Green: "Czy jeżeli powiem dziewczynie: chodź się ruchać, będziesz kwiczeć jak dzika świnia to czy popełniam przestępstwo?"
Dlatego nie ukrywam, że przesadziłem. Kwestia wyciągnięcia wnoisków.